Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
450 postów 3342 komentarze

Stowarzyszenie WPS

Rzeczpospolita - Roman Dmowski: Siła narodu leży w jego zorganizowaniu.

„Naród bez świadomości narodowej”

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Analiza poziomu narodowej świadomości Polaków wskazuje, że pod tym względem nie stoimy w miejscu - my się cofamy.

Znalezione obrazy dla zapytania miesięcznik zadruga - zdjecia

 

 

Czytajmy „ZADRUGĘ”

Numer 17, marzec 1939

 

 

 

 

 

Jeżeli dzisiaj, pod koniec drugiej dekady XXI wieku, pisząc o kondycji politycznej polskiego narodu formułujemy te same wnioski, które w latach 1930. ubiegłego wieku formułowali autorzy miesięcznika „Zadruga” i organizatorzy nacjonalistycznego ruchu o tej samej nazwie znaczy to, że kondycja polityczna współczesnych Polaków stoi na jeszcze niższym poziomie. Jeśli bowiem, przez prawie sto lat, czyli okres życia czterech, pięciu, pokoleń Polaków, nie potrafiliśmy wznieść się ponad polityczną świadomość z lat 1930., mało tego, właśnie z powodu braku tej politycznej, narodowej, świadomości pozwoliliśmy syjonistycznym i żydo-katolickim (dotyczy hierarchii Kościoła) hordom zniweczyć dorobek gospodarczy i społeczny czterdziestu lat PRL, tym samym likwidując podstawy materialnego bytu naszego narodu, świadczy to jednoznacznie o pogłębieniu się regresu narodowej świadomości.

Każdy, kto z jakichkolwiek pozycji, czy to integracyjnych paneuropejskich (np. syjonistyczna UE, ale także NWO), internacjonalistycznych, kosmopolitycznych, religijnych, neguje prawo narodu do realizacji polityki rozwoju lub stawia inne wartości, np. religijne, czy prawa mniejszości, ponad narodem, staje świadomie na pozycji wroga narodu.

Dariusz Kosiur

 

Naród bez świadomości narodowej

(…)

Gdy teraz spojrzymy na te treści duchowe, które dziś w Polsce powszechnie miano „polskości”, „polskiej świadomości narodowej” z niemałą pewnością sienie noszą, ogarnia nas uczucie grozy. Z poczuciem sytości, spokoju, owszem nawet zadowolenia, twierdzi się, iż „dusza narodowa”, jest dogłębnie katolicka, iż katolicyzm jest rdzeniem polskości. Z tą samą dumą, rozrzewnieniem, ba, łzami zmarły papież Pius XI potwierdził starą prawdę, iż katolicy są nasieniem duchowym Abrahama, katolicyzm – duchowym semityzmem. Katolicyzm tak głęboko się wgryzł w świadomość narodową, iż tożsamość duchowego semityzmu i polskości opinia publiczna traktuje jako powód do dumy.

Przyznajemy, że jest to konsekwentne. Ale w takim razie konsekwentne są również i skutki tego stanu rzeczy: epoka saska, niewola, dzisiejsza recydywa saska i to wszystko co nas otacza, co budzi koszmarne przypomnienia.

Zestawiwszy to cośmy powiedzieli o istocie świadomości narodowej, o istocie naszego nacjonalizmu, z tym co współcześnie bluźnierczo miano „polskości” nosi, wyciągnąć możemy jeden nieodparty wniosek: naród polski jest pozbawiony świadomości narodowej. To co „świadomość narodową polską” według fasonu „odwiecznych prawd” przed naszymi oczyma udaje, z nacjonalizmem nie ma nic wspólnego. Może tylko szalbierczo używaną nazwę. Ale tym samym stwierdzamy grozę położenia. Skoro bowiem naród jest pozbawiony świadomości narodowej, skoro duszę jego wypełnia i o jej istocie stanowi to co jest zaprzeczeniem nacjonalizmu, tym samym jesteśmy zepchnięci już nie na bezdroża nawet, lecz na szlak diametralnie przeciwny temu kierunkowi, który wielkość nadchodzącej epoki oznacza. Mówi się nam, że Polska winna kroczyć drogą „własną”, drogą prawd chrześcijańskich, gdyż tylko to da jej moc, uchroni od wciągnięcia w łożysko innych cywilizacji. Przed dziesięciu laty jeszcze, wbijano nam w głowy, na ławie szkolnej, zasady historiozofii „wieszczów” narodowych, według których Polska upadła dlatego tylko, że rozwijała się według innych zasad, niż bezbożni, pohańscy sąsiedzi; Polska realizowała życie publiczne na zasadach chrześcijańskich, sąsiedzi zaś pohańskich, na przemocy opartych, a ponieważ wyprzedziła w chrześcijańskości Europę i sąsiadów musiała upaść. (A. Mickiewicz, Wykłady paryskie, r. 1842).

