Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
501 postów 3613 komentarzy

Stowarzyszenie WPS

Rzeczpospolita - Roman Dmowski: Siła narodu leży w jego zorganizowaniu.

Cejrowski – błazen czy zdrajca?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

W.Cejrowski: „ja na przykład, natychmiast oddałbym Szczecin Niemcom, bo Szczecin nie jest polskim miastem."

Żydo-katolik W.Cejrowski, pochodzenie żydowskie, jeden z pierwszych stypendystów* utworzonej przez G.Sorosa Fundacji S.Batorego.

*http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/200780-oto-skala-w-ciagu-25-lat-fundacja-batorego-wydala-w-polsce-403-mln-zl 

D.Kosiur

_____________________________________

Cejrowski – błazen czy zdrajca?

 

Wojciech Cejrowski, dawny kowboj z WC Kwadransa, propagator muzyki country, podróżnik i człowiek o jednoznacznych poglądach, jest osobą bardzo kontrowersyjną. Uwielbiany przez jednych, nienawidzony przez drugich, w odbiorze wolny praktycznie od szarego środka obojętnych. Zdeklarowany katolik, łączący na swój oryginalny sposób tradycję z nowoczesnością, równie zdeklarowany kapitalista i prawicowiec.

Często w formie ocierający się niebezpiecznie o estetykę jaką na samym początku jego działalności publicznej sam sugerował skojarzeniem inicjałów WC z… wychodkiem. Megaloman całkowicie przekonany o tym, że za nim stoi autorytet Prawdy przez duże „P”. W wielu środowiskach bliskich ideowo temu, co mówi Cejrowski, jego egotyzm i sposób uzewnętrzniania treści raził i razi na tyle, że odbierany jest on, delikatnie mówiąc, niechętnie.

Dla ludzi klasycznej tradycji endeckiej najtrudniejsze do przyjęcia są jednak takie poglądy Cejrowskiego, jak całkowita negacja Polski Ludowej 1944-89, traktowanej bezwzględnie i w bardzo ostrych słowach, jako sowiecka okupacja, czy nieprzytomna rusofobia, stawiająca znak równości między każdą formą państwa rosyjskiego, ze szczególną nienawiścią traktująca współczesną Rosję Putina (Car = ZSRR = Putin).

Do tego dochodzi apoteoza Piłsudskiego, równie bezrefleksyjna jak nienawiść do Rosji. W przypadku przekreślania Polski Ludowej jest to o tyle zastanawiające, że śp. Stanisław Cejrowski, ojciec p. Wojciecha, jako wybitny i utalentowany działacz muzyczny, rozwinął szeroką i płodną działalność na polu kultury, głównie w latach 60-tych i 70-tych XX w., będąc animatorem festiwali, przeglądów, koncertów, zarówno jazzowych jak i bigbitowych a później rockowych. Jako szef Polskiego Stowarzyszenia Jazzowego patronował światowej sławy festiwalowi Jazz Jamboree, pod jego auspicjami wydawano na płytach winylowych rarytasy pod szyldem Klubu Płytowego PSJ. Stanisław Cejrowski był także pomysłodawcą ludowego emploi, często wykorzystywanego przez władze (dożynki), wielce popularnego w swoim czasie zespołu No To Co, a także twórcą koncepcji muzycznego tryptyku olimpijskiego – potrójnego albumu nagranego specjalnie na Igrzyska Olimpijskie w Moskwie (!!!) przez trzy najważniejsze ówczesne zespoły polskie – Skaldów, Budkę Suflera i Breakout.

Żeby było jasne – absolutnie nie czynię z tego powodu p. Stanisławowi Cejrowskiemu zarzutu. Przeciwnie, doceniam jego zaangażowanie i zasługi dla rozwoju kultury polskiej w latach PRL. Chodzi tylko o to, że przy takich dokonaniach ojca cokolwiek zaskakująco wygląda skala kontestacji tamtej Polski przez syna…

Ale przejdźmy do istoty. 19 maja b.r. na You Tube, na otwartym, a więc publicznym kanale Wolność24.pl, ukazał się prawie dziesięciominutowy film z wypowiedzią Wojciecha Cejrowskiego dla mediów niemieckich, nagraną podczas Warszawskich Targów Książki (na których Niemcy były gościem honorowym).

