Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
466 postów 3419 komentarzy

Stowarzyszenie WPS

Rzeczpospolita - Roman Dmowski: Siła narodu leży w jego zorganizowaniu.

Po co nam nowa Konstytucja?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Pozostańmy przy aktualnej, fatalnej Konstytucji i nie zamieniajmy jej na jeszcze gorszą ...

 

Antypolski syjonista wykonujący obowiązki prezydenta IIIRP wyszedł z propozycją przeprowadzenia referendum konstytucyjnego – (?).

Niczego tylko nie wiadomo o ewentualnych propozycjach konstytucyjnych zapisów. Być może syjonistyczny PiS chce rozszerzenia uprawnień prezydenta, a może, jak zauważają niektórzy blogerzy, chodzi o taką zmianę w Konstytucji, która umożliwi likwidację złotego i wprowadzenie €UE – ? A być może jako kompromis między PiS i PO zostaną przyjęte te dwie propozycje – ?

Sytuacja, w której o konstytucyjnych zapisach decyduje antypolski, żydowski element, zarówno polski i zagraniczny, dyskwalifikuje istniejącą oraz ewentualną nową ustawę zasadniczą. Wątpliwa jest także frekwencja w referendum dotyczącym konstytucji, gdyby było to tylko referendum konstytucyjne. Stąd pomysł połączenia go z wyborami samorządowymi, w których oficjalna frekwencja jest dość wysoka (40% – 50%) – Polacy łudzą się jeszcze, że poprzez udział w wyborach samorządowych mają jakiś wpływ na to, co dzieje się w bezpośrednim ich otoczeniu. Jeszcze nie zauważyli, że wybrani samorządowcy działają przeciw nim choćby tylko dlatego, że zmusza ich do tego prawo stanowione przez konstytucyjne władze IIIŻydo-RP.

Aktualna Konstytucja RP jest fatalna, jest antypolska, zawierająca wiele błędów i oczywistych, celowych sprzeczności. Zresztą gdyby nawet ich nie zawierała, to możliwość jej interpretacji na judaistyczną modłę zawsze będzie dla nas niekorzystna. Żyd, prof. M.Safjan, prezes TK, wywiódł zgodność traktatu akcesyjnego IIIRP do UE z Konstytucją RP mimo istnienia zasadniczej sprzeczności: Konstytucja RP zawiera zapis o NBP jako centralnym banku Polski, a traktat akcesyjny zawiera zapis o przyjęciu €UE przez Polskę i o EBC jako banku centralnym Polski. (więcej o tym tu: https://wiernipolsce1.wordpress.com/2015/11/28/czytamy-konstytucje-iiirp-haslo-rzucili-zydzi/)

Zatem, pozostańmy przy aktualnej, fatalnej Konstytucji i nie zamieniajmy jej na jeszcze gorszą, co i tak z pewnością zagwarantują nam żydowskie reżimowe władze – nie bierzmy udziału w organizowanym przez żydowski reżim referendum konstytucyjnym. Zresztą i bez naszego udziału żydo-reżim doskonale sobie poradzi, tak jak poradził sobie fałszując frekwencję w referendum akcesyjnym IIIRP do UE i łamiąc przez siebie spłodzoną Konstytucję, z której fałszywie wywiódł legalność traktatu akcesyjnego.

 

Oczywiście, kto ma ochotę może wziąć udział w dyskusji na temat konstytucyjnych zapisów – dyskusji czysto teoretycznej, po prostu „sztuka dla sztuki”, bo przecież my Polacy nie mam żadnej możliwości wyegzekwowania pożądanych konstytucyjnych zapisów.

Stowarzyszenie WPS posiada swój program napisany 2005r. (https://programwps.wordpress.com/), który zawiera m.in. propozycje zapisów konstytucyjnych. Śmiem twierdzić, że żadna z dotychczas istniejących, koncesjonowanych przez żydowski reżim IIIRP partii nie posiada programu, który pod względem merytorycznym dorównywałby publikacji WPS w tym zakresie.

 

Dariusz Kosiur

__________________

Zapisy w Konstytucji RP

converter

 Prace nad zapisami Konstytucji RP przyjętej w 1997r. odbywały się w Akademii Teologii Katolickiej (ATK) w Warszawie. Nad treścią zapisów pracowali żydowscy i niemieccy – czyli także żydowscy – agenci na polsko-niemieckim sympozjum pn. „Konstytucja a porządek gospodarczy” zorganizowanym w dniach 18-19.11.1994 r. przez władze ATK, Fundację ATK, Fundację Konrada Adenauera. Sympozjum miało także wsparcie Międzynarodowego Funduszu Walutowego – agendy światowych lichwiarzy.
Referowali tam: ks. prof. Helmut Juros z ATK, dr H. Suchocka, była premier RP, poseł RP, dr T. Syryjczyk (to nie prawda, że w rządzie Mazowieckiego byli sami Żydzi – był jeden Syryjczyk) oraz profesorowie z RFN i Szwajcarii.

_____________________________

 

Rządzący w RP przestępczy element nawołuje do zmiany konstytucji. Chodzi przede wszystkim o wprowadzenie zapisu umożliwiającego likwidację polskiego złotego na rzecz € UE. Rządzący antypolski element współtworzy sytuację, w której Polacy zostają wystawiani na żer międzynarodowej finansowej mafii – będą już na zawsze niewolnikami okradanymi z wytworów własnej pracy we własnym kraju, a nasze państwo przestanie istnieć. Być może uda się przy okazji wprowadzić zapis legalizujący aborcję na żądanie oraz eutanazję w celu legalnego, czyli zgodnego z prawem stanowionym w Polsce i w UE ograniczania populacji.

To przestępstwo rządzących kwalifikuje ich do najwyższego wymiaru kary i Polacy muszą wyegzekwować sprawiedliwość, jeśli chcą posiadać własne państwo dla siebie i dla następnych swoich pokoleń. Jest to obowiązek już nawet nie tyle patriotyczny, nacjonalistyczny, co naturalna dbałość o przetrwanie, o byt własny – jednak potrzebna jest do tego narodowa świadomość, a więc własne polskie, narodowe media i podlegający Polakom system oświaty.

Wszystkie prezentowane teksty w cyklu „Polska potrzebuje poważnej naprawy” są jednocześnie tematami do otwartej dyskusji i ewentualnego uzupełnienia. Zachęcam Państwa również do porównania poniższych propozycji z wypracowaniami na podobny temat osób aspirujących do miana tzw. polskich polityków – porównania poniższych propozycji z tzw. programami koncesjonowanych przez reżim IIIRP partii politycznych.

Proponowane zapisy w Konstytucji RP nie rozstrzygają kwestii, czy należy Ją zmieniać i uzupełniać, czy napisać nową Konstytucje RP zgodną z aspiracjami Narodu Polskiego.

 

Zapisy w Konstytucji RP

2005r.

„Polska potrzebuje poważnej naprawy” – rozdz.2

Bazę dla prawidłowo funkcjonującego organizmu państwowego winny stanowić: etyka, prawo – prawo rzymskie oraz ekonomia określająca stosunki gospodarcze w sposób racjonalny, naukowy, a nie ideologiczny, wywodząca swoje zasady i prawa w oparciu o wyżej wspomniane etykę i prawo rzymskie. Te trzy bazowe dla organizacji państwa elementy poddane zostały na przestrzeni dziejów celowej degradacji.

Etykę – w Europie była to etyka katolicka (chodzi o filozoficzną doktrynę, a nie jej interpretację, czyli judaizację, na polityczne potrzeby instytucji Kościoła) – poddano degradacji poczynając od epoki oświecenia, która paradoksalnie wraz z postępem w wielu dziedzinach nauki cofała kulturę (obyczaje, moralność) narodów Europy. Jednak drastyczny regres etyki i moralności nastąpił w wieku XX i trwa do dzisiaj, a zawdzięczamy go środowiskom żydowskiej światowej finansjery realizującej zbrodnicze ideologie komunizmu, nazizmu, syjonizmu i liberalizmu.