Realizacja „katolickiego państwa narodu polskiego” ozdobiła więc nasze skronie koroną „Chrystusa Narodów” i błogością niewoli. Słodycze tego finału saskiego, dziś w okresie recydywy saskiej wymownie dziesiątki tysięcy ambon zachwala. Są to naturalne, nieubłagane konsekwencje pozbawienia narodu świadomości narodowej, z postawy heroicznej wobec bytu wysnutej.

Cały nasz wysiłek musi zdążać w kierunku odzyskania swej własnej, nie z nazwy tylko polskiej, świadomości narodowej. Znaczy to, iż musimy sięgnąć do korzeni naszego bytu zbiorowego, do korzeni biologii, w ziemi polskiej tkwiących. Musimy zaczepić o ziemię w której leżą prochy niezliczonych naszych przodków, musimy wchłonąć w duszę nieme wołanie cieniów naszych praojców, rzucających nam nakaz czynienia życia rosnącej, potężniejącej lawinie podobnym.

Dzieło to musi być tworzone od podstaw. Sięgamy więc do okresu naszych dziejów, kiedy to produkty duchowe skoncentrowanej małości judejskiej, nie zatruły ośrodków nerwowych duszy zbiorowej Lechitów. W jej prymitywnej, mocarnej postaci, szukamy tego tonu, który dziś coraz potężniej w naszych sercach rozbrzmiewa. Wola wielkości, wola stworzenia koncepcji życia narodowego, w którym postawa heroiczna człowieka wobec bytu, przestaje być intruzem, pustą ozdobą „szarzyzny” dnia codziennego, oto nasz najbliższy cel. Trzeba więc mieć wizję celu walki, plan akcji dziejowej. Fundamentem jej jest głos krwi, ten, który przed wiekami pchnął Słowian na podbój Europy. Dziś ta sama wola władcza każe nam tworzyć gmach kultury polskiej z pierwiastkowego wątku słowiańskości swój ciąg prowadzącej.

Zarodki nowego wątku dziejów polskich, a jednocześnie Słowiańszczyzny począć musimy w naszych sercach w stanie największej ekskluzywności wobec atmosfery duchowych płazów, mrowiem nas otaczających. Dziś wytężamy się nad tworzeniem embrionu polskiej świadomości narodowej, której zadaniem będzie wyprowadzić Polskę z niewoli egipsko-judejskich karłów, ku słońcu Wielkości.

KOMENTARZE

  • @Autor
    Czemu szanowny Autor cytat z artykułu rozpoczął akurat od miejsca zakończenia kluczowego określenia, wyjaśniającego resztę artykułu:

    "Postawa heroiczna, jako ton moralny prawdziwego, nieskaleczonego człowieczeństwa, wyrazić się musi w woli twórczości, w woli spotęgowania życia. Potęgować zaś moc życia, można tylko poprzez istotę narodu, jako tego co jest wiecznotrwałe, a składa się z przemijających, zawsze śmiercią kończących swoje bytowanie, jednostek. To jest postawa moralna, śmierć, nicość i nędzę indywidualnego trwania, pojedynczej powłoki cielesnej, przezwyciężająca, na jej grobie swój radosny triumf głosząca. I to jest istotą naszego nacjonalizmu, istotą świadomości narodu, którą chcemy upowszechnić."

