Culture.pl

Chcemy wrócić!

Już nie Uganda, Argentyna, ani Madagaskar. Już nawet nie Palestyna. Tęsknimy za Polską, ziemią naszych ojców i dziadków. Na jawie i we śnie wciąż marzymy o Polsce.

Chcemy zobaczyć jak na skwerach w Warszawie, Łodzi czy Krakowie powstają nowe osiedla. Obok cmentarzy wybudujemy szkoły i szpitale. Będziemy sadzić drzewa, budować nowe drogi i mosty.

Chcemy uleczyć Wasze i nasze traumy. Już raz na zawsze. Wierzymy, że pisane nam jest mieszkać tutaj, zakładać rodziny, umierać, składać do ziemi prochy naszych bliskich.

Ekshumujemy syjonistyczną fantasmagorię. Sięgamy do przeszłości – świata migracji, polityczno-geograficznych przesunięć, rozpadu rzeczywistości jaką znamy – po to by zaprojektować nową przyszłość.

To nasza propozycja na czasy wyczerpania wiary, kryzysu, upadku starych utopii. Optymizm wygasa. Obiecane raje zostały sprywatyzowane. Jabłka i arbuzy z kibuców nie są już tak dorodne.

Pragniemy przywitać nowych osadników, których obecność jest ucieleśnieniem fantazji na temat historii równoległej. Mierzymy się z jedną z wielu potencjalnych przyszłości, jakich możemy doświadczyć porzucając swój bezpieczny, znajomy, jednowymiarowy świat.

Nasz apel nie jest skierowany tylko do Żydów. Przyjmiemy w nasze szeregi wszystkich, dla których zabrakło miejsca w ich ojczyznach – wypędzonych, prześladowanych. W naszym ruchu nie będzie dyskryminacji. Nie będziemy grzebać w Waszych życiorysach, sprawdzać kart pobytu, weryfikować statusu uchodźców. Będziemy silni naszą słabością.

Nasi polscy bracia i siostry! Nie planujemy inwazji. Będzie to raczej pochód duchów, powrót dawnych sąsiadów, nawiedzających Was w snach, których być może nigdy nie dane było Wam poznać. Będziemy głośno mówić o tych wszystkich złych rzeczach, które wydarzyły się między nami i Wami.

Będziemy wspólnie korygować karty historii, która nigdy nie toczyła się dokładnie tak, jak sobie tego życzyliśmy. Liczymy na to, że wspólnie będziemy zarządzać miastami, uprawiać ziemię, wychowywać dzieci w pokoju! Powitajcie nas z otwartymi rękoma, tak jak my witamy Was!

Z jedną religią, nie umiemy słuchać.
Z jednym kolorem, nie potrafimy widzieć.
Z jedną kulturą, nie potrafimy czuć.
Bez Was nie potrafimy nawet pamiętać.

Przyłączcie się do nas, i zadziwi się Europa!

Ruch Odrodzenia Żydowskiego w Polsce

(źródło: www.labiennale.art.pl link otwiera się w nowym oknie)

_____________________________

 

26 lutego 1990 roku podczas wizyty Szymona Peresa w Polsce zostały wznowione polsko - izraelskie stosunki dyplomatyczne, zerwane w 1967r. po bandyckiej napaści Izraela na Egipt, Jordanię i Syrię. Dla wznowienia tych stosunków najistotniejsze znaczenie miała reprywatyzacja byłego majątku żydowskiego. Diaspora żydowska żądała zadośćuczynienia za mienie znacjonalizowane przez PRL. (To ciekawa historia, ponieważ żydowskie mienie nacjonalizowały po 1945r. żydo-bolszewicke władze. Można się tylko zastanawiać, dlaczego te władze nie znacjonalizowały majątków żydo-katolickiego Kościoła, który nigdy ich nie wypracował.) Sprawa ta częściowo została uregulowana ustawą o stosunku państwa do gmin wyznaniowych żydowski z 1997r. Zawierała ona jedynie postanowienia dotyczące mienia znajdującego się ówcześnie w majątku Skarbu Państwa. Reprywatyzacja mienia znajdującego się w rekach osób prywatnych została odłożona do czasu powstania projektu, który realizowałby reprywatyzacje kompleksowo, czyli uwzględniał także Polaków. Jednak jak można wnioskować z systematycznie słabnącej ekonomicznej kondycji Polaków z reprywatyzacji zrezygnowano realizując szybką pauperyzację narodu polskiego – Polacy będą pozbywać się domów i mieszkań za groszową emeryturę bankową (ustanowioną na hipotece nieruchomości) uzupełniającą kilkuset złotową jednakową emeryturą państwową dla każdego emeryta.

 

Warsztaty dla przedszkoli już od połowy lutego w Muzeum POLIN! – oczywiście płatne