Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
552 posty 3897 komentarzy

Stowarzyszenie WPS

Rzeczpospolita - Roman Dmowski: Siła narodu leży w jego zorganizowaniu.

„Żołnierz wyklęty”, Zachód przeklęty, przeklęta IIIŻydo-RP

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Bez historycznej wiedzy o II w. światowej, o jej rzeczywistych inspiratorach, o ich stosunku do Polski, nie będziemy w stanie zrozumieć naszego polskiego dramatu pt. „Żołnierze wyklęci”.

z19701389Q,Zolnierze-wykleci

 

Za początek tego dramatu można uznać zamach na gen. W.Sikorskiego dokonany w 1943r. A istnieją poważne przesłanki, i nie tylko polityczne, żeby sprawstwo tego mordu przypisać stronie brytyjskiej. Likwidacja gen. Sikorskiego, premiera rządu i dowódcy wojsk polskich, miała kilka przyczyn.

 

Gen. W.Sikorski (socjalista – a więc oczywisty przeciwnik żydowskiego kapitalizmu) uważał, że naturalną drogą polskiej armii jest marsz na Berlin razem z Armią Czerwoną. Dawało to Polsce maksimum politycznych szans na powojenną suwerenność, bowiem rząd polski z premierem Sikorskim uznawany był zarówno przez Zachód jak i przez ZSRR, a także cieszył się poparciem większości polskiego społeczeństwa. Uniemożliwiało jednocześnie stworzenie żydowskich rządów po wojnie (w skład rządu Sikorskiego wchodzili m.in. przedstawiciele Stronnictwa Narodowego).

Fakt, że gen. Sikorski tępił w wojsku polskim przejawy antysemityzmu wynikał z politycznego racjonalizmu. Zdawał sobie sprawę, że polityka Zachodu jest w istocie dyktowana przez międzynarodową żydowską finansjerę świata anglosaskiego. Podobnie było w ZSRR, choć po udanych czystkach antyżydowskich w latach 1930. wśród najwyższych władz Żydzi odgrywali już nieco mniejszą rolę. A więc gen. Sikorski starał się unikać konfrontacji z wszechmocnym już wtedy światowym żydostwem.

Jednak żydowska polityka lub eufemistycznie: polityka Zachodu, nie przewidywała istnienia Państwa Polskiego po wojnie. Żydo-sanacyjny rząd RP w Londynie sprzeciwiał się przyłączeniu do Polski Ziem Odzyskanych, a żydo-bolszewia (tzw. stalinowcy, których dzieci są dzisiaj demokratyczną elitą IIIŻydo-RP) domagała się włączenia Polski do ZSRR jako kolejnej republiki rad.

 

Po zamordowaniu gen. W.Sikorskiego w 1943r., mógł więc gen.W.Anders (Żyd, internowany w mieszkaniu Ł.Berii, szefa NKWD) wyprowadzić wojsko polskie z ZSRR i podporządkować je dowództwu zachodnich aliantów. Zachód mógł wykorzystać Polaków jako mięso armatnie dla własnych celów militarnych i politycznych. A żydowski element, wyszkolony i uzbrojony przez ZSRR, zdezerterował z polskiej armii i stworzył podwaliny pod przyszłą armię Izraela.

Jednocześnie udało się Zachodowi zainicjować i wzmocnić podział w polskim społeczeństwie na sympatyków armii gen.Andersa oraz władz londyńskich, co przekładało się także na nieświadome prozachodnie sympatie i na przeciwników następnej armii wojska polskiego idącej z Armią Czerwoną oraz podbudować nienawiść do ZSRR (w 1943r. wypłynęła bowiem sprawa Katynia – oczywiście sprawstwo przypisano ZSRR i Rosjanom).