    Ta teza bowiem stawia resztę artykułu w zrozumiałym kontekście. Chrześcijaństwo nadało wartość indywidualnemu trwaniu, nadało wartość "pojedynczej powłoce cielesnej" i to właśnie cytowany artykuł krytykuje. Zatem wyzwolenie od tych wpływów, które mamy znaleźć w tradycji przedchrześcijańskiej, ma być poniżeniem jednostki a wyniesieniem na piedestał grupy, kolektywu.
  • PRL nie była antykatolicka
    > "Z tą samą dumą, rozrzewnieniem, ba, łzami zmarły papież Pius XI potwierdził starą prawdę, iż katolicy są nasieniem duchowym Abrahama, katolicyzm – duchowym semityzmem. Katolicyzm tak głęboko się wgryzł w świadomość narodową, iż tożsamość duchowego semityzmu i polskości opinia publiczna traktuje jako powód do dumy." (...)

    (...) "..z tym co współcześnie bluźnierczo miano „polskości” nosi, wyciągnąć możemy jeden nieodparty wniosek: naród polski jest pozbawiony świadomości narodowej. To co „świadomość narodową polską” według fasonu „odwiecznych prawd” przed naszymi oczyma udaje, z nacjonalizmem nie ma nic wspólnego. Może tylko szalbierczo używaną nazwę. Ale tym samym stwierdzamy grozę położenia." (...)

    (...)"Przed dziesięciu laty jeszcze, wbijano nam w głowy, na ławie szkolnej, zasady historiozofii „wieszczów” narodowych, według których Polska upadła dlatego tylko, że rozwijała się według innych zasad, niż bezbożni, pohańscy sąsiedzi; Polska realizowała życie publiczne na zasadach chrześcijańskich, sąsiedzi zaś pohańskich, na przemocy opartych, a ponieważ wyprzedziła w chrześcijańskości Europę i sąsiadów musiała upaść. (A. Mickiewicz, Wykłady paryskie, r. 1842)."
    --------------------------------------------------------------------------

    Moje szkoły i gymnazja, które odwiedzałem nie uczyły o treści wykładów Mickiewicza w Paryżu. Gdyby rządzącej Partii w PRL tak zależało na zniszczeniu świadomości katolickiej, to by władze oświatowe podane cytaty wprowadziły do nauczania w historii, lub do języka polskiego.

    Tu wnioski:
    1. PRL nie była antykatolicka. Antykatolicyzm Partii- To była kłamliwa propaganda polskiego kleru. Osobiście nigdy nie mogłem znaleźć jej w mojej rzeczywistości: pełne kościoły, święta, obrzędy, procesje, jasełka itd.

    2. Wychowanie w duchu niewolniczym jest pożądane przez każdą władzę, oraz przez kapitalistów, mających z niewolniczej pracy zyski.

    3. Niestety prostej duchowej alternatywy dla ludzi nie ma, dlatego trzeba zostawić kler i kościół w spokoju, ale odebrać im polityczne i administracyjne przywileje i znaczenie. Kościół ma rządzić duszami, a nie folwarkami, fabrykami, bankami, nieruchomościami- wszystko powinni oddać - tak jak wymaga od nich papież Franciszek.
    Patrz "13. Choroba gromadzenia: kiedy apostoł usiłuje wypełnić pustkę egzystencjalną w swoim sercu, gromadząc dobra materialne.." dalej w http://iddd.de/Franc15grzech.pdf
  • @Autor
    Zastanawiająca jest sprzeczność poglądów jednego z autorów Zadrugi z poglądami szanownego Autora na kwestie ekonomiczne.
    Szanowny Autor martwi się, iż
    "pozwoliliśmy syjonistycznym i żydo-katolickim (dotyczy hierarchii Kościoła) hordom zniweczyć dorobek gospodarczy i społeczny czterdziestu lat PRL, tym samym likwidując podstawy materialnego bytu naszego narodu"
    podczas gdy poniższy artykuł Zadrugi pokazuje jak bardzo warunki ekonomiczne PRL były zbliżone do warunków z wieku XVII i XVIII:

    http://www.pnpzadruga.pl/czytaj-zadruge/numer-1-1-01-1939/2014-12-02-16-12-02.html

    Dokładnie takie samo podejście można znaleźć u Janusza Hryniewicza:

    http://www.euroreg.uw.edu.pl/dane/web_euroreg_publications_files/2263/hryniewicz_2004.pdf
  • Okupant nad takim stanem rzeczy usilnie pracuje
    "Cały nasz wysiłek musi zdążać w kierunku odzyskania swej własnej, nie z nazwy tylko polskiej, świadomości narodowej. Znaczy to, iż musimy sięgnąć do korzeni naszego bytu zbiorowego, do korzeni biologii, w ziemi polskiej tkwiących. Musimy zaczepić o ziemię w której leżą prochy niezliczonych naszych przodków, musimy wchłonąć w duszę nieme wołanie cieniów naszych praojców, rzucających nam nakaz czynienia życia rosnącej, potężniejącej lawinie podobnym.

