Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
516 postów 3663 komentarze

Stowarzyszenie WPS

Rzeczpospolita - Roman Dmowski: Siła narodu leży w jego zorganizowaniu.

2 stycznia 1939r. zmarł Roman Dmowski

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Kolejna rocznica śmierci współzałożyciela Narodowej Demokracji, czołowego ideologa polskiego nacjonalizmu, jest okazją do przypomnienia wywiadu jakiego udzielił w 1907r. rosyjskiej gazecie Riecz.

 


Wywiad z 1907 roku z Romanem Dmowskim – który dla dobra naszej Ojczyzny potrafił razem z Marszałkiem Piłsudskim wspólnie działać. Polecam przede wszystkim ogłupionym zwolennikom najmłodszej partyjki.

Mało znany wywiad, jakiego Roman Dmowski udzielił rosyjskiej gazecie Riecz w 1907 r., ściślej – dziennikarzowi A. Wergieżskiemu, najpewniej w przerwie w obradach Dumy. Pisownia i składnia oryginalne.

Wywiad został opublikowany w łódzkiej gazecie Rozwój, sympatyzującej z Narodową Demokracją. Rozwój prawdopodobnie przedrukował ten wywiad z Gazety Polskiej (wówczas narodowej) nr 112 z 25 kwietnia 1907 r. Nie można także wykluczyć, że jest to opracowanie własne Rozwoju, gdyż nigdzie w tekście nie ma powołania na GP. Nie wiadomo w czyim on jest tłumaczeniu. Chodzi o kwietniową sesję Dumy, podczas której Dmowski występował z przemówieniem w sprawie rolnej.

Wywiad jest niezwykle interesujący, gdyż Dmowski niemal w telegraficznym skrócie przedstawia w nim program polityczny Endecji w jego ówczesnym kształcie. Z tego powodu może i powinien stać się jednym z przyczynków do dyskusji (i wniosków) o programie ND w ogólności, zwłaszcza jego ewolucji na przestrzeni dziejów, a także do dyskusji o poglądach samego Dmowskiego.

ROZWÓJ. – Nr 100, czwartek, dnia 9 maja 1907 r.

Prasa rosyjska.

Ten sam numer „Rieczi”, który w artykule wstępnym występuje przeciwko projektowi autonomicznemu Koła Polskiego, podaje w odcinku rozmowę swego spółpracownika, A. Wergieżskiego z Romanem Dmowskim. Stwierdziwszy fakt ogromnej przewagi politycznej stronnictwa demokratyczno-narodowego w Królestwie i zwartość Koła Polskiego, którego każdy krok ma na widoku jeden cel – autonomię, autor przytacza następujące wyjaśnienie tego zjawiska ze strony Dmowskiego:

– Siła nasza leży nietylko w dążeniach do autonomii. Jesteśmy silni naszym demokratyzmem. Wy, rosyanie, uważacie nas za nacyonalistów i szlachciców. Jesteście w błędzie… Rosyanie pogardzają tradycyą, uważają ją za przesąd A ja uważam, że w niej leży podstawa kultury. Wszak nawet nasz nacyonalizm jest dla was niezrozumiały. Sądzicie, że nasza narodowość jest czemś w rodzaju szowinizmu francuskiego. Jest to zupełnie błędne. Bronimy całości kultury polskiej, poczytując to za obowiązek każdego cywilizowanego narodu. W przeciwnym razie zatraca on swoją flzyonomię, rozpływa się jest skazany na śmierć polityczną.

– Ale pan mówił o waszym demokratyzmie?

– Tak jest, naturalnie – potwierdza Dmowski. – Mówili nam przedtem, że autonomia i interesy narodowe są sprawą szlachecką, pańską a nie ludową. I postanowiliśmy dowieść, że jest ona również potrzebna włościaninowi jak i mnie. Szukaliśmy pierwiastków moralnej jedności i znaleźliśmy je w idei narodowej. Idea zaś nasza narodowa na tem polega, żeby ugruntować przyszłość Polski na ludzie. Z tego względu interesom ludu – klasy włościańskiej i robotniczej – dajemy pierwsze miejsce w naszym programie.