 

Na III Konferencji Gestapo – NKWD w Zakopanem 20.02.1940 r., w obecności agentów angielskich i amerykańskich, została „przyjęta do akceptującej wiadomości” przez mocarstwa zachodnie koncepcja wyniszczenia Narodu Polskiego poprzez fizyczną eksterminację polskich elit. To wtedy przyjęto program tzw. katyńskich mordów.
W 1956 i 1958 r. N. Chruszczow, Słowianin,  I-szy sekretarz KC KPZR usiłował wyjawić zbrodnie na Polakach dokonane przez żydo-bolszewizm. ”

Na podst. „Mord Katyński” – ks. Z.J. Peszkowski, S.Z. Zdrojewski (ks. Peszkowski był jeńcem obozu w Katyniu)

 

Po zakończeniu wojny z IIIRzeszą w 1945r. Zachód planował kolejną, tym razem z ZSRR. Do 1947r. żołnierze niemieccy w niewoli zachodnich aliantów byli utrzymywani w gotowości bojowej, ponieważ mieli stanowić zasadniczy trzon wojsk walczących z ZSRR.

 

W tym czasie polskie podziemie zbrojne, pozbawione przywództwa politycznego: a) po zamordowaniu gen. W.Sikorskiego, b) w rezultacie zakończenia wojny -, i nie uznające nowych władz PRL, otrzymywało wsparcie głównie polityczne i werbalne, ale także finansowe, z kół Zachodu oraz od pozostałości żydo-sanacyjnch władz londyńskich do trwania w zbrojnym oporze przeciw nowej władzy.
Opór ten miał miejsce na obszarze PRL i na dawnych terenach polskich zajętych przez ZSRR zgodnie z granicą na linii Bugu, czyli tzw. linii lorda Curzona, którą faktycznie wyznaczył w 1920r. urzędnik brytyjskiego MSZ, niejaki Lewis Namier (vel Ludwik Niemirowski), Żyd ze Lwowa.

2000px-Curzon_linia.svg

 

Mapka – Pamiętajmy, Zachód chętnie przystał na wschodnią granicę Polski według Żyda Namiera i twardo optował za zachodnią granicą z 1937r. (a ta jest do dzisiaj zapisana w niemieckiej konstytucji). Churchill domagał się od Polski dostaw zboża dla zniszczonych wojną Niemiec!

 

 

Destabilizacja w strefie kontrolowanej przez ZSRR, czyli w strefie wroga Zachodu, którego miano niebawem zaatakować, była korzystna dla Zachodu (dla USA i Wlk.Brytanii), a faktycznie dla polityki Międzynarodowego Żyda.
Po 1945r. wykorzystano więc polskie podziemie zbrojne całkowicie instrumentalnie, nie licząc się kompletnie z ofiarami po polskiej stronie, a raczej licząc na jak największą ich ilość.

Można tę politykę streścić tak oto: żydowska polityka Zachodu i żydo-sanacyjnych władz RP w Londynie pchała Polaków do z góry przegranej walki, a żydowskie władze PRL skutecznie likwidowały zbrojne podziemie. To samo robiły władze ZSRR, które z oczywistych powodów musiały realizować bezpieczeństwo wewnętrzne na obszarze swojego państwa. W takich żydowskich kleszczach „żołnierze wyklęci” byli z góry skazani na śmierć.

Niezależnie od realizacji planów wojny z ZSRR żydowska polityka Zachodu osiągała dwa cele: wykrwawiali się młodzi, zdeterminowani do walki o Polskę patrioci i jednocześnie rosła nienawiść do Rosji, do Rosjan i do władz w Polsce, które po 1956r. nie były już władzą żydowską – choć niestety, nie wyeliminowano żydostwa z całego obszaru polityki PRL.

W 1945r. mścił się na Polsce i Polakach brak narodowego przywództwa, wyeliminowanego najpierw żydo-sanacyjnym przewrotem majowym w 1926r., skutecznie eksterminowanego przez Niemców w czasie II w. światowej i przez żydowskie NKWD na obszarach okupowanych przez ZSRR. A gwóźdź do trumny wbił Zachód mordując gen. W.Sikorskiego.