    Dzieło to musi być tworzone od podstaw. Sięgamy więc do okresu naszych dziejów, kiedy to produkty duchowe skoncentrowanej małości judejskiej, nie zatruły ośrodków nerwowych duszy zbiorowej Lechitów"

    Tego właśnie rządy okupacyjne boją się jak ognia i dlatego wszyscy pseudopatrioci - naganiacze odwołują się tylko i wyłącznie do kościoła katolickiego, papieża i Watykanu, z pominięciem, a nawet wyśmianiem tradycji słowiańskiej, czego wybitnym przykładem jest Grzegorze Braun, który twierdzi w czasie swoich, skądinąd pod innym względem niegłupich, pogadanek i wykładów, że "Słowiańszczyzna jest mitem" i że "w 966 dosłownie zeszliśmy z drzew".
  • @programista 15:21:43
    pisać można wiele ..a najwięcej głupot.. ,, warunki ekonomiczne PRL były zbliżone do warunków z wieku XVII i XVIII: ,,

    Zacznij używać rozumu .. albo zmień nika
  • @adevo 15:21:32
    PRL nie była antykatolicka?
    Zaprzeczasz projektom politycznym neopogańskiego środowiska Zadruga na bazie którego wyrośli tacy prześladowcy katolickiego narodu polskiego jak Kiszczak, Grzegorz Piotrowski, i Dariusz Kosiur.
    Do dzisiaj marzy im się powrót do tamtych czasów żydo-socjalistycznego bandytyzmu.
  • @Zdzich 19:17:51
    Co ty synu możesz powiedzieć o tamtych czasach , powtarzasz tylko
    propagandowe brednie . Nikt bardziej nie prześladuje Kościoła jak jego członkowie . Jak przystało na dobrego chrześcijanina ..już dawno winieneś wybaczyć Kosiurowi i nadstawić drugi policzek .
  • @Zdzich 19:17:51
    Dziduś, rybeńko,
    farmazony wypisujesz.

    Żydo-bolszewicy popierali żydo-katolicki Kościół od samego początku: UKSW powstała w 1954r., czyli w czasie żydo-bolszewickich rządów i z ich inicjatywy - ! - jako Akademia Teologii Katolickiej (ATK).

    Inny przykład - może zrozumiesz? - popatrz w jaki złoty wiek wszedł żydo-katolicki Kościół w Polsce po tym, gdy żydowska junta Jaruzelskiego-Kiszczaka obaliła PRL Gomułki i Gierka:

    https://wiernipolsce1.files.wordpress.com/2016/10/z20456320ihinfografika-pokazujaca-wzrost-liczby-kosciolow-w-prl.jpg

    Żyd Karol Modzelewski, czołowy opozycjonista PRL, współzałożyciel Solidarności wyznał, że: gdyby nie Kościół, czekałaby nas (czyli ich, Żydów) zgroza.
  • @programista 14:46:16
    "Czemu szanowny Autor cytat z artykułu rozpoczął akurat od miejsca zakończenia kluczowego określenia, wyjaśniającego resztę artykułu: (cytat niezamieszczonego fragmentu z Zadrugi)" ?

    Zrobiłem to celowo, obawiając się, że filozoficzne wywody mogą okazać się dla współczesnego Czytelnika odrobinę zawiłe i nużące. Z satysfakcją odnotowuję fakt, że myliłem się przynajmniej, co do osoby Komentatora, a cieszy tym bardziej, że Komentator zaczyna doceniać naród - grupę i nacjonalizm.
  • @programista 15:21:43
    "poniższy artykuł Zadrugi pokazuje jak bardzo warunki ekonomiczne PRL były zbliżone do warunków z wieku XVII i XVIII:

    http://www.pnpzadruga.pl/czytaj-zadruge/numer-1-1-01-1939/2014-12-02-16-12-02.html "

    Obawiam się jednak, że niektóre teksty Zadrugi są dla Komentatora zbyt trudne.
    Otóż powyższy artykuł nie porównuje warunków ekonomicznych wieku XVII, XVIII z okresem 5 pierwszych lat PRL, bo te w oczywisty sposób były nieporównywalne (choćby tylko ze względu na dokonujący się między XVII a XX wiekiem postęp techniczny), porównuje natomiast społeczną aktywność, którą ograniczał pułap minimum egzystencji.