Zaznaczywszy w tem miejscu „z właściwą prawdziwemu politykowi oględnością i bystrością”, że przemawia jako działacz partyjny, a nie jako przewodniczący Koła, skreślił obraz początków ruchu narodowo-demokratycznego i tak mówił dalej;

– Niech pan nie sądzi, żeśmy szli do ludu z oderwanemi teoryami. Nie, postanowiliśmy, że trzeba nauczyć włościanina walki o prawo, a w tym celu należy mu zaraz, w warunkach rzeczywistości, wskazać pierwszy etap walki. I wskazaliśmy mu na to, co najbliżej i najsilniej porusza jego interesy – samorząd gminny. Już według ustaw niewiele on wart, ale nawet te nieliczne prawa, które są objęte ustawą, administracya uporczywie i bezprawnie okrawywała. Nauczyliśmy włościan przychodzić do gminy z rządową ustawą pod pachą i punkt za punktem bronić samych siebie. W ten sposób pojęcia prawne ugruntowały się w najciemniejszych zakątkach kraju. Żądanie języka polskiego w procedurze gminnej, które przed dwoma laty zostały podniesione w całej Polsce, dowiodły już, do jakiego stopnia włościaństwo nasze jest w stanie występować jednomyślnie. Oto gdzieśmy założyli podstawy naszej autonomii. Teraz rządowi nie pozostaje tylko albo ją dać, albo utrzymać Królestwo wiecznie w stanie wojennym. Środka niema.
– Oczywiście – potwierdził ze spokojem Dmowski.

– Ależ to argument filologiczny a nie polityczny, – wyrwało mi się pomimowoli. Zresztą przepraszam, nie chcę dyskutować. Jakże więc określacie wasz stosunek do żydów?

– Nijak, stanowczo nijak – z jakąś niespodziewaną naiwnością oświadczył Dmowski – Jeżeli żyd idzie z nami, jeżeli nie walczy z narodowemi dążeniami, uważamy go za swego. Jeżeli nie, walczymy z nim. Naturalnie, nie przy pomocy praw wyjątkowych. Stoimy mocno na gruncie równouprawnienia. Ale cóż, przy wyborach nie przyjęli naszej platformy, nie puściliśmy ich więc do Dumy. Żydzi zawładnęli u nas całym handlem, włościanie zakładają u nas koeperatywy. Nie dla tego, ażeby wyprzeć żydów, ale poprostu z tej przyczyny, że jest to korzystne i potrzebne ze względów gospodarczych. A tymczasem żydzi podnoszą hałas, uważając tę robotę za przejaw antysemityzmu. I takich przykładów jest mnóstwo.

A wasz klerykalizm? Przecież polak nosił na sobie silne piętno wpływów kościelnych.

– Co znaczy wpływów? Jesteśmy przeciwnikami zależności polityki od Kościoła i uważamy, że w programach politycznych niema miejsca na kwestye religijne. Nie do nas, działaczów partyjnych, należy pytać się każdego, jakie są jego przekonania religijne. Ale jeżeli stronnictwo opiera się o głęboko wierzący lud, nie może ono nie zwracać się z szacunkiem do jego wiary, nie patrząc na to, że wśród kierowników mogą się znaleźć ludzie niezupełnie wierzący. W Polsce Kościół długo podlegał prześladowaniom, jako część składowa życia narodowego. Czyż może polityka narodowa nie bronić go, jako instytucyi narodowej? To właśnie jest zawarte w naszym programie. Niech duchowieństwo pracuje razem z nami, ale jako równi nam, jako obywatele. Nie przyznajemy mu roli przodującej. Przeprowadzamy wyraźną granicę między życiem politycznem i kościelnem; duchowieństwu pozostawiamy kierownictwo tylko w tem ostatniem. Stąd znaczna część duchowieństwa, zwłaszcza wyższego, jest przeciwna. W ostatnich czasach zaznacza się to dość wyraźnie.

– Jest jeszcze jedna wielka kwestya, w której nie zgadzacie się z postępowemi partyami rosyjskiemi – to ziemia…

Dmowski, przy całej swojej rezerwie, niecierpliwie wzruszył ramionami.

– Po co mamy się zgadzać? Musimy ją rozwiązać sami, w swym autonomicznym Sejmie. Mamy przecie zupełnie inne warunki użytkowania ziemi, niż u was. Wspólnoty gminy nie znamy. Wielkie posiadłości stopniowo i dość szybko przechodzą w ręce włościan. Bezrolni nawet jadą do Ameryki, po paru latach powracają z pieniędzmi i kupują kawałek ziemi. Włościanin nasz domaga się tylko swobody organizacyi oświaty i kredytu. Całej reszty spodziewa się tylko od siebie, od swej pracy i energii. Potrzebuje on ziemi i my żądamy jej dla niego, ale wobec ogromnej gęstości zaludnienia w naszym kraju, nie można nawet marzyć o tem, ażeby wszystkich zaopatrzyć w ziemię. Z tego względu kwestya rolna jest u nas bardzo skomplikowana i rozwiązanie jej iść może tylko w parze z szerokiemi reformami społecznemi wogóle. Poczucie własności wogóle, a ziemi w szczególności, jest u nas nader silne. Czy wie pan, że jedynym czynnikiem, który mógłby wywołać prawdziwe powstanie w Polsce, to zaprowadzenie rezerwy ziemi?