Po 1945r. Polacy mieli już dosyć wojny, chcieli normalnie żyć, pracować. Zbiorowa mądrość Narodu dała o sobie znać już wcześniej, w 1944r. Już drugiego dnia powstania warszawskiego wywieszono w oknach białe flagi. Polacy nie chcieli ginąć za żydowską politykę Zachodu.

„Żołnierze wyklęci” – nieszczęśnicy pozbawieni – za sprawą Zachodu – polskiego przywództwa, trwali w bezsensownym, beznadziejnym, oporze, który niczego nie mógł już zmienić, przynosił tylko niepotrzebną śmierć.

Karty historii „żołnierzy wyklętych” mają nie tylko barwę białą, są niestety także i karty czarne.
„Żołnierze wyklęci” – oczywiście nie wszyscy – mają na sumieniu życie wielu Polaków, których zamordowali i ograbiali – musieli przecież zdobywać żywność i środki na prowadzenie walki. Ale zabijali także tych Polaków, którzy w nowej rzeczywistości, w rzeczywistości PRL, próbowali układać swoje życie – nie mogło być i nie było wtedy innej rzeczywistości.

I o tych naszych kartach historii pamiętać także musimy, bo to nasza historia – historia naszych błędów, porażek, dramatów i ciągłego braku polskiego, narodowego przywództwa.

 

Dzisiaj skrajni syjoniści dzierżący władzę w IIIŻydo-RP ustawiają na cokołach pomniki „żołnierzom wyklętym”, a zrzucają z cokołów pomniki żołnierzy Armii Czerwonej, którzy polegli na polskiej ziemi walcząc z naszym wspólnym wrogiem, z IIIRzeszą, z Niemcami, którzy z inspiracji Międzynarodowego Żyda i przez niego finansowani realizowali General Plan Ost, czyli plan zagłady Słowian – to była jedyna zaplanowana i realizowana eksterminacja.

Ci sami syjoniści wspierają oficjalnie wrogi Polakom reżim ukraińskich pogrobowców OUN-UPA, zapominając o ukraińskim ludobójstwie na Polakach, niszczą organizacje polskie i polonijne (B.Borusewicz na Litwie), usiłują wykorzystywać Polaków jako V kolumnę do obalania rządów na Białorusi.

Żydowski reżim IIIRP znów chce Polaków wykorzystać w identyczny sposób jak uczynił to Zachód w 1945r., w interesie światowego żydostwa, w jego imperialnych dążeniach do podboju Rosji.

 

Ideą „żołnierzy wyklętych” była walka o Polskę, o jej suwerenność. Podejmijmy tę ideę dzisiaj, oczyśćmy Polskę z jej zdrajców i wrogów – zlikwidujmy żydowski reżim IIIRP.

 

Dariusz Kosiur

KOMENTARZE

  • Niechże Pan już przestanie zaczarowywać historię
    Armia, która wyzwala po to, aby zniewolić nie jest armią wyzwoleńczą, która zasługuje na wdzięczność, a tym bardziej na pomniki.

    Władze ZSRR nie z oczywistych powodów ,,realizowały bezpieczeństwo wewnętrzne na obszarze swojego państwa", a mordowały ludzi walczących o wolność na zagarniętych przez ZSRR terenach, które są terenami polskimi i które sobie ZSRR przywłaszczyło, co sam Pan dokładnie wykazał na przytoczonej przez siebie mapie.

    https://www.youtube.com/watch?v=MgH5O9Dh08A
  • @Lotna 18:57:09
    Czyli nie widzi Pani różnicy między latami 1939-45, a 1945-80? Cóż, szkoda.
    Dodam tylko, że pomniki nie stawiano władzom ZSRR, ale żołnierzom, którzy zginęli.