    Warto wiedzieć z czego to nieszczęsne podobieństwo wynikało. Otóż, okres I RP to system feudalny wprowadzony na nasze ziemie przez żydo-katolicki Kościół. Wiek XVII charakteryzował się w Polsce tym, iż całe życie gospodarcze kraju znalazło się w rękach Żydów (ogromny w tym udział miał Kościół). Pierwsze lata PRL to okres żydo-bolszewickich rządów, których celem nie było bogacenie się Polaków.
  • @Zdzich 19:17:51
    >PRL nie była antykatolicka?
    -------------------------
    To wdzięczny temat dla historyków. Ja nim nie jestem, ale widzę potencjał tematu na przynajmniej 100 stron. Dla obserwujących z daleka i na skróty, poleciłbym przeczytanie ze zrozumieniem życiorysu Prymasa Tysiąclecia.

    Ja ze swojej strony dodam, że byłem w miejscu jego represji i odosobnienia w Komańczy w klasztorze Nazaretanek. Byłem tam wielokrotnie, nie z powodu jakieś kary tylko, że chętnie spędzałem tam urlop. Tak, odpoczywałem tygodniami, przez wiele lat w miejscu jego represji!

    A Kardynałowi Wyszyńskiemu te "represje" raczej też nie szkodziły. To właśnie w Komańczy napisał i sformułował koncepcję Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego.

    Zdzichu wydaje mi się, że musisz sobie odpowiedzieć na pytanie, co potrzebuje Polak w Polsce? Siedząc jak rozumiem od lat w USA, chyba masz już zbyt niepolską percepcję. Nawalając na Żydów często trafiasz, gdyż są oni tworami międzynarodowymi. Natomiast w Polsce bardziej liczą się szczegóły miejscowe.
  • @DEUS DAGON EPISCOPUS VATICANUS 20:31:24
    A może tak jaśniej kolego , w czym kłamie .... bo jak narazie widzę walisz na oślep , zejdź na ziemię .
  • @DEUS DAGON EPISCOPUS VATICANUS 20:44:24
    >Polacy słóżą obcym panom.
    -----------------------------------
    Poprawiam, gdyż błąd czytany wielokrotnie, szkodzi też wielokrotnie:

    Polacy służą obcym panom.
    -----------------------------------
  • @DEUS DAGON EPISCOPUS VATICANUS 23:29:20
    Faktycznie, błąd ortograficzny nie szkodzi nikomu.
    Błąd w systemie demokracji może niszczyć ludzi.

    Świadomie, patrzeć i czekać kiedy trójka da równowagę, ludzie nie są ofiarami, tylko odpowiedzialnymi za uszkodzony system.
  • @DEUS DAGON EPISCOPUS VATICANUS 23:29:20
    >Błąd ortograficzny nie szkodzi nikomu!!
    -------------------------------------------------
    Jestem innego zdania. Za każdy poprawiony błąd ortograficzny dziękuję i czuję się wyróżniony. Przestaję powtarzać w kółko ten sam błąd, wychodzę z zaklętego kręgu, polepszam moje znajomości języka polskiego.

    O niepowtarzaniu tych samych błędów napisałem notkę.
    http://idb.neon24.pl/post/136344,o-bledach
    Będzie ona ważna dla Polaków jeszcze bardzo długo.
  • @Rzeczpospolita 20:43:18
    Przytoczę zatem cytat z tego artykułu, do którego się odnoszę:

    "Zauważylibyśmy więc, iż aktywność przeciętnego Polaka na kanwie 1600-1950 r. nie wykracza poza minimum egzystencji. Dla setek milionów Polaków, którzy przeszli przez ramy narodu, wysiłek gospodarczy sprowadzał się przede wszystkim do zdobycia minimum egzystencji. Z chwilą, gdy minimum to było uzyskiwane, dalszy wysiłek z zasady ustawał. Był to panujący typ aktywności gospodarczej w całym okresie 1600-1950r. "

