Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
476 postów 3499 komentarzy

Stowarzyszenie WPS

Rzeczpospolita - Roman Dmowski: Siła narodu leży w jego zorganizowaniu.

„Mało religijnie” o XIII Wszechsłowiańskim Zjeździe w Rosji

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

W Piotrogrodzie (d. Leningrad) zakończył się Jubileuszowy Zjazd Wszechsłowiański w którym uczestniczyło prawie 300 delegatów ze wszystkich słowiańskich krajów.

Словиански Сјезд
 
Tytuł oryginalny:
 
 
 
 
autor: dr Marek Głogoczowski
.
W trakcie całotygodniowej wycieczki wielkim, turystycznym statkiem na trasie Moskwa – St. Petersburg, poprzez system kanałów im. Józefa Stalina, zbudowanych w latach 1933-1937, zostało wygłoszonych bardzo wiele referatów, w tym i moje 15 minutowe wystąpienie na temat „chrześcijańskich korzeni” współczesnego globalizmu. Globalizmu zagrażającego samemu dalszemu istnieniu narodów słowiańskich. Mnie udało się doczytać mój wykład „Słowiańskie nostalgie i imperatyw globalizacji” (patrz poniżej) tylko do momentu, w którym zauważyłem, że „Milcząca tyrania kretynów i idiotów”, inspirowana chrześcijaństwem typu „P” („prawowitym”) doprowadziła do „atlantyckiego” programu wyniszczenia na ziemi nie tylko wszystkich ludzi rozumnych, ale także całych narodów, nie służących „bogu T-P-D” (to znaczy Technice-Pieniądzu-Dupie). Ku mojemu zdumieniu, przemawiający przede mną pop Protojerij Jovan Płamenac z Czarnogóry, entuzjastycznie skomentował moje wystąpienie jako rozwinięcie jego własnych myśli.
 