 

https://www.youtube.com/watch?v=ylZFH67fHRM

 

Osoba WC zapewniła popularność wystąpienia, obejrzanego do momentu napisania tego tekstu przez ponad 190 tys. osób. Cejrowski mówi w nim – w kontekście próby uzyskania przez niemieckiego dziennikarza odpowiedzi na pytanie o warunki zaistnienia poprawnych stosunków polsko-niemieckich – głównie o zagrabionych przez Niemców w czasie II w. św. dobrach kultury polskiej i konieczności ich zwrotu, i o konieczności zapłaty kontrybucji za straty wojenne. W zasadzie przez prawie 9 minut mówi słusznie. Większość komentujących gorąco popiera tą słuszną większość i w tym tkwi niebezpieczeństwo pozytywnego przyjęcia przez odbiorców całości wypowiedzi WC. Pozostała minuta tymczasem jest na tyle poważnym zgrzytem, że konieczne jest przybliżenie Czytelnikom jej treści i komentarz.

Ni mniej ni więcej, ale Wojciech Cejrowski w pewnej chwili stwierdza, że:

„ja na przykład, proszę pana (…) natychmiast oddałbym Szczecin Niemcom, bo Szczecin nie jest polskim miastem. Jak się pan przespaceruje po cmentarzu w Szczecinie, tam są same niemieckie groby, milion niemieckich grobów. Szczecin trzeba oddać z powrotem Niemcom (…)”

[Niemiec w tle – „ale Niemcy nie chcą Szczecina”].

Cóż na to odpowiedzieć? Zaiste, ręce opadają! Jest to wypowiedź bardzo niebezpieczna z punktu widzenia interesów Polski. Oto Niemcy otrzymali sygnał – pierwszy raz publicznie – że bardzo popularna w Polsce osobowość, guru szeroko rozumianej prawicy, gotowa jest podważać fundamentalne i nienaruszalne rezultaty II wojny światowej. I to z powodu zwyczajnie głupiego uzasadnienia o niemieckości Szczecina niemieckimi grobami. Głupiego, ale jednocześnie takiego, które mogą podchwycić Niemcy w stosunku do setek innych miejscowości. Czy w Gorzowie, Zielonej i Jeleniej Górze, tytułem przykładu, nie znajdziemy podobnych cmentarzy? Cmentarze, jakimi je znamy dzisiaj, zaczęły powstawać na przełomie XVIII i XIX wieku, a w większości przypadków to kwestia dopiero połowy i później XIX wieku, wobec czego ich niemieckość na tych ziemiach jest, także z tej przyczyny, naturalna.

Nie jednak charakter cmentarzy decydował o włączeniu tych ziem do Polski w 1945 r. W najżywszym interesie Polski tracącej ziemie wschodnie było uzyskać jak najwięcej na zachodzie i sprawa Szczecina, wobec niemożności zrealizowania projektu inkorporacji Rugii, miała zasadnicze znaczenie ze względów polityczno-strategicznych. To, że uzyskaliśmy linię Odry i Nysy ze Szczecinem dzięki silnemu wsparciu Stalina, który widział w tym także zabezpieczenie interesów ZSRR, nie jest żadnym powodem do wstydu, tak jak nie jest powodem do wstydu uzyskanie w Wersalu granic z poparciem i z zapewnieniem interesów francuskich.

