Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
411 postów 2985 komentarzy

Stowarzyszenie WPS

Rzeczpospolita - Roman Dmowski: Siła narodu leży w jego zorganizowaniu.

„Francuskie” wybory. Żydzi perfekcyjnie opanowali demokrację

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Żyd wyznaczył M. Le Pen rolę robienia frekwencji w pierwszej i w drugiej turze. - Tekst z 25.04.2017r.

 

 

Z rozkazu Napoleona w 1807r. wskrzeszono żydowski sanhedryn. Jednak już w 1808r., pod wpływem nacisku wielu znanych Francuzów sprzeciwiających się polityce przyznawania Żydom pełni praw w obawie, że spowodują one ich nielojalność wobec Francji, Napoleon wydał „dekret ograniczający”.

 

 Opanowali ją do tego stopnia, że potrafią od zera, w ciągu pięciu dni, wykreować partię polityczną, która jak np. Nowoczesna.pl z jej liderem, bez problemu wchodzi do sejmu jako „istotna” siła polityczna działająca w interesie – no, właśnie, w czyim interesie? Dla wielu będzie to niewątpliwie pytanie retoryczne.

Potrafią także nikomu nieznanego fagasa uczynić prezydentem – opatrznościowym mężem bez uprawnień do czegokolwiek, ale przyznajmy uczciwie, że także i bez jakiejkolwiek odpowiedzialności.

 

Dokładnie taki sam schemat widzimy w wyborach we Francji. W ciągu zaledwie kilku miesięcy, nieznany szerzej fagas, na pewno zna go szefostwo Rotschild & Cie Banque, tworzy ruch i wygrywa pierwszą turę wyborów. I Francuzi, którzy mają silne tradycje socjalistyczne, narodowe, dają się zwieść liberalnemu fagasowi znikąd, który nigdy nie istniał w odbiorze społecznym jako polityk – kto w to uwierzy? Francuzi pewnie muszą uwierzyć, bo ten fagas został już namaszczony na prezydenta nie tylko przez powszechne żydowskie media Francji. Poparcia udzielił mu nawet słynny przywódca żydo-rebelii z 1968r., Żyd, pedofil, D.Cohn-nomen omen-Bendit (prywatnie przyjaciel Michnika), współautor głośnego tekstu „Precz z państwem narodowym”.

Jest to tym śmieszniejsze, że we Francji, w odróżnieniu od IIIŻydo-RP, prezydent nie jest li tylko figurantem, ale posiada realną władzę. Zostanie nim fagas, o którym Francuzi nic nie wiedzą, a to co wiedzą, że jest powiązany z żydowską finansjerą, że według niego Francuzi muszą przywyknąć do terroryzmu, trwać w UE niszczącej Francję i Francuzów, winno go przecież wyeliminować z każdych wyborów. A tu się okazuje, że i Francuzi to tacy sami masochiści jak Polacy i pozostałe narody Europy. Nie chcą radykalnych zmian – nie chcą naprawy państwa, którą proponuje M.Le Pen, kandydatka FN. Taką informację przekazują nam powszechne żydowskie media.

 

Żeby „społeczność międzynarodowa” lepiej zrozumiała w czym rzecz, posłużę się przykładem. Nasze auto przedziurawiło sobie oponę aż w trzech miejscach. Wulkanizator zakleił jedną z trzech dziur i przykręcił koło, ale tylko jedną śrubą – przecież nie lubimy radykalnych zmian naprawczych, nie podobają się nam skrajności (z wyjątkiem skrajnej degeneracji kultury, np. wynaturzeń seksualnych, które cenimy jako światli Europejczycy). – I właśnie taki przekaz płynie z żydowskich mediów! – tyle, że dotyczy on całej sfery funkcjonowania państwa.

Gdzie jest dzisiaj narodowa Francja? W latach II wojny światowej Francja marszałka P.Petaina miała specjalnie przeszkolone brygady do rozpoznawania Żydów – nigdy nie popełniały błędów. Czy po żydowskiej rebelii z 1968r., która rozpoczęła trwający nieprzerwanie do dzisiaj regres państwa francuskiego, Francuzi zmienili nastawienie do Żydów? – Wątpię. Jednak sytuacja społeczna się odwróciła, dzisiaj to Francuzi nie mają we Francji nic do powiedzenia – podobnie jak Polacy w Polsce, o wszystkim decyduje Żyd – dokładnie: żydowska finansjera świata anglosaskiego.

 

FN został przez M.Le Pen wykastrowany z narodowych francuskich treści, weszło do nie go wielu Żydów. Przytulił do siebie także homoseksualistów chełpiących się swoją przypadłością. M. Le Pen „wykastrowała” nawet sama siebie – jej życiowy partner jest Żydem. Czy jest to rezultat politycznej taktyki szefowej FN, czy raczej skuteczne infiltrowanie go przez Żydów? Na to pytanie będzie można odpowiedzieć dopiero wtedy, gdy M. Le Pen zostanie prezydentem.

