Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
501 postów 3613 komentarzy

Stowarzyszenie WPS

Rzeczpospolita - Roman Dmowski: Siła narodu leży w jego zorganizowaniu.

List otwarty KPS do KoRReUs

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Radykalna zmiana systemu finansowo-gospodarczego musi być poprzedzona zmianą warunków polityczno-ustrojowych.

 

 

Szanowny Pan Józef Kamycki,

Przewodniczący Konfederacji na Rzecz Reform Ustrojowych

 

Panie Józefie,

nie wiedziałem jak to panu powiedzieć żeby nie być posądzonym o złe życzenie pańskiej niezmordowanej inicjatywie.  Zwłaszcza, że dotyczy ona  spraw tak ważnych dla narodu i państwa, jak gospodarka – postawiona na rzeczywistych i trwałych podstawach i właściwie zorganizowana dla osiągania celów zarówno przedsiębiorców ( a zatem i polskich rodzin), jak i całości ekonomicznego organizmu państwowego. Teraz jednak kiedy odbił się pan od ściany antypolskiej nomenklatury centralnej, partyjnych aparatczyków i zwykłych konformistów mogę panu otwarcie powiedzieć to, co chciałem wcześniej,  i co  sygnalizowałem w korespondencji prywatnej, a nawet publicznie.

 

Dokonanie jakichkolwiek reform gospodarczych, czy zmiany całości finansowo-gospodarczego systemu Polski pomagdalenkowej nie da się  zrobić we współpracy lub nawet jedynie przy akceptacji mafii magdalenkowej, która przejawia się w  różnych mniej, czy bardziej zinstytucjonalizowanych postaciach ( w tym, w  tzw. partiach politycznych, na przemian rządzących lub opozycyjnych – „lewicowych”, „prawicowych”, ” centrowych”, ” ludowo-narodowych”, ” liberalnych”,  ” konserwatywno-wolnorynkowych”,  ” katolickich”, ” obywatelskich” itd.). Mafia ta okresowo, partykularnie i z pełnym cynizmem posługuje się różnego rodzaju chwytliwymi hasłami, a nawet ogłasza ” prawdziwie przełomowe programy”  podlane sosem ” demokracji i praw człowieka” , ” nowoczesności i postępu cywilizacyjnego”, ” wolnego rynku i wolności”, ” katolickiego ładu i tradycji”, a jak nie wystarcza, to ” prawa i sprawiedliwości”, jak dzieje się to obecnie.

 

Pomagdalenkowa  mafia ( zorganizowana w różnego rodzaju „rodziny mafijne”) jest przecież jedynie lokalnym wydaniem tego, co niemal powszechnie ( za wyjątkiem kilku suwerennych krajów świata) występuje na naszym globie. Pomagdalenkowa mafia to nic innego jak obmierzła grupa komiwojażerów sprzedająca żydowskie konserwy, których termin spożycia dobiega końca, a w wielu przypadkach już się wyczerpał. Wasalna osobowość wspomnianych komiwojażerów, a bardzo często ten sam etniczno-mentalny rodowód jak właściciele globalnej firmy bankowo-finansowej, a wreszcie  zwykły konformizm materialny oraz moralne skundlenie, powodują, że nigdy nie znajdzie pan w tym gronie  sympatyków pana poglądów na gospodarkę, nie mówiąc już o promotorach zalecanych przez pana działań.

 

Radykalna zmiana systemu finansowo-gospodarczego musi być poprzedzona zmianą warunków polityczno-ustrojowych. Żadne innowacje, odcinkowe reformowanie gospodarki, żadne lokalne lub branżowe eksperymenty w mechanizmach finansowo-księgowych nie mają szans powodzenia. Nie po to globalny, psychopatyczny ” suweren” wynajął lokalnych komiwojażerów, aby pan, czy panu podobni wprowadzali własne porządki.

 

Kluczowym zagadnieniem jest suwerenność polityczno-ustrojowa dająca możliwości do realizowania narodowego, polskiego potencjału rozwojowego. Jednym z najważniejszych filarów tej państwowej, ogólnonarodowej suwerenności jest suwerenność pieniężno-finansowa, tego na pewno nie muszę panu tłumaczyć.

 

Nie możemy jedna stawiać konia za wozem tylko przed.