    Dokładnie taki sam poziom aktywności gospodarczej Polaków był preferowany i popularyzowany przez władzę PRL.
    Warto przypomnieć iż Jan Stachniuk właśnie w tej postawie gospodarczej widzi źródło problemów, przyznając że kwestia żydów jest wtórna, wynikająca właśnie z tej postawy gospodarczej Polaków.
  • @Rzeczpospolita 20:03:36
    Na twoim własnym wykresie ukazane jest, że ilość budynków sakralnych rosła i rośnie proporcjonalnie do ilości Katolików. Tak – KATOLIKÓW – o których ty pisałeś, że ich ilość jest znikoma i maleje!
    Dwa lata temu żałowałes, „że żydo-bolszewia okresu PRL (1944-56) nie zlikwidowała Kościoła w Polsce” (Dariusz Kosiur 24.08.2015 16:00), a teraz piszesz, że „Kościół w Polsce wszedł w złoty wiek” (Rzeczpospolita 01.06.2017 20:03:36). „Wszedł w złoty wiek” w okresie, w którym – jak pisałeś – bestialsko mordowano kapłanów. Czy rozumiesz teraz, że ilość wiernych Bogu rośnie proporcjonalnie do reżimu żydo-komuny, a nie odwrotnie?

    Piszesz też, że „żydowska junta Jaruzelskiego-Kiszczaka obaliła PRL Gomułki i Gierka”.
    Czyżby agenci NKVD Müller-Ochab, Szpilman-Cyrankiewicz, Gomułka i Gierek to nie „żydowska junta”? Od kiedy i jakim cudem?
    Obaliła? Zapytaj Adama Gierka lub Stolzmana Kwaśniewskiego.

    Znowu, i jak zwykle, wszystko ci się popierd..iło.

    Straciłem 20 sec na przeczytanie powyższych wymiotów.
  • @Rzeczpospolita 20:43:18
    Kolejny fragment z innego numeru Zadrugi:

    http://www.pnpzadruga.pl/czytaj-zadruge/numer-2-1-02-1939/zasady-ekonomiki-polskiej.html

    "W umysłowości polskiej wytworzyło się milczące przeświadczenie, iż praca wytwórcza ma na celu osiągnięcie środków do zaspokojenia potrzeb rządu minimum egzystencji; zdobycie środków materialnych dla zaspokojenia potrzeb wyższych, z zasady nie wiąże się z wysiłkiem produkcyjnym. Zaspokojenie potrzeb zbytkowych (wyższych niż minimum egzystencji) osiąga się poprzez stosowanie zabiegów pozagospodarczych. Są to z zasady metody agospodarcze i antygospodarcze. Prowadzą one do nadjadania substancji majątkowej narodu. Dźwignią tych zabiegów jest władztwo natury polityczno-socjalnej. Całość tego zjawiska moglibyśmy umownie określić terminem „nadkonsumpcji”. Zasada „nadkonsumpcji” jest głęboko ukrytą w trzewiach organizmu społeczno-gospodarczego."

    Cały okres PRL, a w sporym stopniu także lata po 1989 to takie właśnie "władztwo natury polityczno-socjalnej". Teraz pod rządami PiS następuje zwiększenie takiego właśnie oddziaływania.
  • @programista 14:42:42
    "Cały okres PRL, a w sporym stopniu także lata po 1989 to takie właśnie "władztwo natury polityczno-socjalnej". Teraz pod rządami PiS następuje zwiększenie takiego właśnie oddziaływania."

    Zgodziłbym się z następującym wnioskowaniem:

    "Cały okres PRL to takie właśnie "władztwo natury polityczno-socjalnej"." - oczywiście w sensie takim, które proponuje Stachniuk.

    Natomiast zdanie:
    "Teraz pod rządami PiS następuje zwiększenie takiego właśnie oddziaływania." świadczy o niezrozumieniu politycznej sytuacji IIIRP. To co dzieje się od 2015r. jest przejmowaniem władzy przez PiS, które m.in. polega na eliminowaniu poprzedników z PO, innymi słowy jedna syjonistyczna banda zastępuje poprzednią syjonistyczną bandę uwłaszczając się na tym, co jeszcze zostaje państwowe.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031