Prawo rzymskie – w Polsce zaczęto oficjalnie od niego odchodzić poczynając od roku 1936, zamieniając je na tzw. prawo stanowione. Stanowione przez tych, którzy obejmowali władzę w państwie. Prawo stanowione nie chroni już obywateli tak, jak prawo rzymskie. Prawo stanowione chroni interesy władzy i/lub kapitału w interesie, którego władza ta jest sprawowana.

Ekonomia – stosunki gospodarcze: w XX i XXI wieku Polska tragicznie doświadczyła dwóch systemów gospodarczych i społeczno-politycznych. System socjalistyczny pozbawił Polaków własności prywatnej. Jego fatalną konsekwencją była degradacja potrzeby identyfikacji obywateli z własnym państwem. A wprowadzany od 1990 roku system liberalnego, żydowskiego kapitalizmu dodatkowo pozbawił Polaków własności państwowej i komunalnej, czyli majątku wypracowanego w latach 1944 -1990 przez Naród Polski. Jeszcze silniej niż socjalizm żydowski kapitalizm zniszczył (i niszczy nadal) szacunek dla idei państwowości i narodu. Także jeszcze silniej niż socjalizm liberalizm niszczy etykę i moralność, a więc także kulturę słowiańskiego Narodu Polaków. Coraz mniej Polaków rozumie, że sytuacja materialna każdego obywatela, jego byt zależy wprost od własnościowej i narodowej organizacji własnego państwa – jest to spadek po żydowskiej dominacji w socjalizmie PRL oraz aktywa trwającego obecnie żydowskiego liberalizmu i globalizmu.

 

Budowę narodowego i suwerennego państwa realizować trzeba poczynając od reformy Konstytucji RP i systemu prawa łącznie z jego egzekucją. Konstytucja oraz system prawny muszą opierać się na etyce i poszanowaniu ludzkich wartości. Czym jest odejście od tych wartości, np. od chrześcijańskiego Dekalogu, widać dziś aż nadto dobrze – czym się to odejście, czyli judaizacja prawa, jak i całej kultury – skończy?

System prawny należy reformować m.in. w kierunku właściwie pojętej ochrony polskiego interesu narodowego i państwowego. Polski Naród i Polskie Państwo – ich dobro, a nie dobro zewnętrznych, kosmopolitycznych, międzynarodowych, antypaństwowych i antynarodowych tworów – winny stanowić naczelny priorytet polskiej polityki.

Jednym z najważniejszych i podstawowych zapisów konstytucji musi być ochrona życia ludzkiego od poczęcia do naturalnej śmierci – ten zapis jest tak oczywisty, że nie wymaga najmniejszego komentarza.

Konstytucja narodowej RP musi precyzować (dokładniej niż obecna) zasady ustrojowe Państwa. Jest już oczywiste, że nie mogą to być zasady skompromitowanych: marksizmu i liberalnego – żydowskiego – kapitalizmu.

Polski Obóz Narodowy wypracował zasady nowego ustroju społecznego już w pierwszej połowie XX wieku. Właśnie w oparciu o nie powinien być budowany nowy ustrój Polski. Przypomnijmy jego główne założenia:

upowszechnienie własności (uwłaszczenie obywateli),

uspołecznienie wielkiego kapitału (wszystkie kapitałochłonne i strategiczne przemysły oraz banki),

(Uspołecznienie – nie upaństwowienie, chodzi o uczynienie pracownika   współudziałowcem i współrządzącym, co oznacza upodmiotowienie pracownika,  jednocześnie wyklucza powstawanie monopoli.),

w gospodarce muszą istnieć właściwe, oparte na zasadach moralnych(nie istnieje sprzeczność z ekonomią), relacje między płacą, ceną i godnością osoby ludzkiej (niszcząca gospodarki lichwa, nie tylko bankowa, musi zniknąć – wynika to zarówno z etyki chrześcijańskiej oraz z racjonalnych przesłanek ekonomicznych – zatem postulat ten nie jest utopijny; szkodliwość lichwiarskiego sytemu uwidacznia dzisiejszy, coraz bardziej rozprzestrzeniający się kryzys),

wszechstronny system samorządu gospodarczego łączący pracowników i pracodawców.

 

W nowej Konstytucji RP powinny pojawić się zapisy(w nawiasach umieszczono komentarze):