 

Dlatego mamy rok czasu na to,  żeby łącząc siły,  wiedząc czego chcemy, co jesteśmy warci i jakie są potrzeby Polski i Polaków – przeznaczyli najbliższy rok na działania i budowę struktur Kongresu Polski Suwerennej zarówno w kraju, jak i w środowiskach emigracji polskiej za granicą. Po to, abyśmy w stulecie odzyskania niepodległości przez Polskę,  jesienią 2018 roku zepchnęli na margines komiwojażerów nieświeżych konserw, a mafię magdalenkową wysłali do siedziby jej globalnego bożka.

Mamy rok czasu, aby odzyskać Polskę dla Polaków !

Takie jest przesłanie  kierowane przez WPS do Pana i środowiska, któremu Pan przewodzi, ale z takim przesłaniem w przeddzień święta 

Niepodległości zwracamy się do wszystkich Polaków.

 

z wyrazami szacunku
Paweł Ziemiński
prezes stowarzyszenia Wierni Polsce Suwerennej
pełnomocnik ogólnokrajowy
Kongresu Polski Suwerennej
 
Łódź-Warszawa-Gdańsk, 10 listopada 2017 roku,
w przeddzień 99 rocznicy święta Niepodległości Polski
 
 

Kongres Polski Suwerennej - 100 lat niepodleglosci

https://www.youtube.com/watch?time_continue=1&v=ozgY4FbzU-M

 

Dla przypomnienia :

 Kluczowe słowo: suwerenność!

KPS_ksiązka

 

Gdy latem 2003 roku, po zmanipulowanym i gwałcącym zasady równych praw obywateli – zwolenników i przeciwników akcesji Polski do Unii Europejskiej, tzw. referendum, a w rzeczywistości nachalnej propagandzie krypto neokolonialnej i krypto totalitarnej organizacji ponadnarodowej, jaką jest UE – inicjowałem Kongres Polski Suwerennej, uznałem, że właśnie suwerenność narodu i państwa jest i będzie w przyszłości naczelną kategorią polityczną i realną potrzebą życia politycznego i gospodarczego Polski.

W marcu 2004 roku dzięki współpracy krajowych i polonijnych działaczy o orientacji narodowo-patriotycznej odbył się w Rzgowie k/Łodzi I Kongres Polski Suwerennej. Z pełną świadomością organizując Kongres nie zapraszaliśmy do udziału w nim polityków, którzy wyraźnie stawiali cele partyjne i bieżącą popularność ponad ogólnonarodową i długofalowa wizję programową przeszłej Polski, której pomyślność, zdawaliśmy sobie z tego sprawę, będzie zagrożona w każdym aspekcie życia państwowego i narodowego. Nie tylko w sferze czysto politycznej, ale także w sferze gospodarczej, społecznej (w sferze zatrudnienia, demografii i polityki rodzinnej) oraz w sferze kultury i obyczajowości.

Dlatego pomimo różnych nacisków osobiście sprzeciwiałem się udziałowi byłego premiera J.Olszewskiego ( odpowiedzialnego za początek zła, czyli układ stowarzyszeniowy Polski z UE i początek negocjacji o przyjęcie Polski do NATO) oraz A.Maciarewicza ( współtwórcy antypolskiego KOR oraz destruktora Ruchu Odbudowy Polski , a potem Ligi Polskich Rodzin). W sposób oczywisty nie zapraszaliśmy polityków, SLD, PO,  Prawa i Sprawiedliwości oraz byłego AWS, jako wywodzących się wprost z układu okrągłego stołu, albo odpowiedzialnych za wyprzedaż, destrukcję polskiej gospodarki w okresie stowarzyszeniowym i zarazem będących zwolennikami i propagatorami aneksji Polski do Unii Europejskiej po trupie suwerenności Polski.

Dorobek programowy I Kongresu Polski Suwerennej zawarty został w wydanej dzięki wsparciu wydawnictwa WEKTORY książce pod redakcją śp. prof. Józefa Wysockiego z Wrocławia. Czytamy tam m.in.:

Kongres Polski Suwerennej jest polskim, ogólnonarodowym ruchem obywatelskim, zainicjowanym na podstawie art.12 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej– w trosce o dobro wspólne jakim jest Rzeczypospolita( art.1 Konstytucji RP) , w trosce o jednolitość państwa ( art.3 Konstytucji RP), w trosce o tożsamość i trwanie narodu polskiego( art.6 Konstytucji RP).Kongres Polski Suwerennej uznaje zasadę suwerenności i zwierzchnictwa narodu za podstawową zasadę ustrojową. Za taką uznał ja także Senat RP w uchwale z dnia 16 kwietnia 1998 r. o ciągłości prawnej między II a III Rzeczpospolitą Polską”.( Kongres Polski Suwerennej, t.1., Wydawnictwo Wektory, Wrocław 2004, s.8-9).