Uważam wypowiedź Cejrowskiego za wyjątkowo naganną i niebezpieczną. Nie wiadomo, czy było to po prostu nieprzemyślane „chlapnięcie”, uzewnętrznienie prywatnych przemyśleń Cejrowskiego, czy uchylenie rąbka jakiejś koncepcji politycznej, którą być może ktoś we współczesnej Polsce dyskutuje w jakichś gremiach. To, że w kręgach takiej prawicy, jakiej guru jest Cejrowski kpi się (na forach, na ogół pod pseudonimami) z Ziem Odzyskanych i traktuje je z lekkomyślnym lekceważeniem, jako niechciany przez Polaków prezent od Stalina (!?), to wiem od dawna. Jeszcze w XX wieku, jeden z dyskutantów ogłosił, że nie tylko na froncie wschodnim, ale i pod Monte Cassino, Niemcy bronili cywilizacji chrześcijańskiej Europy – na wschodzie przed azjatycką dziczą, we Włoszech przed masonami.

 


 

Okładka broszury Lecha Neymana, działacza Związku Jaszczurczego i NSZ, wydanej w konspiracji w 1941 roku. Postulował w niej powrót Szczecina do Polski. W 1948 roku został skazany na śmierć przez sąd stalinowski. Dzisiaj tacy ludzie jak Cejrowski uwłaczają pamięci takich ludzi, jak Lech Neyman. 

 

To te kręgi głoszą tezę o konieczności pójścia Polski z III Rzeszą przeciwko ZSRR, to z tych kręgów krzyczy się o gwałtach na Niemkach i Polkach w 1945 r., to tam, jak mogliśmy ostatnio zobaczyć, przerabia się goebbelsowskie plakaty, aby wpisać się w teraźniejszość i uzasadnić nienawiść do Rosji Putina. Pojawiają się też głosy uznające prawa niemieckie do Prus. Jest w tym swego rodzaju masochizm, który fałszywie rozumiane racje moralne przedkłada ponad interes dziejowy własnego narodu i państwa. Cejrowski jednak jako pierwszy wyartykułował gotowość zwrotu Szczecina bez pseudonimu i maski, publicznie i to wobec niemieckiego dziennikarza.

Podstawą ideową tego typu poglądów jest stanowisko m.in. niemiecko-polskiego prof. Bogdana Musiała, który od lat głosi tezę o niechcianym Szczecinie, niechcianych, oczywiście „tzw. ziemiach odzyskanych”, a przy okazji rozczula się nad niemieckimi ofiarami gwałtów Armii Czerwonej, robiąc z tego najistotniejsze wydarzenie lat 1944-45. Tymczasem, każdy, ale to każdy Polak myślący po polsku w 1945 r., poza marginesem szaleńców w Polsce i na emigracji, popierał przyłączenie do naszego kraju jak największej ilości ziem niemieckich. Przede wszystkim jednak, wcześniej ich przyłączenie i to jeszcze dalej idące na Zachód (wspomniana Rugia) znajdowało się w planach wielu polskich sił politycznych, z narodowymi na czele, zaś zwrócenie się ku zachodowi i ku tradycji piastowskiej datuje się już na koniec XIX w. (Popławski, Wysłouch). Polska w 1945 r. wiele przegrywając, odniosła jednocześnie wiekopomne zwycięstwo nad Niemcami, które zostały cofnięte o tysiąc lat swych podbojów i kolonizacji.

To bardzo smutne, że dzisiaj pojawiają się w polskim stanowisku w tej sprawie wyłomy i zapowiedzi rewizji rezultatów II w. św. Ciekawe, że Cejrowski mówi o tym także w kontekście traktatu pokojowego. Dla mnie to brzmi jak oferta, że sprawa Szczecina mogłaby być przedmiotem dyskusji traktatowych i jego scedowanie na rzecz Niemiec mogłoby być elementem tego traktatu. To bardzo groźne otwieranie zamkniętego tematu. I zupełnie niebywałe!