  1. o suwerenności i wyższości Konstytucji RP nad każdym innym prawem na obszarze Państwa Polskiego i zakazie cedowania stanowienia tego prawa przez Narodowy Parlament, Prezydenta RP, rząd RP na rzecz jakiejkolwiek organizacji międzynarodowej, czy obcego państwa,
  2. o całkowitym zakazie wyprzedaży polskiej ziemi (ziemia to jeden z trzech czynników obok ludzi i kapitału kształtujących dochód narodowy, zmniejszając go przez wyprzedaż ziemi ograniczamy Narodowi możliwości wypracowania tego dochodu),
  3. o zakazie wyprzedaży majątku narodowego w tym i podmiotów zajmujących się dystrybucją wszelkich dóbr (chodzi również o utrzymanie własnych rynków zbytu),
  4. o utrzymaniu na całym obszarze kraju własnej jednostki monetarnej i zakazie zastępowania jej jednostką obcego państwa lub organizacji państw (tylko własny pieniądz i własny, narodowy system bankowy dają Narodowi możliwość kontrolowania i kształtowania procesów gospodarczych na własnym terytorium – własny pieniądz i to niezależnie od jego wartości, ochrania obszar gospodarczy państwa!),
  5. o podległości NBP (Narodowego Banku Polskiego) polskiemu rządowi, jako jedynemu reprezentantowi narodu (Naród jest właścicielem NBP), pozostającemu pod kontrolą Sejmu, suwerennie kształtującemu politykę pieniężną państwa (jest to główny warunek umożliwiający likwidację bezrobocia, rozwój gospodarczy i planowanie tego rozwoju – niech nikt nie ulega prymitywnym insynuacjom, że jest to danie rządowi możliwości drukowania dowolnej ilości pieniędzy – a czy prywatne banki nie tworzą dowolnej ilości nowych pieniędzy? – vide dzisiejszy kryzys; Rada Polityki Pieniężnej zbędna – należy ją rozwiązać),
  6. wybory do Sejmu, Senatu, winny odbywać według systemu ordynacji proporcjonalnej; wybory do władz samorządowych mogą odbywać według ordynacji większościowej i w okręgach jednomandatowych (należy również konstytucyjnie lub prawnie rozwiązać kwestie równej ilości wszelkich materiałów reklamowych oraz czasu na reklamy w TV i radiu dla każdego kandydata i partii politycznej),
  7. w wyborach mogą brać udział wszyscy obywatele narodowości polskiej mieszkający za granicą,
  8. rząd RP ma obowiązek realizowania uchwał Sejmu RP, przyjętych większością głosów. Brak realizacji uchwał jest równoznaczny z dymisją ministra lub rządu,
  9. o zakazie na obszarze państwa polskiego wszelkiej działalności politycznej finansowanej z obcych źródeł, bądź prowadzonej przez obce fundacje, stowarzyszenia (np. Fundacja Batorego), etc., a także instytutów naukowych wspomaganych finansowo z zagranicy oraz obcych instytucji doradczych (np. przedstawicieli Banku Światowego, Międzynarodowego Funduszu Walutowego, Instytutu Spraw Publicznych itp.),
  10. o zakazie działalności na obszarze państwa polskiego obcych organizacji zbrojnych, terrorystycznych oraz o strukturach niejawnych (np. masonerii),
  11. przestępstwa przeciw Narodowi (zbrodnie na Narodzie, grabież majątku narodowego) nie ulegają przedawnieniu,
  12. przynależność do organizacji (PPR, PZPR i innych) oraz do aparatu przemocy (UB, SB itp.) wprowadzających i utrzymujących w Polsce w latach 1944-56 oraz 1980-90 totalitarny system marksistowski i liberalnego żydowskiego kapitalizmu, musi zostać rozliczona, a etatowi funkcjonariusze zgodnie z prawem osądzeni i ukarani. Członkowie PPR, PZPR oraz innych organizacji komunistycznych, a także pracownicy UB, SB i innych służb utrzymujących komunistyczną dyktaturę w wymienionych wyżej okresach i ich potomkowie nie mogą pełnić funkcji politycznych i administracyjnych w Państwie Polskim. (czas zakończyć chocholi taniec po ,,okrągłym stole”, jeśli chcemy myśleć poważnie o odbudowie Ojczyzny Polaków),
  13. o mniejszościach narodowych: mniejszościom, uznanym prawnie za mniejszości narodowe (nie wyłączając mniejszości żydowskiej i ludności pochodzenia żydowskiego, stanowiących w Polsce ok. 2,5% ludności kraju) przysługuje posiadanie w Sejmie RP po jednym przedstawicielu (pośle), których same wybierają. Członkowie partii, stronnictw politycznych nie posiadający narodowości polskiej nie mogą posiadać biernego prawa wyborczego, ponieważ mają już konstytucyjnie zagwarantowaną własną reprezentację w parlamencie. (Chodzi o wyraźne sprecyzowanie i zagwarantowanie interesów narodowych przed interesami mniejszości. Nie można pozwolić, żeby jakakolwiek mniejszość narodowa objęła większość najważniejszych urzędów i stanowisk w administracji i gospodarce kraju, wpływała negatywnie na naszą kulturę, naukę, oświatę, system wychowania młodych pokoleń Polaków, rozgrabiała i wyprzedawała majątek narodowy, fałszowała naszą historię niszcząc ducha Narodu. Tak więc, nie chodzi o jakąkolwiek i zawsze obcą Polakowi, Słowianinowi, formę dyskryminacji mniejszości tylko o ochronę należnych Narodowi Polskiemu niezbywalnych praw do samorządzenia na terytorium własnego kraju. Mniejszość niemiecka w Polsce powinna mieć identyczne prawa lub ich brak, jak mniejszość polska w Niemczech. Państwo powinno szczególną opieką otoczyć mniejszości słowiańskie, nie posiadające wystarczającego oparcia materialnego w krajach macierzystych,
  14. na obszarze państwa polskiego jedynym językiem urzędowym jest język polski i tylko w tym języku muszą być sporządzane wszelkie umowy prawne, dokumentacja techniczna, normy, wszelkie nazewnictwo. (Nie wolno dopuścić do niszczenia kultury polskiej i do ponownego germanizowania naszych piastowskich ziem, a sprzyja temu niestety celowo realizowana słabość gospodarcza Polski.),
  15. prawo do wykorzystania zasobów naturalnych (bogactw przyrody – to, co nad, na i w ziemi oraz pas wód przybrzeżnych) jest niezbywalną własnością Narodu i każdy obywatel musi mieć zagwarantowaną dywidendę ze sprzedaży tych zasobów.  (Np. węgiel – niewydobyty ma również swoją wartość. W przypadku jego wydobycia i sprzedaży każdemu obywatelowi należy się taka sama część tej wartości. Czym innym jest oczywiście dochód z pracy przy jego wydobyciu należny tylko organizującym i wykonującym tę pracę.),
  16. o zakazie wywłaszczania na rzecz banków i innych wierzycieli dłużników z posiadanego przez nich majątku, nabytego przed zaciągnięciem zobowiązania (kredytu). Rodzinne gospodarstwa rolne, majątek trwały tworzący wyposażenie rodzinnego przedsiębiorstwa (zatrudniającego członków rodziny) i domy oraz mieszkania rodzinne nie mogą być przedmiotem roszczeń wierzycieli,
  17. o całkowitym zakazie eksmisji (,,na bruk”) bez zapewnienia lokalu zastępczego spełniającego podstawowe normy sanitarne i mieszkaniowe (ogrzewanie, elektryczność, woda),
  18. każdy obywatel państwa polskiego w przypadku utraty pracy lub niemożności jej podjęcia musi otrzymać od państwa pomoc socjalną gwarantującą jemu i jego rodzinie minimalne (ale godne) warunki przeżycia oraz możliwość zdobycia wykształcenia. Pomoc ta musi być zwiększana w miarę poprawy sytuacji gospodarczej kraju (zasada solidaryzmu społecznego),
  19. minimum socjalne – nie może stanowić równowartości materialnego zabezpieczenia przetrwania biologicznego, ale musi być od niego wyższe i zabezpieczać podstawowe i niezbędne potrzeby bytowe oraz umożliwiać zdobycie wykształcenia (do wyższego włącznie) każdemu członkowi rodziny,
  20. o zakazie działania monopoli w gospodarce z wyjątkiem monopoli państwowych o strategicznym znaczeniu w niektórych działach gospodarki,
  21. ochrona zdrowia Narodu ma być realizowana przez państwową Publiczną Służbę Zdrowia finansowaną przez budżetu państwa. Wszyscy obywatele Państwa Polskiego mają zagwarantowane finansowanie świadczeń zdrowotnych przez budżet państwa,
  22. o kulturze – minimum 50% każdego z rodzajów produkcji tej sfery (literatura, muzyka, film, prasa i inne) przedstawianych, promowanych i emitowanych w mediach musi być całkowicie polskiej produkcji,
  23. o mediach (prasa, radio, TV, Internet) – przeważająca większość każdego rodzaju mediów funkcjonujących na rynku krajowym i o zasięgu ogólnokrajowym musi być w 100% oparta na polskim kapitale. {Odrębne ustawy powinny określić np.: na polski rynek ogólnokrajowy można dopuścić maksymalnie 20% ilości każdego rodzaju mediów z udziałem kapitału obcego, ale z zawsze widocznym oznaczeniem jaki obcym kapitał ma w nich swój udział. W mediach regionalnych można dopuścić 40% tytułów z kapitałem mieszanym na podobnych zasadach. W przypadku, gdy ilość kapitału obcego przekracza w jakimś tytule 50% udziałów, decydujący głos programowy w takim medium musi być zagwarantowany stronie polskiej. Ten warunek powinien być stosowany do czasu odzyskania mediów przez polski kapitał. Kontrolę realizacji tego warunku mogą posiadać: Min. Kultury – media ogólnokrajowe, samorządy –  media regionalne.                                         Media poruszające problematykę społeczno-narodową powinny być finansowane również z abonamentu proporcjonalnie do udziału w rynku i ilości problematyki społeczno-narodowej mierzonej czasem nadawania. Publiczne radio i TV nie mogą nadawać reklam. Zyski z  reklam należy zastąpić opodatkowaniem nadawców komercyjnych na rzecz publicznych. Nad realizacją misji (kultura, nauka, problematyka społeczna, poziom rozrywki) nadawców publicznych i nad poziomem nadawania oraz ochroną obyczajów w mediach komercyjnych czuwa Min. Kultury, Sejm i obywatele poprzez swoje organizacje.                                                  Opodatkowanie prasy powinno służyć odbudowie własności polskiej na tym rynku oraz uruchomieniu przynajmniej kilku tytułów ogólnokrajowych o różnej  tematyce (kultura, nauka, popularnonaukowe) i na wysokim poziome.},
  24. każde medium (w tym przede wszystkim publiczne) istniejące w Polsce musi zagwarantować społeczeństwu i partiom politycznym (niezależnie od politycznej opcji i przekonań religijnych) dostęp w jednakowym czasie antenowym (lub takiej samej ilości publikacji) do prezentowania swoich poglądów (KRRiT należy rozwiązać).
  25. oczywiście musi zniknąć z preambuły Konstytucji idiotyczny, nielogiczny, zapis: „my Naród Polski – wszyscy obywatele Rzeczpospolitej”, po którym ustawodawca wprowadził preferencje wyborcze dla mniejszości i co zaskakujące, tylko dla mniejszości niemieckiej, zapominając całkowicie o mniejszości żydowskiej – podobno prawie nieistniejącej, a nadmiernie reprezentowanej we wszystkich sferach funkcjonowania państwa.