    Tematu z drugiego zdania ze względu na jego obszerność nie wyjaśnię w komentarzu.
  • @Lotna 18:57:09
    Pan Żebrowski jest niestety bardziej manipulantem, niż historykiem - nie zawsze interpretuje naszą historię z polskiego narodowego punktu widzenia.
  • @Rzeczpospolita 20:22:42
    Czy zamierza Pan negować morderstwa, represje i zesłania w okresie powojennym przez reżim radziecki?
    Czy bycie zamordowanym, zesłanym do obozu pracy, torturowanym, rabowanym sprawia różnicę ofiarmom, ze względu na oprawców? Bardzo wątpię.
  • @Rzeczpospolita 20:25:35
    Pan Żebrowski jest niestety bardziej manipulantem, niż historykiem - nie zawsze interpretuje naszą historię z polskiego narodowego punktu widzenia.

    Dokładnie to samo twierdzenie można odnieść do Pańskiej osoby, choć nie wiem, czy jest Pan historykiem.
  • @Lotna 21:09:41
    Sam pisałem, że żydo-bolszewia w ZSRR wymordowała w latach 1939-53 ok. 2 mln Polaków (a w latach 1917-53 wymordowała ok. 80 mln Rosjan).

    Żydowskie UB w PRL w latach 1944-56 wymordowało od 300 tys. do 600 tys. Polaków.
  • @Lotna 21:13:57
    Oczywiście, można powiedzieć, napisać o mnie, co się komu podoba, ale pozostanie to bez wpływu na prawdę historyczną, która wcześniej, czy później i tak wyjdzie na jaw, jak np. prawda w przypadku Wałęsy-Bolka. Pozostaje oczywiście kwestia interpretacji prawdy historycznej. A właśnie interpretacja historii stosunków polsko-rosyjskich pozostawia wiele do życzenia.

    Nie jestem historykiem.
  • @nana 22:36:56
    Tak, historyków po wyższych uczelniach i tych państwowych i tych prywatnych, jest na pęczki.
    Tylko ci historycy, którzy piszą historię "trendy", otrzymują dobrą pracę, nawet jako ministrowie spraw zagranicznych czy obrony (Waszczykowski, Maciarewicz), historycy nawet potrafią zajmować się gospodarką jako ministrowie i wiceministrowie czy w innych departamentach - rząd Tuska i obecny.
    Byc historykiem - wielka kariera, jak się ma odpowiednie nastawienie historyczne albo bezrobocie, praca w hipermarkecie czy zmywak na obczyźnie.
  • @lorenco 00:54:27
    Oczywiście, po co nam historycy, skoro mamy nanę.
  • @Rzeczpospolita 22:13:24
    A więc ok. 2 miliony wymordowanych, plus 300-600 000 wymordowanych plus 1,8 mln represjonowanych, plus zagrabienie prawie połowy obszaru, plus rabunki gospodarcze - proszę wytłumaczyć, od czego właściwie nas wyzwalała ta Armia Czerwona?
  • @Lotna 01:29:24
    Słusznie, Armia Czerwona mogła zatrzymać się na Bugu i nas nie wyzwalać.
    Olać powinna umowy z Poczdamu, Jałty i Teheranu.
    Niechby reszta sama się wyzwalała.
    Nie wiem, czy byś wtedy na świat przyszła, czy nie?
    A może byś przyszła i szwargotała swoje posty po niemiecku?
    Tylko nie wiem do kogo i po co, bo przecież świat byłby idealny.
  • @Lotna 01:29:24
    To są złe dane: ok. 20 mln wymordowanych plus 3 mln - 4 mln wymordowanych plus 18 mln represjonowanych, plus zagrabienie prawie połowy obszaru całej kuli ziemskiej, plus rabunki gospodarcze do jądra ziemi.
    Jak już pisać, to pisać!
    Niedługo uchodźcy wymordują wszystkich, czym się tak przejmujesz?
  • @Lotna 01:29:24
    Mysle tak:
    Jesli Lotna jest tak naprawde zainteresowana faktami historycznymi to dobrze byloby powolac sie na dokumenty historyczne.
    Poniewaz 50 lat po wojnie Anglia opublikowala tajne dokumenty, bo taka jest zasada, te dokumenty przedstawil w programie History Chanel amerykanski bardzo znany publicysta, dziennikarz i historyk - laureat wielu Oskarow niejaki pan Oliver Stone.
    Z tych dokumentow KAZDY -nawet nie musi byc lotny- moze sie doczytac jak to bylo z ta "sprzedaza" w Jalcie. I jak to sie stalo, ze wojska alianckie wyladowaly w Normandii juz pod sam koniec wojny gdy armia hitlerowska zostala pobita a Sowieci byli juz w Berlinie. I co tak naprawde wydarzylo sie w Jalcie. Opublikowano stenogramy. Goraco polecam.
    Ja nie jestem historykiem.
    Ale podobie jak Nana i bardzo wielu Polakow bardzo interesuje sie historia - a nie opinia o historii.