Szczecin dla Pana Cejrowskiego nie jest polski. Dla niego to nic, że był polski w dawnych wiekach. Że był pomorsko-słowiański i polski, i że to, oprócz względów strategicznych, uzasadnia jego powrót do Polski. Nie ważne też, że był później i duński i szwedzki, a nie tylko niemiecki. Nie jest to niczym innym, jak przyjmowaniem optyki i argumentacji rewizjonistów niemieckich.

A przecież, to wszystko, co powiedzieliśmy wyżej o historii jest tylko w niewielkim stopniu ważne. Szczecin jest polski przede wszystkim dlatego, że od 72 lat jest w Polsce, został zasiedlony, odbudowany, rozbudowany w pocie czoła przez polskich wygnańców i nie-wygnańców, którzy dziś już nie są kresowiakami, czy kongresowiakami, ale szczecinianami – Polakami z polskiego Szczecina, który po polsku mówi, oddycha i czuje, który jest POLSKI.

Wojciech Cejrowski poszedł o jeden krok za daleko. Doszła do jego wizerunku rysa, dla mnie osobiście mająca większą wagę, niż nic nie kosztujące wyzywanie Putina i PRL. Jestem ciekaw, jak Cejrowski wyobraża sobie w praktyce to oddawanie Szczecina? Dmowski w „Świecie powojennym i Polsce” w ten sposób ostrzegał przed politycznym handlem polską ziemią:

„[Niemcy] wiedzą też, że gdyby się znalazł w Polsce polityk, który by chciał traktować o ustąpienie Pomorza, dostałby kulę w łeb, jak amen w pacierzu. Podobnie skończyłby każdy, który by, idąc wbrew woli narodu, na jakiejkolwiek drodze wystawił Polskę na zmarnowanie tego, co po wojnie światowej odzyskała”.

Nie wyobrażam sobie, aby współcześni Polacy mogliby rozumować inaczej.

 

 

 

Adam Śmiech

 

 

za: http://www.prawica.net/7563

______________________________________

PS

W latach 1970. najpierw jako licealista, potem jako student, należałem do „Klubu Płytowego” PSJ, który to Klub powołał do życia tete znanego szwendały WC Kwadransa i stypendysty Sorosa, wspomniany przez Adama Śmiecha, Stanisław Cejrowski. Pamiętam tego obiboka, Stanisława, gdy przychodziłem do siedziby Klubu na rogu Chmielnej (d. H.Rutkowskiego) i Szpitalnej – kto w czasach PRL mógł mieć niezobowiązującą robotę za niezłą kasę z naszych kieszeni – ? – dzisiaj to wiem.
Pod koniec lat 1970., a może już na początku 1980. Klub Płytowy zakończył działalność – wpłacone na płyty pieniądze przepadły.
Żyłka do każdego geszeftu to widać sprawa genetyczna.

D.Kosiur

KOMENTARZE

  • Cejrowski to nie zdrajca tylko kret.
    -Cudze by oddał, co mu tam, ale o to, co uważa za swoje, umie się upominać. -Posłuchajcie tego video od 6-stej minuty, a oczy wam się otworzą; https://youtu.be/dNj0ED6r29I -SZCZĘŚĆ BOŻE!
  • P.S. -Naprawdę warto posłuchać. -Co ten Amerykanin (internacjonalista?)
    nazywa szansą dla Polski....
  • @Moher 21:47:31
    Dobre dwóch propagandystów . Ave.
  • @Moher 21:47:31
    //Czech Parliament resolution calls for recognition of Jerusalem as Israel’s capital//
    https://www.jta.org/2017/05/24/news-opinion/world/czech-parliament-resolution-calls-for-recognition-of-jerusalem-as-israels-capital
  • @Repsol 22:12:54
    -Bo zdarzają się podobno plusy dodatnie i plusy ujemne, a prawda na wierzch wypływa. Ave.
  • Wartości "WC"
    niech odda majątek i futra jak św.Franciszek.