 

Konieczność zapisów dotyczących zakazu aborcji, eutanazji, małżeństw homoseksualnych, klonowania organizmów żywych reguluje oparcie się na tradycyjnych wartościach humanizmu, na prawie naturalnym, na wartościach religijnych. Konstytucja RP musi jednak te zagadnienia wyraźnie uwzględnić oraz przywrócić rodzinie (kobiecie-matce, mężczyźnie-ojcu) właściwe, godne miejsce w hierarchii społecznej.

Punkty 2. i 10. były zapisami przedwojennej Konstytucji RP, więc wystarczy je tylko przywrócić.

Konstytucja jest najwyższym prawem w państwie wyrażanym jako zbiór pewnych zasad i haseł obudowywanym następnie przez parlament ustawodawstwem. Proponowane zapisy wykraczają może poza standardowe zapisy konstytucyjne, do których się przyzwyczailiśmy. Dotychczasowy sposób redagowania konstytucji był dobry w czasach, kiedy etyka chrześcijańska była rozumiana i jednocześnie przestrzegana. Dziś jednak, przy powszechnej judaizacji prawa, czyli przy takim jego zapisywaniu, że niezbędna staje się jego interpretacja, a ta zależy od interpretatora i grup interesu, którym on ulega i często podlega, a te są zawsze przeciwne Narodowi, konieczne są w konstytucji zapisy jednoznacznie brzmiące i możliwie najpełniej formułujące interes i prawa Narodu.

Prawo musi chronić obywateli, a nie jak obecnie zdrajców Ojczyzny i złodziei majątku Narodu. Trzeba zwiększyć restrykcyjność systemu prawnego za przestępstwa przeciwko Narodowi, za przestępstwa gospodarcze (przejmowanie i rozkradanie majątku Narodu) i za brutalne przestępstwa kryminalne. Najwyższy możliwy do zastosowania wymiar kary to dożywotnie pozbawienie wolności bez możliwości jego skrócenia. Kara śmierci kłóci się z moralnością chrześcijańską, jest sprzeczna z Dekalogiem.

Stosowanie kary śmierci należałoby jednak przywrócić, przynajmniej na czas rozliczania, zdrajców, przestępców – złodziei i prywatyzatorów majątku narodowego. Musi to być drastyczna przestroga dla wszystkich antypolskich elementów, które w przyszłości mogłyby powtórzyć podobny proceder.

Należy przypomnieć, że antypolski przestępczy element zorganizowany w administracyjno-państwowe struktury władzy przystępując do tzw. transformacji ustrojowej w 1990 r. zniósł wcześniej prawny zapis o konfiskacie majątków za przestępstwa gospodarcze na narodowym majątku torując sobie drogę do bezkarnego jego rozgrabiania. Ten proceder trwa nieprzerwanie do dziś i korzysta z prawnej ochrony państwa.

 

Dariusz Kosiur

_________________________

 

Sprawa Konkordatu IIIRP ze Stolicą Apostolską 

Sprawą nie poruszaną dotychczas w ramowych warunkach ustawy konstytucyjnej proponowanych przez WPS są zagadnienia wyznań religijnych i stosunków państwa polskiego z organizacjami religijnymi i związkami wyznaniowymi, w tym z instytucjami kościoła katolickiego.
Według naszych propozycji Konkordat między Rzeczpospolitą Polską a Watykanem winien być wypowiedziany, a sprawa wyznania powinna być osobistą sprawą każdego człowieka, natomiast wszystkie bez wyjątku związki wyznaniowe i wspólnoty religijne winny respektować suwerenność, pomyślność, interes i bezpieczeństwo państwa polskiego oraz podlegać ogólnym zasadom jurysdykcji państwa(w tym wypadku zasadzie wolności przekonań i światopoglądu oraz swobodzie zrzeszania się). Dotyczyć to musi wszystkich bez wyjątku „specustaw” dotyczących związków wyznaniowych. Stosunki z Watykanem winny podlegać regułom normalnych międzypaństwowych stosunków dyplomatycznych. Wspólnoty religijne i wyznaniowe nie respektujące wyżej określonych zasad powinny być traktowane jako agentury obcych państw i podlegać delegalizacji, a ich majątek skomunalizowany lub upaństwowiony.

KOMENTARZE

  • Autor
    No proszę. Wspaniale. Czemu jeszcze nie na pudle?
  • Autor
    Dobre to zestawienie i wygląda na przemyślane i spójne.

    Podkreśla suwerenność narodu jako początku, źródła i mocy dla organizacji życia państwowego.

    Konstytucja państwa nie jest od ustanawiania praw czy władzy, od określania najbardziej ogólnych zasad dla gwarantowania wartości suwerennego narodu jako wspólnoty w państwie wiodącej.

    W szczególności dotyczy to jego moralności jako bazy ładu życia publicznego w państwie - od prawdy, wolności i sprawiedliwości jako normalności, oraz życia według ludzkiej tożsamości i ludzkich powołań zaczynając.


    Razem: jeśli nie można wprowadzić w życie naszej Konstytucji i zachować pełni kontroli nad jej przestrzeganiem przez władze państwowe, to nic nie można. To znaczy tyle, że liczy się najpierw wywalczenie wolności i suwerenności, aby to naród był władzą rzeczywistą, władzą nadrzędną nad władzami państwowymi.

    Żeby nie było wątpliwości - to Naród Polski.
  • tak
    Jak zwykle na wysokości zadania.

    pozdr
  • 3*
    "Ekonomia – stosunki gospodarcze: w XX i XXI wieku Polska tragicznie doświadczyła dwóch systemów gospodarczych i społeczno-politycznych. System socjalistyczny pozbawił Polaków własności prywatnej. Jego fatalną konsekwencją była degradacja potrzeby identyfikacji obywateli z własnym państwem. A wprowadzany od 1990 roku system liberalnego, żydowskiego kapitalizmu dodatkowo pozbawił Polaków własności państwowej i komunalnej, czyli majątku wypracowanego w latach 1944 -1990 przez Naród Polski. "/Dariusz Kosiur/

    System socjalistyczny być może wpłynął na degradację identyfikacji najbogatszych obywateli II Rzeczypospolitej z państwem, ponieważ ich ogromne majątki w procesie nacjonalizacji i kolektywizacji stały się udziałem wszystkich obywateli. Mimo to, w ogólnym rozliczeniu, świadomość przynależności i identyfikacji z państwem polskim wzrosła.

    System "żydowskiego kapitalizmu" nie miałby nas czego pozbawiać, gdyby środki produkcji i system finansowy nie były wcześniej w rękach państwa socjalistycznego. A w tym "uwłaszczeniu" państwa również żydzi mieli swój udział.



    Konstytucja narodowej RP musi precyzować (dokładniej niż obecna) zasady ustrojowe Państwa. Jest już oczywiste, że nie mogą to być zasady skompromitowanych: marksizmu..."/Dariusz Kosiur/

    Uważam, że marksizm jako światopogląd ekonomiczny wcale się nie skompromitował. Może powinien Pan zapoznać się z Ciborowskim.

    " Zetknąłem się z prawicową krytyczną literaturą ekonomiczną, gdzie polemizowano z pracami Marksa, Engelsa, Lenina. Tak więc, po raz pierwszy zetknąłem się z socjalistyczną myślą ekonomiczną poprzez krytykę. Rzecz w tym, że mój ukształtowany przez informatykę racjonalny umysł przyznawał rację nie prawicy, lecz komunistom. Wtedy to bowiem dowiedziałem się, że Marks był uczniem Ricardo, a więc miał rzetelne wykształcenie ekonomiczne, wcześniej zaś studiował filozofię. Metodologia, którą zastosował była typowa dla tych czasów. Zatem jej krytyka w oparciu o współczesne kryteria jest co najmniej bezsensowna, jeśli nie głupia. Poza tym, nie można krytykować metod czasu Marksa bez krytyki Ricardo i Smitha, a tak właśnie prawicowi naukowcy i dziennikarze postępowali i czynią to do dziś. Dowiedziałem się, że nowe pełniejsze ujęcie wartości pracy, teoria cykli koniunktury i związane z nią przewidywania kryzysów (potwierdzone wielokrotnie) były dziełem Marksa. Po raz pierwszy przejrzałem na oczy - wpojono nam kłamstwa, sądy jednostronne. Od tego momentu rozpoczęły się moje samodzielne poszukiwania.
    "http://ciborowski.host247.pl/prl.htm


    "Konieczność zapisów dotyczących zakazu aborcji, eutanazji, małżeństw homoseksualnych, klonowania organizmów żywych reguluje oparcie się na tradycyjnych wartościach humanizmu, na prawie naturalnym, na wartościach religijnych."/Dariusz Kosiur/

    Wnioskuję, że chodzi Panu tutaj o humanizm religijny, bo inaczej zdanie to nie miałoby sensu. Czyżby powrócił Pan na łono Kościoła?
  • @AgnieszkaS 20:03:59
    "Uważam, że marksizm jako światopogląd ekonomiczny wcale się nie skompromitował."