Dzwonek przewodniczącego Dumy przerwał rozmowę. Dmowski rzucil na pożegnanie:

– Jedno z prawideł naszej polityki, jedno z najgłówniejszych głosi: należy nietylko walczyć, ale i pracować dla wolności. Jest to jedyny sposób i ugruntowania swobód i nadania im charakteru kulturalnego. A dla nas interesy kultury, w danym wypadku kultury polskiej, stoją ponad wszystkiem.

 

/

za: http://cirilla.nowyekran.pl/post/61632,wam-kury-prowadzac-szczac-a-nie-polityke-robic

________________________________________

 

Biografia Romana Dmowskiego, współtwórcy niepodległej Polski, polityka, publicysty i ministra spraw zagranicznych. Film TVP Historia z roku 1994.

https://www.youtube.com/watch?v=-3aJOAYtCVI

 

____________________________________________

 

 Poświęcając na Neon24.pl swój rocznicowy tekst politycznej myśli R.Dmowskiego, pan Arkadiusz Miksa podał interesujący przykład aktualności przemyśleń naszego męża stanu:

 

"(...) Dmowski zafascynowany Azją zwracał uwagę niczym prorok na to, że przyszłość należy do takich państw jak Japonia czy Chiny. On, błyskotliwy obserwator, znawca historii i autor dogłębnych analiz wiedział, że potencjał, struktura i sposób myślenia tych starych azjatyckich narodów wcześniej czy później będzie predestynowała je do grona głównych graczy światowych. Dziś romantyczni durnie u władzy próbują za wszelką cenę storpedować możliwość realizacji wielkiego chińskiego przedsięwzięcia, w którym Chińczycy wyznaczyli Polsce szczególną rolę, oni mieliby być początkiem a my końcem nowego Jedwabnego Szlaku. Paradoksalnie to oni dostrzegają to, czego dostrzec rządzący Polską od ćwierćwiecza nie chcą, a mianowicie że geopolityczne położenie Polski niesie ze sobą tyle samo zagrożeń ile szans(...)."
za: http://miksa.neon24.pl/post/136141,w-rocznice-smierci-dmowskiego 

 

Z tym samym politycznym myśleniem, myśleniem w interesie polskiego narodu i państwa koresponduje tekst WPS "Polityka transportowa": https://programwps.wordpress.com/2016/05/13/polityka-transportowa-rozdz-11/

 

 Polska, jako skolonizowa i sprowadzona do regionu UE przez żydowski reżim IIIRP na polecenie jego mocodawców z Waszyngtonu, nie czerpie żadnych korzyści ze swojego położenia geograficznego.

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

KOMENTARZE

  • Trochę dziwny ten Pana wpis...
    Pan Arkadiusz Miksa jest naszym wieloletnim blogerem i ten linkowany wpis jest zamieszczony na NEonie przecież :) w polecanych jakby ktoś pytał...

    Natomiast reszta wpisu to komentarz pańskiego kolegi z WPS - stanislava.... nawet joutubek jest tam zalinkowany...
  • @Astra - A. Słupianek 18:00:50
    Słuszna uwaga - moje niedopatrzenie.
  • WPS
    Zawsze wartprzypomnienia list Dmowskiego do St. Grabskiego oceniający działalność i osobe J.Piłsudskiego:

    Fragment listu do Stanisława Grabskiego z 14 marca 1919 r.
    PRYWATNIE O PIŁSUDSKIM

    b. poufne
    Paryż, 14 marca 1919

    Kochany Stachu! List Twój z 5. b.m. częściowo potwierdził moje pojęcia o sytuacji w kraju, częściowo obudził we mnie nowe troski.

    Od dłuższego już czasu doszedłem do przekonania, że Piłsudski śni o dyktaturze wojskowej, o roli Napoleona wypływającego na fali rewolucji.

    Ten człowiek ma różne wielce niebezpieczne strony:
    nie rozumie Polski, nie zdaje sobie sprawy z tego, co w niej jest potrzebne i co możliwe;
    nie jest człowiekiem dzisiejszym, należąc swoją konstrukcją psychiczną do I - szej połowy XIX w.;
    nie jest jednolity: to kombinacja starego romantyka polskiego z bolszewikiem moskiewskim, dająca się genetycznie wyjaśnić;
    nie jest sobą, ale przedrzeźnia wielkie wzory historyczne, co zawsze prowadzi do czynów poronionych;
    otrzymawszy posadę boga od jołopów, którzy go otaczają, usiłuje być większym, niż go Pan Bóg stworzył, robi pozory siły wielkiej, poza którymi ukrywa się słabość itd. Robi czasem na mnie wrażenie wołu, któremu wydaje się, że jest bykiem, i wdrapuje się na krowę…
    Taki człowiek, podniecany przez swoich współkonspiratorów, łakomych na władzę, łatwo gotów pokusić się o zamach na sejm.