 

W obecnych wyborach Żyd wyznaczył M. Le Pen rolę robienia frekwencji w pierwszej i w drugiej turze, ponieważ Francuzi mają już dosyć żydowskiej demokracji i niechętnie uczestniczą w wyborach, które konserwują polityczny regres ich ojczyzny na wszystkich polach. A tylko jedna M. Le Pen proponuje rzeczywiste zmiany – „radykalne”, jak twierdzą Żydzi i ich media. Oczywiście szefowa FN nie wskazuje na żydostwo i syjonizm jako główne przyczyny zła – to byłby dopiero potrzebny radykalizm. Za zło wini imigrantów – przyjmijmy, że to konieczna taktyka FN.

 

Czy M. Le Pen może wygrać wybory prezydenckie? Na pewno nie teraz, może następnym razem (?). Mogę się oczywiście mylić – szczerze wyznam, że nie miałbym nic przeciw temu.

Wygrana M. Le Pen lub kogoś o podobnych poglądach oznaczać będzie, że Żyd zdecydował się na demontaż UE. Trzeba tu postawić pytanie, w jakiej sytuacji demontaż UE może być dla Żyda – dla żydowskiej finansjery świata anglosaskiego – korzystny?

Jeśli polityczna słabość USA będzie postępować nadal i zmusi je do wycofania się z Europy, a jednocześnie UE wyemancypuje się spod żydowsko-anglosaskiej kurateli na rzecz zarządu żydostwa europejskiego i będzie ciążyła ku powiązaniom polityczno-gospodarczym z Rosją (być może i z ChRL) demontaż UE będzie konieczny. Będzie konieczny z punktu widzenia interesów żydostwa anglosaskiego. W chwili obecnej wizja ta, choć coraz bardziej prawdopodobna, nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla Żyda – czytaj zamiennie: USA. Na razie Żyd zmusił Europę do podpisania CETA (furtka dla TTIP), co umożliwi kolonialne wyzyskiwanie Europejczyków przez żydostwo anglosaskie.

Narzucenie Europie imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki służy całemu żydostwu, anglosaskiemu i europejskiemu. Taka kolonizacja Europy ma osłabić czynnik narodowy, państwa narodowe Europejczyków i odwrócić ich uwagę od rzeczywistego sprawcy wszystkich naszych problemów – od żydostwa -, przenosząc cały konflikt na płaszczyznę: narody Europy kontra imigranci – muzułmanie.

Imigranci (a wśród nich wyszkoleni i zaprogramowani przez syjonistów terroryści) mogą także stanowić bombę z opóźnionym zapłonem, którą Żyd zdetonuje w Europie wtedy, gdy jego władza i pasożytnictwo zaczną dobiegać końca, gdy UE zacznie się sypać, co nastąpić musi jako naturalny proces dążenia ludzi, narodów, państw, do rozwoju.

 

Żyd anglosaski jeszcze nie żegna się z Europą, o czym najdobitniej świadczy pomysł przekształcenia UE w obszary o „różnych prędkościach rozwoju”. A znaczy to tyle, że dawne państwa bloku wschodniego, głównie państwa słowiańskie, mają stanowić barierę, ochronny pas, miedzę, między Rosją a pozostałą częścią UE, która ma być bezpiecznym żerowiskiem dla żydostwa anglosaskiego i europejskiego. Żeby miedza ta trwale rozdzielała Rosję od UE nie wykluczona jest instalacja zbrojnego konfliktu między państwami leżącymi na wspomnianej miedzy a Rosją, konfliktu na wzór wojny na wschodzie Ukrainy.

 

Wydaje się, że coraz więcej Europejczyków zaczyna rozumieć, iż żydowskie rządy, żydowskie reżimy w Europie, judaizacja – nie wyłączając żydo-katolickiego Kościoła – całej europejskiej kultury, są złem, które należy jak najszybciej zlikwidować.

 

Dariusz Kosiur

25.04.2017r. - https://wiernipolsce1.wordpress.com/2017/04/25/francuskie-wybory-zydzi-perfekcyjnie-opanowali-demokracje/

 

KOMENTARZE

  • @ autor
    Twoje marzenie się spełniło.
    Dziennik "Le Monde" skrytykował postawę papieża Franciszka, który zdaniem "Le Monde" jest "taki postępowy w kwestiach imigrantów", a nie chciał jednoznaczne wezwać do głosowania na Macrona.
    Lewicowy dziennik z irytacją przypomniał także, że Ojciec Święty podczas powrotu ze swojej pielgrzymki z Egiptu stwierdził, iż "nie wie skąd się wziął Macron, więc nie jest w stanie ocenić, czy należy na niego głosować”.
    Typowe milczenie Kościoła spowodowało, że „wygrał” Międzynarodowy Żyd – Komunista Emmanuel Macron.

    Czyli, BRAK zaangażowania Kościoła w sprawy polityczne doprowadza do judaizacji Europy, a nie – jak wielokrotnie pisałeś – "współpraca Kościoła z żydami".
    Gdyby Kościół się wtrącił, jak niegdś w Polsce, do żydowskiego reżimu we Francji by nie doszło.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031