    Wiem, że "kto za młodu nie był socjalistą, ten na starość będzie świnią" - to chyba Bismark powiedział.
    Nie potępiam socjalizmu jako takiego (np. socjalizm skandynawski lat 1970-80, zwłaszcza szwedzki jest mi bliski), natomiast jestem przeciwnikiem stosowania ideologicznych zasad (w każdej dziedzinie) także w gospodarce, w ekonomii.
    Marksistowskie rozwiązania ekonomiczne wprowadzane w Polsce po 1944r., mimo ich rzeczywistego wymiernego efektu, miały także wiele negatywnych skutków ubocznych. Ekonomia musi opierać się na prawach fizycznych i matematycznych, a nie na ideologii, co wcale nie tyle nie przeszkadza socjalnym rozwiązaniom, a wręcz wzmacnia aspekt socjalny w gospodarce, która ma służyć całemu narodowi, każdemu człowiekowi z osobna.
    I właśnie marksizm jako dogmatyczna ideologia ekonomiczna i polityczna - realizowana w PRL (szczególnie w początkowej fazie PRL) przez elementy żydowskie - został skompromitowany.

    Nie przeszkadza to jednak w uczciwej ocenie ogromnych osiągnięć PRL (o czym zresztą piszę: https://programwps.wordpress.com/2016/05/15/1-dlaczego-panstwo-narodowe/).

    Podtrzymuję swoje twierdzenie, że cała polityka wewnętrzna PRL, z jej oświatą, fatalną propagandą (jedno i drugie w żydowskich łapach przez cały okres trwania PRL), skutkowała rosnącą niechęcią społeczeństwa do państwa jakim była PRL. To był jeden z głównych powodów, że "Solidarność" liczyła 10 milionów członków - faktycznie 10 milionów polskich głupców, w tej rzeszy niestety także i autora powyższego tekstu.

    Zakaz aborcji, eutanazji, etc. wynika z wielu czynników, także i religijnych. Przecież treści etyk religijnych, tak jak treści teorii Marksa, w wielu wypadkach są słuszne.

    A Kościół był, jest i będzie wrogi narodowej myśli politycznej - moja ocena tej instytucji nie uległa najmniejszej zmianie.
  • Konkordat - stanislav
    Sprawą nie poruszaną dotychczas w ramowych warunkach ustawy konstytucyjnej proponowanych przez WPS są zagadnienia wyznań religijnych i stosunków państwa polskiego z organizacjami religijnymi i związkami wyznaniowymi, w tym z instytucjami kościoła katolickiego.
    Według naszych propozycji Konkordat między Rzeczpospolitą Polską a Watykanem winien być wypowiedziany, a sprawa wyznania powinna być osobistą sprawą każdego człowieka, natomiast wszystkie bez wyjątku związki wyznaniowe i wspólnoty religijne winny respektować suwerenność, pomyślność, interes i bezpieczeństwo państwa polskiego oraz podlegać ogólnym zasadom jurysdykcji państwa (w tym wypadku zasadzie wolności przekonań i światopoglądu oraz swobodzie zrzeszania się). Dotyczyć to musi wszystkich bez wyjątku „specustaw” dotyczących związków wyznaniowych. Stosunki z Watykanem winny podlegać regułom normalnych międzypaństwowych stosunków dyplomatycznych. Wspólnoty religijne i wyznaniowe nie respektujące wyżej określonych zasad powinny być traktowane jako agentury obcych państw i podlegać delegalizacji, a ich majątek skomunalizowany lub upaństwowiony.

    stanislav
  • @Rzeczpospolita 21:22:52
    "Marksistowskie rozwiązania ekonomiczne wprowadzane w Polsce po 1944r., mimo ich rzeczywistego wymiernego efektu, miały także wiele negatywnych skutków ubocznych. "/Dariusz Kosiur/

    Wszystkie znane nam systemy ekonomiczne wywodzą się z pewnych ideologii. Systemy te, przy ich praktycznym wdrożeniu w życie, mają negatywne skutki uboczne. Pański system, pomimo że jeszcze nie wiem jak ten system nazwać, również będzie posiadał skutki uboczne.


    "Ekonomia musi opierać się na prawach fizycznych i matematycznych, a nie na ideologii..."/Dariusz Kosiur/

    Owszem, z pozoru ekonomia opiera się na prawach fizycznych i matematycznych, ale ekonomii nie można zaliczyć do nauk ścisłych, dlatego że ekonomia zajmuje się badaniem zachowań irracjonalnych. Przykładem tutaj może być irracjonalizm konsumpcyjny. Ekonomia jest sztuką wyciągania wniosków z obserwacji i na równi z matematyką wymaga znajomości psychologii, a także innych, nie-matematycznych, dziedzin wiedzy.
  • @Rzeczpospolita 21:31:12
    "Konkordat - stanislav"

    Rozumiem, że jest to pierwsza poprawka do zaproponowanego projektu konstytucji.

    5*
  • @AgnieszkaS 22:42:54
    "Owszem, z pozoru ekonomia opiera się na prawach fizycznych i matematycznych, ale ekonomii nie można zaliczyć do nauk ścisłych ..."

    Niestety, ekonomia wykładana na uczelniach Zachodu nie ma z prawami fizyki nic wspólnego, jest to wyłącznie ekonomiczna religia żydowskiego liberalnego kapitalizmu opartego na dogmatach - takiej ekonomii rzeczywiście nie zaliczymy do nauk ścisłych.

    Polecam Pani interesującą pozycję właśnie nt. koncepcji ekonomii fizycznej L.LaRouche'a „A więc chcecie dowiedzieć się wszystkiego o ekonomii?” - http://www.instytutschillera.org/other/book.html

    Jego współpracownicy w 1989r. byli w Polsce, jednak nie zostali dopuszczeni do L.Wałęsy przez jego najbliższego współpracownika J.Merkla.l
  • @Rzeczpospolita 21:22:52
    "Podtrzymuję swoje twierdzenie, że cała polityka wewnętrzna PRL, z jej oświatą, fatalną propagandą (jedno i drugie w żydowskich łapach przez cały okres trwania PRL), skutkowała rosnącą niechęcią społeczeństwa do państwa jakim była PRL."/ D. Kosiur/

    No cóż, propaganda pozostanie propagandą. Obecna propaganda zdecydowanie tą "starą" propagandę przerasta; a o wynikach systemu nauczania w III Rzeczpospolitej lepiej nie wspominać.

    "Solidarność" liczyła 10 milionów członków - faktycznie 10 milionów polskich głupców, w tej rzeszy niestety także i autora powyższego tekstu./D. Kosiur/

    Strajkowanie było wtedy bardzo modne i gorąco zalecane. Tylko bardzo nieliczni rozumieli co naprawdę się w Polsce działo.
  • @Rzeczpospolita 21:31:12
    „A Kościół był, jest i będzie wrogi narodowej myśli politycznej - moja ocena tej instytucji nie uległa najmniejszej zmianie”.

    I to błąd, bo nie jest.
    I kardynał Wyszyński i JP II zdecydowanie popierali nacjonalizm, a potępiali szowinizm. To aktualnemu Episkopatowi coś się pomyliło i odwróciło.
    Kardynał Wyszyński przestrzegał, żeby nie próbować zbawiać całego świata kosztem swojego narodu, a kardynał Nycz popiera i islamizację i banderyzację Polski.