W książce zawarte zostało także Oświadczenie Kongresu Polski Suwerennej, które zostało odczytane na 73 posiedzeniu Sejmu RP, w nocy z dnia 20 na 21 kwietnia 2004 roku przez posła Zdzisława Jankowskiego( LPR), a następnie zostało wręczone nowo wybranemu marszałkowi Sejmu- Józefowi Oleksemu i przesłane listownie do prezydenta RP, Aleksandra Kwaśniewskiego, premiera rządu RP, Leszka Millera oraz do przewodniczących wszystkich klubów i kół parlamentarnych w Sejmie( odpowiedział tylko klub parlamentarny SLD). Oto jego treść:

My, członkowie Kongresu Polski Suwerennej, której pierwsza sesja odbyła się w Rzgowie koło Łodzi w dniu 6 marca 2004 r., a druga sesja w Warszawie w dniu 17 kwietnia 2004 r., oświadczamy, co następuje.

Referendum przeprowadzone w dniach 7 i 8 czerwca 2003 r., a dotyczące przystąpienia Polski do Unii Europejskiej, dotyczyło akceptacji warunków sformułowanych w traktacie nicejskim oraz w akcie dołączonym do traktatu nicejskiego, stanowiącym jego integralną część. Po referendum traktat ten został jednostronnie zmieniony, został ustanowiony zupełnie nowy tryb funkcjonowania Unii Europejskiej, a także warunki uczestnictwa Polski w jej strukturach. W przygotowanym projekcie konstytucji dla Unii Europejskiej ustanawia się zupełnie nową strukturę instytucjonalną Unii Europejskiej i nadaje jej się osobowość prawną. Postanowienia przytoczonego projektu konstytucji dla Unii Europejskiej odbierają państwu polskiemu najistotniejsze atrybuty suwerenności, to jest prawo do samostanowienia, do prowadzenia samodzielnej polityki zagranicznej, do posiadania własnej waluty i armii. Nie było to przedmiotem głosowania w referendum oraz jest niezgodne z postanowieniem obowiązującej Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej stanowiącej najwyższe prawo w Polsce.

Wobec powyższego wzywamy posłów, senatorów, prezydenta i rząd polski do uchwalenia moratorium na przyłączenie Polski do Unii Europejskiej. Uchwalenie moratorium jest konieczne do ostatecznego określenia struktury i statutu Unii Europejskiej. Uchwalenie moratorium jest również konieczne ze względu na zamiar zaskarżenia traktatu akcesyjnego do Trybunału Konstytucyjnego w związku z jego niezgodnością z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej, a także ze względu na zamiar zaskarżenia traktatu akcesyjnego do trybunału międzynarodowego.

Przestrzegamy jednocześnie sprawujących władzę w Polsce, że zgodnie z art. 129 Kodeksu karnego ten, kto będąc upoważnionym do występowania w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej w stosunkach z rządem obcego państwa lub z zagraniczną organizacją, działa na szkodę Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.” ( por.,http://orka2.sejm.gov.pl/Debata4.nsf/main/6FDB798C)

Wówczas, tj. w 2004 roku niemal wszystkie partie sejmowe ( łącznie z wieloma przedstawicielami tzw. opozycji, nawet LPR i Samoobrony) wyrażały pogląd, że trzeba zrzec się wielu atrybutów suwerenności, aby uczestniczyć w politycznym projekcie Unii Europejskiej, pomimo, ze już wówczas wiadomym było, że stwarzać to będzie Polsce status kraju peryferyjnego i poddanego polityce neokolonializmu instytucjonalno-prawnego i bezwzględnej eksploatacji ekonomicznej. Wiadomym było także, chociażby na przykładzie Hiszpanii, Portugalii i Grecji, że przynależność do UE nie oznacza awansu gospodarczego, ani cywilizacyjnego i że Polska padnie ofiarą gospodarczej dominacji niemieckiej, cynizmu biurokracji brukselskiej oraz konformizmu i sprzedajności pseudo elit okrągłostołowych.

W 2004 roku słowo „suwerenność” było nie tylko niemodne, co niechciane i wypychane ze sfery publicznej.