.
Делегаты собираются
Spotkanie delegatów XIII Wszechsłowiańskiego Zjazdu
.
Skąd u mnie takie „mało chrześcijańskie” idee? Rozpoczynając me wystąpienie uprzedziłem zebranych, ze pochodzę z bardzo katolickiej rodziny w Krakowie, blisko związаnej z papieżem Janem Pawłem II. Pół wieku temu ukończyłem fizykę na UJ w Krakowie, potem jeszcze geofizykę na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley USA, pracowałem w domenie genetyki populacji i nauk o ewolucji w Genewie i Paryżu, współpracowałem ze Szkołą Epistemologii Genetycznej Jeanа Piagetа w Genewie – by na koniec zostać doktorem filozofii politycznej w Polsce.
.
Corocznie uczestniczę także w kongresach „Mut zur Ethik” organizowanych przez grupę psychologów oraz nauczycieli z niemieckiej Szwajcarii. I w tygodniku „Zeit Fragen” tej organizacji już ponad 15 lat temu czytałem, że „renesans religijny” we Wschodniej Europie, pod koniec XX wieku, został w sposób sztuczny wygenerowany przez globalistyczne władze(nazwane „Bogiem” przez uczestniczącego w naszych kongresach filozofa John Rao z Nowego Jorku).
.
Po prostu, waszyngtońscy planiści Nowego Światowego Porządku dobrze zrozumieli marksistowską obserwację, że „religia to opium ludu” – i cynicznie używają tej „trucizny duszy” dla wprowadzenia narodów w sytuację, kiedy to „nie będzie już ani Greka, ani Żyda, ani Słowianina … i będzie tylko jedno stado i tylko jeden pasterz„, pasterz oczywiście z „wyjątkowego narodu”.
.
Ciśnienie tego „biblijnegо рrоjеktu globalizacji” moi znajomi ze Szwajcarii bardzo dobrze odczuwają, w tygodniku „Horisons et débats” (wersja „Zeit Fragen” we francuskim języku) z 4 maja 2017 roku, który przywiozłem ze sobą do Moskwy, Willy Wimmer w artykule „Trzeba się uwolnić od anglosaskich elit władzy” napisał dokładnie to:
Mamy u nas to, co nazywamy dekapitacją (odrąbaniem głowy) narodów – jest to model, który świat anglosaski systematycznie wykorzystuje i to nie tylko w Kontynentalnej Europie, ale także poza nią.
Z tego powodu wydało mi się być dziwnym, gdy w wystąpieniach na Zjeździe głównego jego organizatora Władymira Jurewicza Sadkowa, aż dwukrotnie usłyszałem, że „wróg słowiaństwa  to kultura germańsko-romańska”. Publicznie tę tezę oprotestował członek naszej polskiej delegacji Paweł Ziemiński, twierdząc, że współczesna antysłowiańska globalizacja to forma SYJONIZMU, nie mająca źródła ani w romańskiej ani germańskiej  kulturze Kontynentalnej Europy. Jego uwaga została przyjęta oklaskami przez zebranych, a ja po cichutku zacząłem sobie myśleć, że strach elit Wielkiej Nowochrześcijańskiej Rosji, przed „bogiem Izraela z Waszyngtonu”, jest większy niż analogiczny strach zmarginalizowanych obecnie elit maleńkiej „ateistycznej” Szwajcarii. I jest to PODSTAWOWY PROBLEM, który stoi przed ruchem słowiańskim w Rosji.
 .
.
Co robić z antypedagogicznym kultem sztucznego „Chrystusa Zbawiciela”… zwykłego kryminału?
.
W „czytaniu na luksusowym statku” ja nie doszedłem do cytatów z mego wystąpienia na Światowym Publicznym Forum na wyspie Rodos w 2003 roku. Ja w nim otwarcie powiedziałem, że „Ukrzyżowany Chrystus” stał się narzędziem (instrumentem, bezrozumnym „barankiem bożym”, względnie „gadżetem”, by użyć amerykańskiego popularnego określenia) który, chcąc nie chcąc, stał się kolaborantem specyficznego Syndykatu Zbrodni z „miasta na wzgórzu Jeruzalem” – ktory to Syndykat Sług Bożych Jezus z Nazaretu określił jako „Zbójców Jaskinię”. I ten Syndykat Zbrodni, istniejący obecnie w formie TRÓJCY miast Waszyngton D.C. – Watykan – londyńskie City, prowadzi nie tylko ludzkość – ale i całą Planetę – w OTCHŁAŃ TOTALNEGO BEZROZUMU. W jakim bowiem kierunku my idziemy, z naszym Ruchem Słowiańskim, pod sztandarami z obrazami głupkowatych apostołów „ukrzyżowanego Chrystusa”, sztandarami rozwieszonymi także w sali konferencyjnej wycieczkowego statku „Księżna Anastazja”?
.
Otóż po pierwsze, wiara w „zbawienie tylko poprzez wiarę”, to całkowicie ANTYPEDAGOGICZNY WIRUS, po wielokroć wmontowany w rękopisy „Listów” św. Pawła. Ja już o tym mówiłem  na spotkaniu Komitetu Wszechsłowiańskiego w Mariańskich Łaźniach, w Czechach w roku ubiegłym: wybaczanie przestępstw „za wiarę tylko” (sola fide) automatycznie pobudza do kontynuacji, wzmagających się z wiekiem ludzkich występków, ułatwionych nadzieją, ze one będą wybaczone „ukrzyżowanym Chrystuswm”. Logika mych argumentów była zrozumiała dla wszystkich kilkunastu „ateistycznych” uczestników tego spotkania, tylko jeden prawosławny czeski mnich robił wszystko, abym szerzej nie omawiał tego CIEMNEGO ASPEKTU KOŚCIELNEJ EDUKACJI. (A trzeba nam przypomnieć, że ten CIEMNY ASPEKT WIARY stanął u podstaw dwutysiącletniej „Kryminalnej Historii Chrześcijanstwa” – by zacytować tytuł 10 tomowego dzieła Kriminalgeschichte des Christentums Karlheinz Deschnera; tylko 2 tomy tej pracy opublikowano w Rosji, w Polsce 5, a w języku angielskim nie ma tej pracy żadnego śladu).
.
Po drugie, zrobienie „minimalnego człowieka” „światłem Boga na Ziemi” (patrz artykuł Nataszy Polony poniżej)  w sposób automatyczny doprowadziło do heroicznych wysiłków, mających na celu ulatwienie życia wszystkich maleńkich, biologicznie dopiero protoczłowieczych istot. Stąd te wspaniale „Prawa Czlowieka” – w zrozumieniu chrześcijan te prawa stosują się także w sytuacji gdy my żyjemy jeszcze jako embriony, w łonach naszych matek. Już 25 lat temu, w okresie gdy pracowałem w Szwajcarii przy badaniach sejsmicznych tamtejszych Alp, napisałem na ten temat, po angielsku, krótką satyrkę pod tytułem „Deklaracja Praw Człowieka Embrionalnego„. Jest to bowiem banalny  рrоgrаm bezrozumnego rozwoju Świata dzisiaj:
 .