    „Według naszych propozycji Konkordat między Rzeczpospolitą Polską a Watykanem winien być wypowiedziany, a sprawa wyznania powinna być osobistą sprawą każdego człowieka.. Stosunki z Watykanem winny podlegać regułom normalnych międzypaństwowych stosunków dyplomatycznych..”
    Jeszcze raz okazuje się,, że gdy dwóch mówi to samo to nie zawsze to samo znaczy.
    No bo co znaczą te fochy wobec Kościoła i wobec konkordatu?
    Oficjalnie WPS stawia najpierw naród i jego suwerenność.
    - Naród od swojego początku formowany wokół szkieletu wartości chrześcijańskich.
    - Wartośći narodowe, religijne i wartości ludzkie uzyskują wspólny kierunek.
    - Konkordat mający chronić wartości narodu.

    Niby chodzi WPS-owi o suwerenność narodu, a podcinają gałąź na której siedzi, gałąź wartości.

    Jurysdykcja nad Kościołem to i jurysdykcja nad Watykanem. Takie mielibyśmy mieć zamiary?
    Religia sprawą prywatną, to znaczy że religią państwową ma być satanizm, bo ateizm jest satanizmem.
    WPS się zaplątał i nie wie co mówi.

    WPS ma zastrzeżenia do Kościoła, ale nie widzi, że nie ma Polski poza ścisłym związkiem z Kościołem, poza niewzruszonym trwaniem przy wspólnych wartościach. Ani Naród Polski nie może istnieć bez Kościoła, ani Państwo Polskie.
    Błędy Kościoła to i nasze błędy. Tak samo jesteśmy zobowiązani do działań na rzecz wyjścia z nich, jak i hierarchia kościelna.


    Skąd WPS chce brać siłę do realizacji swoich planów?

    Bez Boga ani do proga.
  • @Rzeczpospolita 23:01:56
    " ekonomia wykładana na uczelniach Zachodu(...) jest to wyłącznie ekonomiczna religia żydowskiego liberalnego kapitalizmu opartego na dogmatach"

    Ma Pan na myśli tradycyjną Szkołę Chicagowską. To jest wielkie uogólnienie, co Pan napisał. Nie jest to zgodne z prawdą.


    "Polecam Pani interesującą pozycję właśnie nt. koncepcji ekonomii fizycznej"/D. Kosiur/
    A ja polecam Panu zapoznanie się czym jest ekonomia behawioralna.
  • Autor
    Widzę, że tekst stanislava o Konkordacie został załączony do notki. Zastrzegam, że z nim, to nie ma już ona mojego poparcia.

    Niby drobiazg, a jednak sprawa arcypoważna.
    Oznacza bowiem priorytet państwa nad narodem, a zarazem priorytet praw nad wartościami.
    To już rozsypka wszystkiego, postawienie sprawy na głowie.

    Tym samem to, co WPS krytykuje jako mające pochodzenie w ideologii talmudyzmu staje się odtąd dla WPS ważniejsze jak motywacja w wartościach suwerennego Narodu Polskiego.
  • @Rzeczpospolita 21:31:12
    Czy wspólnoty anty-religijne i wyznaniowe ateistów, takie jak np. WPS, Racjonaliści, Lewicowa Alternatywa, Federacja Młodych Socjaldemokratów, Międzynarodowe Stowarzyszenie Robotników i Pracowników, Partia Razem, SLD, itd., itd. również powinne być traktowane jako agentury obcych państw (ściśle: międzynarodowej żydo-komuny) i podlegać delegalizacji, a ich majątki skomunalizowane lub upaństwowione?
  • @AgnieszkaS 23:35:53
    Nie sposób uniknąć znacznego poziomu uogólnienia w krótkim komentarzu. Nie mniej moje uogólnienie odnosi się do znakomitej większości kierunków myśli ekonomicznej.

    Odnośnie ekonomii behawioralnej - budzi poważne wątpliwości jako technika manipulacji społeczeństwem w celu wymuszania pożądanych (pożądanych przez manipulujących) społecznych wyborów i raczej niewiele ma wspólnego z realizacją gospodarczego rozwoju w interesie narodu.
    Zresztą dziwnie charakterystycznym zjawiskiem jest, że negatywnie oceniane przeze mnie kierunki ekonomiczne, w tym i ekonomia behawioralna, wypracowane zostały w środowiskach żydowskich ekonomistów, socjologów i prawników.
  • @miarka 23:49:40
    Panie "miarka",
    jest Pan w stanie niczym barbarzyńca zamordować każdą logikę, także logikę własnej wypowiedzi.

    Jak Pan sobie wyobraża suwerenność Narodu i Państwa z usytuowaniem na uprzywilejowanej pozycji instytucji religijnej (tu: Kościoła) posiadającej zewnętrzną jurysdykcję, czyli znajdującą się faktycznie poza kontrolą Narodu i Państwa, ale przez ten naród finansowaną?
    Przy czym nie wolno tracić z pola widzenia szkodliwej dla Narodu i Państwa politycznej działalności tej instytucji religijnej na przestrzeni całych jej dziejów - pomijam już, że instytucja ta jest nośnikiem narzuconej siłą, obcej, wrogiej, żydowskiej, religii.

    Poza tym, "wartości" nie są atrybutem przypisanym wyłącznie do jakiejś jednej religii, a rolą Państwa jest jedynie zagwarantowanie obywatelom wolności wyznania.
    Państwo jest instytucją organizacji Narodu, której zasadniczym celem jest dbałość o dobro Narodu, a nie o dobro zewnętrznych instytucji, w tym religijnych.
    Dla Państwa priorytetem jest Naród, pierwotny względem każdej religii, Naród tu, teraz i w przyszłości - w przyszłości rzeczywistej, a nie transcendentnej, mistycznej.
  • Tak ma być!
    W Konstytucji ma być bezwzględnie zapis " naród Polski". Wszystkie zapisy "naród" nie są dopuszczalne . Wszystko ma być jasne, bo potem nie wiadomo o jaki naród chodzi. Nie jakieś "we the people" albo my głupie chu..je

    pozdrawiam
  • @Rzeczpospolita 15:35:58
    "Jak Pan sobie wyobraża suwerenność Narodu i Państwa ..."

    To Pan nie wie o czym Pan pisze. Pan od początku wprowadza konflikt między państwem a narodem. Dla Pana zarówno państwo jak i naród są suwerenne.

    Suwerennym ma być naród. Państwo ma być niepodległe. To naród stoi na straży niepodległości państwa, a nie państwo na straży suwerenności narodu.


    "...z usytuowaniem na uprzywilejowanej pozycji instytucji religijnej (tu: Kościoła) posiadającej zewnętrzną jurysdykcję, czyli znajdującą się faktycznie poza kontrolą Narodu i Państwa, ale przez ten naród finansowaną?".

    Tu też Pan myli hierarchię bytów. Chce Pan podporządkowywać Kościół jurysdykcji państwa oraz kontroli państwa i narodu.

    Tymczasem Kościół w Polsce to nie tylko podporządkowanie organizacyjne Watykanowi, który jest państwem, ale i strukturą duchową o którą oparta jest organizacja narodu, którego państwo jest.

    Państwo nie ma struktury duchowej - po to więc Watykan ma formę państwa, aby móc wchodzić z państwem w relacje międzypaństwowe.
    Naród Polski natomiast od razu był formowany na wartościach chrześcijańskich.

    Od strony duchowej Kościół i Naród Polski to to samo.

    To, że w późniejszym czasie dołączonych zostało do Narodu parę procent innowierców praktycznego znaczenia nie ma. Oni od razu uznawali, że chrześcijańskie, czy inaczej mówiąc katolickie wartości są podstawą ładu organizacyjnego i Narodu, i życia publicznego w Państwie.


    Naród, państwo i religia u Pana się zlewają w jedno. Jest Pan jak ten sztukmistrz co wrzuca wszystko do kapelusza, a później wyciąga z niego to, co mu pasuje. To też talmudyzm.
    Ponadto totalitaryzm rozumiany jak dyktatura państwa.