    Zamach taki, moim zdaniem, skazany jest na fiasco w tym znaczeniu, że Polską rządzić bez poparcia narodu nikt nie jest w stanie.

    Nam wszakże musi chodzić nie o to, żeby podobny zamach spotkał się z niepowodzeniem, ale o to, żeby zamachu nie było.

    Sama próba takiego zamachu może Polskę zarżnąć…


    za:http://www.romandmowski.pl/default.php?dzial=teksty&id=28
  • @Katana 20:36:21
    Widzę, że masz jakieś kompleksy...
    Napisz coś lepszego, wtedy Twój "gniot" pójdzie na 1.
    Widzisz Katana baardzo nieładnie się zachowujesz.
    Dzisiaj adminuję od 17 i tylko z tego powodu zauważyłam w tekście p. Kosiura powielenie treści.
    Dzisiaj adminował i p. Opara i repsol i według mnie zrobili to najlepiej jak potrafili... a Ty jesteś kolega że hej :)
  • @Astra - A. Słupianek 21:21:41
    Szanowni Państwo,

    Roman Dmowski - był wielkim, przykładowym, ideowym Polakiem.
    Rocznicę jego śmierci - należy uszanować - bez względu na przekonania polityczne - jakie mamy.

    Roman Dmowski - zmarł 78 lat temu - ale jego idee i myśli - będą trwały - dopóki będzie istnieć Polska - jako kraj niezależny albo kraj który walczy o wolność.

    Cześć jego Pamięci.

    Ryszard Opara
  • WPS
    https://www.youtube.com/watch?v=6itEVamRFvI
  • @Katana 20:36:21
    To co napisałeś ( aś?) używając określenia "gniot" w stosunku do przytoczonego wywiadu R.Dmowskiego z 1907 r, świadczy jedynie jaki dystans dzieli cię od głębokiej, wielce aktualnej , refleksji na najważniejsze sprawy narodowe. ów kontekst polsko-rosyjski jest niezwykle na czasie po 110 latach od dnia wywiadu R.Dmowskiego.

    Róznie można traktować przeciwników ideowych, ale ciebie należy uznać za zwykłego durnia i człowieka małych horyzontów.
  • @Ryszard Opara 21:48:33
    Piękne podsumowanie!
    Cześć Jego Pamięci!
  • Rok generała Józefa Hallera w Internecie
    ks. prałat Józef Roman Maj: W imieniu Komitetu Organizacyjnego Obchodów Roku generała Józefa Hallera mam zaszczyt i przyjemność zaprezentować Państwu oficjalną stronę internetową www.general-haller.pl oraz profil na Facebooku. Na stronie internetowej oraz na Facebooku będziecie mogli Państwo znaleźć artykuły, analizy, eseje, komentarze, recenzje książek i grafiki popularyzujące postać gen. Józefa Hallera.

    Liczę, że będziecie Państwo nie tylko odwiedzać te nośniki informacyjne, ale także poprzez udostępnianie odnośników do nich w mediach społecznościowych, blogach, stronach i portalach internetowych wesprzecie nasze dzieło popularyzacji Błękitnego Generała. Zachęcam także do popularyzacji oficjalnego znaku Roku generała Józefa Hallera.

    Niech nadchodzący rok 2017, który Senat RP Uchwałą ogłosił Rokiem generała Józefa Hallera, będzie przełomem w popularyzacji jednego z najwybitniejszych dowódców w historii polskiego oręża i przywróci postać Błękitnego Generała na należne mu miejsce w panteonie bohaterów narodowych. Czy ten zamiar się powiedzie zależy także od Państwa. Między innymi od Waszego zaangażowania w Internecie. W imieniu Komitetu Organizacyjnego Obchodów Roku generała Józefa Hallera serdecznie zapraszam do odwiedzania strony internetowej i Fanpage’a oraz z góry serdecznie dziękuję za wsparcie w popularyzacji postaci i dorobku Błękitnego Generała.

    https://www.tygodnikprzeglad.pl/generala-jozefa-hallera-internecie/
  • @Katana 01:53:31
    Masz rację Katana.
    Notki czy artykuły oceniane bardzo nisko, powinny zjeżdżać do piwnicy.
    A tu jest odwrotnie; czy to jak w/g tej reklamy: facet w barze zamówił frytki a otrzymał śledzie. Na protest, że nie zamawiał śledzi tylko frytki, kelner mówi: a dać im szanse (śledziom)
  • @Katana 20:44:14
    Toś jednak chłop, jak się okazało, ale nie wiem czy z jajami, bo mętnie coś pan opowiada - jak kobieta w okresie menstruacji.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031