Deklaracja Praw Czlowieka Embrionalnego

 .
Po trzecie. „Ludzie embrionalni” nie posiadają jeszcze wystarczajaco rozwiniętej kory mózgowej, aby zauważyć, że wszystkie wiadomości od „boga Izraela”  otrzymaliśmy za pośrednictwem rękopisów starożytnych STWÓRCÓW tego Sztucznego boga-Chimery o nazwie „Jestem który Jestem”. A jak BÓG JEST SZTUCZNY, tak i ofiara z jego Syna na Krzyżu tez jest SZTUCZNA i SZTUCZNYM jest Duch Święty, który wiedzie zatrutych nim ludzi do SZTUCZNEGO RAJU JUDEOCHRZEŚCIJAŃSKIEJ CYWILIZACJI. I tego RAKA PLANETARNEGO my, filozofowie żyjący LOGOSEM BIOLOGICZNYM naszych greko-słowiańsko-indoeuropejsko-chińskich itd. przodków, WINNIŚMY ZADUSIĆ – i to dla OBIEKTYWNEGO DOBRA całej Planety, dewastowanej poczynaniami bezrozumnych judaistów, post-judaistów, neojudaistów i ich durnych imitatorów.

 .

dr Mareg Glogoczowski

Гданьск, 5.06.2017
a oto rzeczony artykuł:
.

Словянске ностальгие и императив глобализацйи

dr Marek Głogoczowski, Zakopane, Polska

http://markglogg.eu/?p=1856и

Текст подгатовлен на Юбилейный Всесловянский Собор в Москве в конце майа 2017

_______________________________

.

Inny tekst tego autora: „Dokąd prowadzi nas Cywilizacja Krzyża?” –https://wiernipolsce.wordpress.com/2016/07/25/krzyz-jako-symbol-sekty-wrogow-nauk-z-nazaretu-jezusa/

KOMENTARZE

  • ŻADNEJ RELIGI ! bo to Droga do nikąd” !!!!!!!
    Jedność Narodów Słowiańskich do droga do pomyślności Słowian !
    jedność ponad podziałami , bez żadnych warunków wstępnych !!

    JEDNOŚĆ BEZPIECZEŃSTWO BOGACTWO ! tym mamy się kierować !!!

    Ireneusz Tadeusz Słowianin Lach ! żydów deportować do Izraela ! Słowiańszczyzna ma być wolna od żydo-chazarów !
  • Dzięki za relację.
    Czy jest szansa na linki z obszerniejszymi?
  • @Zbigniew Jacniacki 14:39:41
    o szczegóły trzeba by było pytać autora i uczestnika
    markglogg 7 czerwca 2017 o 9:52 PM
    Marek Glogoczowski

    Mój o dziesięć lat młodszy kolega, doktor habilitowany, urodzony w Kanadzie, ale po studiasch na UJ i pracujący zarówno na Sorbonie jak i w Warszawie, Bruno Drweski, dobrze znający historię islamu napiasł w zasygnalizowanej powyzej sprawie dość długi list nt. zasług islamu, z którego wypunktowałem co następuje:

    Szybciutko odpowiadam, zwłaszcza na Twą uwagę: Muzulmanie twierdza, ze siedzi w kazdej duszy ludzkiej jedna i ta sama religie, „islam” pierwotny, w postaci fitrah i ich zdaniem, kazda religia jest tylko przypominaniem przez Boga tej wewnetrznej prawdy oraz, ze kazda istniejaca dzis na swiecie religia (forma religijna) pochodzi od jednego i tego samego zrodla przekazanej przez 123 000 prorokow co sie objawily u kazdego ludu.

    O ile mi wiadomo, do powstania islamu w znacznej mierze przyczynili się NESTORIANIE, zamieszkujący tereny na których powstał islam.

    Nienawidzili oni całej tej, wziętej przez Piotra i Pawła a la lettre ze Starego Testamentu OBŻYDLIWEJ HUCPY z grzechów odkupieniem, metodą „baranka bożego” umęczenia. (Izajasz o „męce sługi bożego” – dzisiaj ortodoksyni żydzi praktykują tę, niegodną homo sapiens obżydliwość w obrzędach „kaporos” w New Jersey, zamiast „baranka” męcząc „za swe grzechy” zwykłe kury)

    Zgadzam się z tym, że to Islam także uratował przed zapomnieniem ZNIENAWIDZONEGO przez Ojców Kościoła Arystotelesa, Averroes utrzymywał tysiąc lat temu, że Świat jest Wieczny, nie było żadnego CREATIO EX NIHILO, etc., nie było żadnego GRZECHU PIERWORODNEGO, a jeśli był, to była nim HIPOKRYZJJA zwalczana przez Jezusa.