    Pisze Pan że chce jurysdykcji Państwa Polskiego wewnętrznej nad Kościołem nie tylko w Polsce, ale i nad Watykanem. Mało tego - to znaczy że chce Pan aby sądy, które sprawuje państwo były również rozciągnięte nad Naród, w tym nad zasady, którymi on się kieruje.


    Przeszkadza Panu, że "Kościół posiada zewnętrzną jurysdykcję, czyli znajduje się faktycznie poza kontrolą Narodu i Państwa".
    Nie widzi Pan, że dążenie do tego, żeby wszystko kontrolować to nie tylko totalitaryzm, ale i syjonizm oraz cecha typowo żydowska.

    Nadto jurysdykcja kościelna w sprawach karnych jest zdecydowanie lepszą jurysdykcją jak jurysdykcja państwowa w sprawach karnych. Różnica jest w tym, że ta kościelna odbywa się w oparciu o cały wachlarz ludzkich wartości od sprawiedliwości zaczynając, zaś jurysdykcja państwowa opiera się o prawo stanowione. To co prawda powinno wynikać z potrzeb sprawiedliwości i ludzkich wartości wyższego od niej rzędu, ale w praktyce kończy na praworządności i prawie "drukowanym z powietrza" według widzimisię aktualnego kacyka trzymającego władzę, choćby zbiorowego, choćby podporządkowanego ideologii wrogiej Państwu i Narodowi Polskiemu w tym wartościom charakterystycznym dla jego świętości, w tym jego religii.

    Samo prawo, które tutaj wynoszone do rangi wartości samej w sobie - nawet bożka, czy demona, to jeszcze punktu oparcia dla fałszywej "narracji rzeczywistości przez prawo". A trzeba pamiętać, że za nią idzie manipulatorska konstrukcja matrixu, czyli takiego ustawienia możliwych alternatyw dla naszych wyborów, że cokolwiek wybierzemy, będzie to dla nas dobre tylko chwilowo, zaś w perspektywie tragicznie złe.
    I jest to wywyższenie prawa nie tylko zasadą wziętą z protestantyzmu i filozofii Kanta, ale i naczelna zasada talmudyzmu. Mało tego ona dotyczy i samej religii judaizmu biblijnego.
    Dopiero Jezus - choć nie znosił żydowskich praw, a pokazywał jak je wypełniać, pokazał, że nad nimi jest sprawiedliwość, w tym miłość ("Kto kocha już wypełnił prawo"), i że sprawiedliwość to ludzka normalność (pierwszy oficjalnie kanonizowany święty Kościoła uznał sprawiedliwość za normalność).

    W sumie to w tej kwestii jurysdykcji nie tylko że chcesz wynosić prawo nad sprawiedliwość, ale i protestanckie oraz żydowskie podejście do prawa nad podejście katolickie, w tym nad zbieżne z nim podejście Narodu Polskiego.


    [Kościół jest instytucją] "...przez ten naród finansowaną?"

    To niby przez kogo ma być. Przecież Kościół to nie firma, żeby działał dla zarobku.

    W ogóle to niech Pan zauważy, że upomina się o myślenie w kategoriach interesowności i korzyści, a ono jest typowo żydowskie.
    Naród to przede wszystkim służebność wartościom. Kościół dla nas jest święty (choć jego składnikiem są nieświęci ludzie), a jak święty to jest i naszą wartością. Normalne więc, że go finansujemy, a nie płacimy mu.


    "Przy czym nie wolno tracić z pola widzenia szkodliwej dla Narodu i Państwa politycznej działalności tej instytucji religijnej na przestrzeni całych jej dziejów - pomijam już, że instytucja ta jest nośnikiem narzuconej siłą, obcej, wrogiej, żydowskiej, religii".

    Tu muszę powtórzyć to, co napisałem powyżej:
    "nie ma Polski poza ścisłym związkiem z Kościołem, poza niewzruszonym trwaniem przy wspólnych wartościach. Ani Naród Polski nie może istnieć bez Kościoła, ani Państwo Polskie.
    Błędy Kościoła to i nasze błędy. Tak samo jesteśmy zobowiązani do działań na rzecz wyjścia z nich, jak i hierarchia kościelna".

    W XV wieku mieliśmy Pawła Włodkowica – rektora Uniwersytetu Jagiellońskiego (wtedy pod nazwą Akademii Krakowskiej) – on potrafił.


    Pan nie "pomija już, że instytucja ta jest nośnikiem narzuconej siłą, obcej, wrogiej, żydowskiej, religii".

    Tak naprawdę, to Pan to podkreśla, choć to pańskie urojenia.
    Kościół jest kontynuatorem judaizmu biblijnego, ale już w duchowości chrześcijańskiej - a to co innego. To, że wielu hierarchów zdradza Kościół, a ten nie znajduje szybkiego sposobu aby się obronić, to co innego.
    To i zadanie dla nas, członków Kościoła, aby się w to aktywnie włączyć.

    Natomiast to Pan, jak to niniejszym pokazuję na każdym kroku chce nam tutaj instalować judaizm talmudyczny, jego sposób funkcjonowania państwa, choć to ideologia antychrześcijańska, a więc i antypolska.


    „Poza tym, "wartości" nie są atrybutem przypisanym wyłącznie do jakiejś jednej religii, a rolą Państwa jest jedynie zagwarantowanie obywatelom wolności wyznania”.

    To Pańskie chore myślenie. Państwo nie może być ponad narodem, ani nad jego religią. To by otwierało bramy dla ideologii i tyranii.

    Te wartości nie są byle wartościami, często mylonymi z potrzebami zasobami i ideologiami.
    Wartości to to, czemu służymy – jako wolni ludzie, ze świadomego i niczym nie wymuszonego wyboru, bo prowadzą nas one do naszych najważniejszych celów życiowych.
    Te wartości mamy jako narodowe spójnymi z wartościami ludzkimi i wartościami religii katolickiej.
    To, że istnieją w Polsce mniejszości narodowe i religijne znaczenia nie ma, bo w życiu publicznym Państwa Polskiego, w sposobie ustanawiania prawodawstwa państwowego i w sposobie wykonywania władzy państwowej liczą się tylko nasze, narodu Polskiego wartości.


    "Państwo jest instytucją organizacji Narodu, której zasadniczym celem jest dbałość o dobro Narodu, a nie o dobro zewnętrznych instytucji, w tym religijnych”.

    Kościół nie jest zewnętrzną instytucją względem Narodu Polskiego. Nie da się Kościoła rozdzielić na strukturę duchową (z wartościami), i strukturę materialną (ze strukturami organizacyjnymi). To tak samo żywy organizm jak człowiek.

    Kościół jest spoiwem Państwa i Narodu Polskiego. Jego strona duchowa wchodzi w relację z duchowością Narodu, a strona materialno-organizacyjna wchodzi w relację ze strukturami państwa które jest strukturą organizacyjną Narodu Polskiego.

    – Po to jest Konkordat. A Państwo ani nie dba, ani nie ma dbać, bo „dbać” to tyle co być odpowiedzialnym. Państwo zaś ma obowiązki, a nie odpowiedzialności, bo to nie Państwo jest Suwerenem, a Naród.

    Tu pokutuje Pańskie komunistyczne myślenie partyjniackie polegające na tym że waadza zawłaszcza dobra wspólne narodu, wywłaszczając naród nawet z „roztropnej troski” o to by wzrastały, by część dziś żyjąca narodu mogła przekazywać je z pokolenia w pokolenie w nie gorszym stanie jak sama je obejmowała. W rezultacie później waadza o nie „dba”, jak to widzimy od lat, zajmując się już nie dobrami wspólnymi, które przehandlowała na swoje potrzeby i jeszcze zaciągnęła długi, a utrzymaniem swojego bytu "władzy dla władzy".


    „Dla Państwa priorytetem jest Naród, pierwotny względem każdej religii, Naród tu, teraz i w przyszłości - w przyszłości rzeczywistej, a nie transcendentnej, mistycznej”.