    Moralizator i do tego bosy.
  • @Arjanek 22:30:11 "Szatan jako władca tego świata"
    „ Już nie będę z wami wiele mówił, nadchodzi bowiem władca tego świata. Nie ma on jednak nic swego we Mnie” J.14,30„ Teraz odbywa się sąd nad tym światem. Teraz władca tego świata zostanie precz wyrzucony.” J.12,31 http://www.fronda.pl/a/szatan-jako-wladca-tego-swiata,28055.html
  • @Moher 22:35:53
    Ano tak bywa . Szczęść Boże .Amigo. Ave. :)
  • @Repsol 22:49:08
    SZCZĘŚĆ BOŻE! Pozdrawiam.
  • @ Autor
    Dziękuję za ważny wpis.
    Mnie Cejrowski ciężko... "zdenerwował" kłapiąc kiedyś, że do Rosjan trzeba strzelać...

    Ciekawe jakby się poczuł gdyby jakiś Rosjanin "dokonał" wobec niego strzelenia zapobiegawczo-wyprzedzającego...

    Ukłony

    5*
  • @kfakfa 22:36:00
    -Nie odda, bo to jest "bisnessman".A że lata boso?, bo wie że to zdrowo. -:)))
  • @Moher 21:47:31
    W załączonym przez Szanownego Pana materiale wkurzył mnie po raz drugi. Nie wiem jak można tak myśleć. Ten człowiek jest ślepy.
  • @Jasiek 23:45:46
    -Jeśli ślepy, to chyba jak kura, bo gdakać umie, wie gdzie leży ziarno do wydziobania, a poglądy ma godne rzecznika Netanyahu.
  • @Moher 21:52:19
    „Posłuchajcie tego video od 6-stej minuty, a oczy wam się otworzą.”

    Posłuchałem tego video i oczy mi się zamknęły, a nie otworzyly.
    Przede wszystkim nie ma tam ani słowa o Szczecinie!
    Cejrowski zupełnie neutralnie opowiedział o ostaniej podróży Trumpa.

    Cejrowski jest Katolikiem; zatem w opinii żydo-Kosiura musi być albo „błaznem”, albo „zdrajca”, albo kimś o wiele gorszym.
    Z perspektywy żydo-Kosiura: „Bóg jest chrześcijańską legendą wymyśloną przez żydów.” (rzeczpospolita 08.09.2016 15:27:57), a „Katolickich bydlaków należy zlikwidować” (Dariusz Kosiur 24.08.2015 16:00).
    To wyjaśnia wszystko, co ten debil pisze.
  • @Zdzich 01:55:03
    https://youtu.be/ylZFH67fHRM -Tu masz o Szczecinie. -Światopogląd Pana Kosiura to inna sprawa. Opętanie to przykra rzecz. -:(
  • Cejrowski to katolicki ekstremista.
    Do tego megaloman, człowiek bez szacunku do innych ludzi... taki prostacki choć inteligentny cham.

    Wredny typ jednym słowem.
    Wyłazi to w każdym niemal zdaniu które wygłasza w swoich filmikach.
    Jedyne co dobre to jego filmiki te które traktują o ludach pierwotnych.
    A wszystko to co wygłasza o współczesnej cywilizacji to stek bzdur wygłaszanych przez katolickiego ekstremistę.
  • @Zdzich 01:55:03
    Dziduś, rybeńko,
    nawet jako żydo-katolicki kmiot, winieneś wiedzieć, że w języku polskim rzeczowniki oznaczające nazwę wyznania piszemy małą literą.

    Pamiętaj żydo-katolicki kmiocie także i o tym, że żydo-katolicki Kościół uznał polskość Ziem Odzyskanych dopiero w 1972r.

    A teraz idź do swojego kościółka albo synagogi - może chodzisz tu i tu -? - i poproś Jahwe choć o mały rozumek dla siebie, może w końcu cię wysłucha.
  • Cejrowski - zdradziecki błazen
    Wojciech Cejrowski może oddać Niemcom tylko swoje ranczo w USA, a nie Szczecin.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031