    Czyli wszystkie te zarzuty, postawione chrześcijaństwu przez Lwa Tołstoje w jego „Spowiedzi” , islam – w przeciwieństwie do judeochrześcijaństwa – WYCISZYŁ. Za co mu chwała.

    ALE ISLAM TO TEŻ JEST RELIGIA PISMA (Czyli TECHNIKI) OGRANICZONA DO GATUNKU ZWIERZĄT UMIĄCYCH PISAĆ I CZYTAĆ. A przecież mieliśmy/mamy cała masę religii ANIMISTYCZNYCH, czczących ZWIERZĘTA, ŚWIĘTE DRZEWA, etc. I islam, podobnie jak żydzi oraz chrześcijanie, próbuje te ANIMIZMY ZNISZCZYĆ : na naszym statku poznałem prof. W. Timura z Bratysławy, który w swych kopiatych księgach utrzymuje, że w Europie przed chrześcijaństwem był bardzo rozpowszechniony KULT NIEDŻWIEDZIA (przekabacony na prawosławie Jarosław Mądry ponoć tysiąc lat temu stoczył walkę z kultowym niedźwiedziem, czczonym w zwiedzanym przez nas mieście Jarosław na Wołgą; także Mojżesz w imię MARTWYCH KAMIENNYCH TABLIC entuzjastycznie zabijał czcicieli byka Apisa, którego kultem NATURALNEJ siły i wirylności byli „zarażeni” w Egipcie żydzi; w Indiach dotąd czczą bogów z twarzami słonia i małpy, itd., itd.. — a zatem jest to muzułmańskie zadęcie, że wszyscy mają tendencję do czczenia jednego boga: bo jak to zauważył Sokrates zwierzęta (i ponoć chińczyki też) w boga nie wierzą.

    A jak to JA ZAUWAŻYŁEM, nawet nasze domowe psy i koty mają WYCZUCIE ESTETYKI (Żydom, sądząc po ich świętych tekstach – łącznie z „listami” św. Pawła i Piotra – wyczucie estetyki jest zupełnie nieznane) a zatem ZWIERZĄTA też maja w sobie ISKRĘ BOSKOŚCI, właśnie tak zdefiniowaną przez Sokratesa.

    A oto ESTETYCZNE podsumowanie „Spowiedzi” Lwa Tołstoja:

    Mówi się o książkach szkodliwych. Lecz czyż jest w chrześcijańskim świecie książka, która by przyniosła więcej szkody ludziom niż ta okropna książka, zwana „Historią świętą starego i nowego przymierza”?

    …Dla człowieka, któremu wtłoczono do głowy jako najświętszą prawdę, wiarę w stworzenie świata z niczego przed sześcioma tysiącami lat, a następnie w arkę Noego, która pomieściła wszystkie zwierzęta, w upadek Adama, w niepokalane poczęcie, w cuda Chrystusa i poniesioną przezeń ofiarę na krzyżu dla ludzkiego zbawienia – dla takiego człowieka wymagania rozumu nie są obowiązujące i taki człowiek nie może potem uwierzyć w żadną inną prawdę. Jeżeli możliwą jest trójca, niepokalane poczęcie, odkupienie ludzkości przez krew Chrystusa, staje się możliwym wszystko i potrzeby rozumu są zbyteczne.

    Wbijcie klin pomiędzy deski podłogi spichlerza. Choćbyście potem nie wiem ile sypali weń zboża wszystko wyleci. Podobnie jest z głową, w którą wbito klin trójcy, czyli Boga, który stał się człowiekiem i swoim cierpieniem odkupił ludzkość, a następnie znowu wrócił do nieba – w głowie tej nie utrzyma się potem żadne rozsądne, trzeźwe pojmowanie życia.

    Syp ile chcesz ziarna do spichlerza z dziurawą podłogą, wszystko ci wyleci. Kładź, co chcesz w głowę, która raz przyjęła na wiarę rzeczy bezsensowne, nic się w niej nie ostoi.”

    Tymi słowami zakończyłem mój, skomponowany po rosyjsku, “wykład, na luksusowym statku, o chrześcijan myślenia niedostatku”.

    Pozdrowienia,

    MG
  • @Oświat 17:50:13
    podaję adres e-maila bo jakoś w poprzednim wpisie się nie wyświetlił
    mglogo@poczta.fm

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031