    To już Pańskie wymysły rodem z masońskiej Rewolucji Francuskiej Panie blogerze Rzeczpospolita.

    W tym jest ideologia satanizmu.
    W tym jest wynoszenie narodu na pozycję wartości samej w sobie, a człowieka nad Boga.
    W tym jest zaczątek wszelkich totalitaryzmów i ideologii.
    Religia, którą Pan tutaj wtrącił, to tylko zawracanie głowy, jakieś echo masońskiego, satanistycznego, ateistycznego ekumenizmu.
    Dla tych, którzy wierzą w Boga religia prawdziwa jest tylko jedna.
    Dla tych, którzy chcą ładu w życiu publicznym państwa system wartości może być tylko jeden.
    I przyszłość i materialna, i duchowa jednocześnie oraz nierozdzielnie jest tylko jedna.
    Czy ktoś wierzy w życie duchowe czy nie, to nie znaczy, że jego nie ma.
    Naród Polski wierzy.
  • @Rzeczpospolita 15:35:58
    Redagowanie tekstu konstytucji nie może dopuszczać możliwości interpretacji na kilka sposobów.
    Logika oparta na matematyce i ekonomii posiada schemat struktury organizacyjnej.
    Dlatego, stały wzór Demokracji jest przez barbarzyńców niszczony różnymi interpretacjami, włącznie z niszczeniem insygniów (znaku władzy ludu)

    Konstytucje z domniemanymi granicami nie mogą stanowić prawdziwego wzoru demokracji. Np: z domniemaną równowagą trójki.
    Pozdrawiam
  • @miarka 19:47:56
    "Błędy Kościoła to i nasze błędy."/Miarka/

    Gdyby KK był demokracją, to powyższe zdanie miałoby jeszcze jakiś sens, ale KK jest przecież hierarchią, której głową jest nieomylny papież. Coż tu mogą pospolici parafianie? Czy oni kiedykolwiek mieli wpływ na decyzje podejmowane w Watykanie? Nie da się ukryć, że było tych błędów w historii Kościoła bardzo wiele. Jednak tylko Kościół za nie odpowiada.
  • @Rzeczpospolita 11:11:24
    Ekonomia behawioralna tylko bada pewne zjawiska. Współczesne techniki marketingu zajmują się manipulacją społeczeństwa.
  • @AgnieszkaS 03:05:05
    "Nie da się ukryć, że było tych błędów w historii Kościoła bardzo wiele. Jednak tylko Kościół za nie odpowiada".

    Oczywiście. Kościół czyli my, wierni.
    A co do papieża to widzę że albo pojęcia nie ma albo chce trollować.
  • @miarka 04:38:58
    "Oczywiście. Kościół czyli my, wierni."/miarka/

    Za błędy odpowiedzialność spada na hierarchię Kościoła. Dlatego Jan Paweł II przepraszał w imieniu Kościoła Katolickiego wszystkich ludzi, którym przez KK została wyrządzona krzywda.

    "A co do papieża to widzę że albo pojęcia nie ma albo chce trollować./Miarka/

    Udaje, że nie rozumie o czym napisałam.

    "(...) Za zgodą świętego Soboru nauczamy i definiujemy jako dogmat objawiony przez Boga, że Biskup Rzymski, gdy mówi ex cathedra - tzn. gdy sprawując urząd pasterza i nauczyciela wszystkich wiernych, swą najwyższą apostolską władzą określa zobowiązującą cały Kościół naukę w sprawach wiary i moralności - dzięki opiece Bożej przyrzeczonej mu w osobie św. Piotra Apostoła posiada tę nieomylność, jaką Boski Zbawiciel chciał wyposażyć swój Kościół w definiowaniu nauki wiary i moralności. Toteż takie definicje są niezmienne same z siebie, a nie na mocy zgody Kościoła.
    Jeśli zaś ktoś, co nie daj Boże, odważy się tej naszej definicji przeciwstawić, niech będzie wyłączony ze społeczności wiernych"
  • @AgnieszkaS 07:27:11
    ""Oczywiście. Kościół czyli my, wierni."/miarka/

    Za błędy odpowiedzialność spada na hierarchię Kościoła. Dlatego Jan Paweł II przepraszał w imieniu Kościoła Katolickiego wszystkich ludzi, którym przez KK została wyrządzona krzywda".

    To Pani nie wie co to jest odpowiedzialność. Byłaby wtedy, gdyby to Kościół nakazywał określone złe postępowanie.

    Brakuje też pani logiki w tym obciążaniu Kościoła, bo jeżeli złe postępowanie nie wynika z nauczania Kościoła a jest błędem, to odpowiedzialności nie ma Kościół, tylko mają ją te osoby, które błędy popełniają.


    I nie dlatego Jan Paweł II przepraszał w imieniu Kościoła Katolickiego wszystkich ludzi, którym przez KK została wyrządzona krzywda, że za błędy odpowiedzialność spada na hierarchię Kościoła, tylko że za błędy Kościoła (rozumianego jako ogół wiernych) odpowiedzialność spada na Kościół (czyli ogół wiernych).


    To tyle w temacie. Dla większej jasności dodam jeszcze, że za błędy hierarchii kościelnej związane z praktyką nauki wiary i moralności odpowiadają hierarchowie indywidualnie i tu Kościół bronić ich nie powinien.
    Przeciwnie. Tu wierni już muszą szukać sposobów, aby wymusić na takich hierarchach ich nawrócenie i poprawę oraz naprawienie błędów.
    Jeżeli tu odpowiedzialność spada i na szerokie grono wiernych, to tylko z racji tego, że wiedzieli o złu wyrządzanym przez hierarchę, a nie spowodowali żeby się poprawił.
    Kościoła nam osądzać nie wolno, bo nie jesteśmy nad nim. Natomiast hierarchów oceniać już jak najbardziej - bo z racji ich przynależności do Kościoła (rozumianego jako wspólnota wiernych).

    Słyszała Pani o dubia 4 kardynałów do Adhortacji Apostolskiej Amoris Letitia? A o księżach Natanku, czy Międlarze co to wolał nie ustąpić przełożonym i opuścić swoje zgromadzenie jak zaprzeć się wiary? A o licznych akcjach wiernych co do zachowań proboszczów?
    To takich postaw aktywnych nam bardziej trzeba, a nie grzesznej bierności i obciążania Kościoła "za błędy".
    Czytała Pani moja notkę: http://miarka.neon24pl.neon24.pl/post/137883,czy-wolno-swietowac-to-samo-razem-z-wrogiem - z komentarzami?


    A co do nieomylności papieskiej to dalej Pani nie rozumie. Pani cytat bowiem dotyczy tylko jednego wyjątku, poza którym papież jest jak najbardziej omylny.
  • @miarka 12:13:19
    "To Pani nie wie co to jest odpowiedzialność. Byłaby wtedy, gdyby to Kościół nakazywał określone złe postępowanie. "/Miarka/

    Aczy tego nie robił?

    "„Zmuszanie do przyjęcia chrztu, procesy kacerskie i palenie żywcem na stosie, noce św. Bartłomieja, podboje obcych kontynentów ogniem i mieczem, by przy okazji brutalnego wyzysku zanieść tam również religię krzyża i miłości, niepożądane i zupełnie głupie ingerencje w problemy rozwijających się nauk przyrodniczych, skazywanie na banicje i klątwy rzucane przez władzę duchowną, która działała jak władza polityczna i za taką chciała być uznawana” (H. U. Von Balthasar)"

    "Jednak szwajcarski teolog Hans Urs von Balthasar, który pisał te słowa w roku 1965, w roku zakończenia Soboru Watykańskiego II, wzywając do uznania swoich grzechów, by przezwyciężyć „balast po zmarłych”, dożył spełnienia swojego postulatu. Od Ojca Świętego Jana Pawła II otrzymał nawet kapelusz kardynalski."
    /KS. JAN KRACIK, http://mateusz.pl/wam/zd/61-02.htm/
  • @AgnieszkaS 18:42:36
    Co do odpowiedzialności to już piszę notkę na ten temat, więc będziemy mogli porozmawiać jutro nieco szerzej.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930