    Oliver Stone wlasnie przygotowal dokumentalny film o Majdanie.
    Tez polecam.
  • @Tiamat 04:05:28
    Myślę że różni opluwacze Armii Czerwonej powinni zrozumieć jedno, że gdyby nie miliony poległych w walce żołnierzy tej formacji, to tych opluwaczy by nie było lub opluwali by Rosjan po niemiecku. Rzesza po wygranej wojnie daleko bardziej brutalnie obeszła by się z przodkami opluwaczy niż Armia Czerwona i żydo-NKWD razem wzięte. Rzesza bowiem nie planowała w ogóle istnienia państwa polskiego po wojnie, Polacy tak jak i inni Słowianie mieli być eksterminowani, sterylizowani, wysiedlani i wyniszczani "pracą" w obozach na rzecz nowych "panów". Dla ZSRR Polska miała być krajem satelickim ale mimo wszystko miała istnieć. ZSRR nie planował też całkowitej likwidacji ani narodu polskiego ani Słowian. Po za tym jest wielu fantastów i histeryków paplających coś o niedoszłym sojuszu z Rzeszą, wyobraźcie sobie co by było gdyby Polska stanęła po stronie Rzeszy, w momencie przegranej i wkroczenia Armii Czerwonej Polacy byliby dużo gorszej sytuacji, "ruskie" obeszły by się z nami znacznie brutalniej a i Polska dostała by gówno a nie Ziemie Odzyskane, kresów też została by pozbawiona a po rozpadzie ZSRR na mapie by nas widać nie było. To by dopiero różnej maści opluwacze mieli raj...
  • @lorenco 02:26:04
    Chyba nie zauważyłeś, że cytuję dane podane przez Pana Kosiura?

    Dlaczego nie kierujesz swoich zjadliwości do Niego, tylko do mnie?
  • @lorenco 02:26:04
    Lorenco, te dane też są niepełne, bo trzeba jeszcze dodać że "ruskie" gwałciły co się ruszało i na drzewo nie uciekało, a w szczególności te "biedne" niemieckie kobiety, jak one "cierpiały"... Tak samo jak "cierpią" obecnie ze strony "kozojebców" z Bliskiego Wschodu, czy nie jest to dziwne że obie armie "gwałcicieli", przybyły generalnie ze wschodu? "Biedna" "europejska cywilizacja i kultura", będąca szczytem rozwoju, jest zagrożona przez azjatycką i mogolską "dzicz", brońmy jej za wszelka cenę!
  • @Lotna 01:29:24
    "od czego właściwie nas wyzwalała ta Armia Czerwona?"

    W 1938r. liczba ludności Polski wynosiła 34,8 mln
    w 1946r. -------------"----------------------- 23,9 mln
    w 1978r. -------------"----------------------- 35,6 mln

    Gdyby uważniej czytała Pani tekst może zauważyłaby Pani taki mały szczegół jak niemiecki General Plan Ost, czyli plan zagłady Słowian, który przewidywał maksymalną liczbę 15 mln Polaków (dzisiaj, tj. od lat 1990. jest on kontynuowany, ubyło Polsce 8 mln ludzi).

    W 1968r. władze PRL uruchomiły program wyposażenia armii w broń jądrową polskiej produkcji - to wszystko było możliwe pod "okupacją" ZSRR.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930