Te partie, które nie do końca chciały się wyrzec państwowo- i narodowotwórczej  oraz politycznej doniosłości suwerenności – jak Samoobrona i szczerze narodowa część LPR zostały uznane za głównego wroga i opatrzone epitetem partii populistycznych wytypowane zostały za konieczne do wyeliminowania z życia politycznego . Głównym miejscem formułowania takich ocen była pro syjonistyczna Fundacja Batorego ( G.Sorosa), a jednym z orędowników tego poglądu był nie kto inny, jak przywódca PiS, Jarosław Kaczyński (Lider Prawa i Sprawiedliwości podkreślił na koniec, że w obecnej sytuacji społecznej i ekonomicznej nie da się dokonać rewolucji, ale nie można dopuścić do tego, by grupa wykluczonych czy tych, którzy obawiają się zmian powiększyła się. Jeżeli taka wielka grupa spotkałaby się przy urnach, to mielibyśmy rządy partii radykalnych i populistycznych – Samoobrony, Ligi Polskich Rodzin czy postkomunistów. Dlatego droga przed nami jest  trudna.”por.http://www.batory.org.pl/programy_operacyjne/debaty/cykl_naprawa/artykuly_15/wyklad_jaroslawa_kaczynskiego_14_lutego_2005)

Mając w pamięci nie tylko polityczne wybory PiS, ale także pełne zaangażowanie tej partii w propagowanie politycznego projektu tzw. Unii Europejskiej i likwidacji suwerenności Polski zgodnie z postanowieniami Traktatu Lizbońskiego muszą dziwić obecne  pełne hipokryzji politycznej słowa  przywódcy PiS, Jarosława Kaczyńskiego w trakcie ostatniego Kongresu partii Prawo i Sprawiedliwość:

Przedstawiliśmy społeczeństwu wiele obietnic. Od listopada 2015 r. stanęliśmy przed nowym, niesłychanie trudnym wyzwaniem. To wyzwanie, któremu na imię: spełnić obietnice. Gdyby je ująć w kilku słowach: obiecaliśmy Polskę suwerenną, solidarną, sprawiedliwą i silną. […] W sprawie imigracji mogliśmy odmówić, bo ten rząd jest suwerenny, bo jesteśmy suwerenni. 

Takiego państwa potrzebujemy – państwa silnego. Co to znaczy w praktyce? To naprawa państwa, spokojna i ostrożna, ale konsekwentnie idąca w stronę nowej jakości, którą można nazwać nowym państwem, niemającym związku z komunizmem, postkomunizmem i postkolonializmem. To ostateczne odrzucenie Balcerowicza, to nowy porządek gospodarczy. A ten nowy porządek to plan Morawieckiego. Musimy go zrealizować. 

 Nie jesteśmy kolonią i nie pozwolimy na ocenianie przestrzegania naszej konstytucji z zewnątrz. Kryzys TK pokazał kryzys konstytucji z 1997 r. Ona daje społeczeństwu wiele praw, tyle tylko, że w ogromnej mierze pozostają one na papierze.” ( za: http://niezalezna.pl/82719-jaroslaw-kaczynski-na-kongresie-pis-musimy-odrzucic-koncepcje-szkodnika-balcerowicza).

Postępujące polityczne i gospodarcze bankructwo projektu o nazwie „Unia Europejska”, który tak wiele kosztował naród polski i polskie państwo jest obecnie zastępowane w drodze  kolejnej manipulacji przez polityczną fikcję o nazwie „Unia Narodów”. Pozbawione wiarygodności politycznej, pełne hipokryzji i pustosłowia deklaracje o programie politycznej suwerenności państwa polskiego i ekonomicznym planie Morawieckiego nie posiadają żadnej treści w kontekście całkowicie wasalnej wobec USA polityki zagranicznej i wojskowej oraz kontynuowania polityki pieniężnej, finansowej i ekonomicznej zgodnej z zasadami ponadnarodowej lichwy oraz rezygnacji z zasad ekonomii fizycznej na rzecz spekulacji.

Droga do pomyślności Polski wiedzie poprzez wpisanie się Polski do grupy państw dążących do ustanowienia nowego, międzynarodowego ładu politycznego i gospodarczego, opartego o porzucenie jednobiegunowego ( syjonistyczno-anglosaskiego) modelu stosunków międzypaństwowych, ukształtowanie nowego ładu finansów światowych odrzucającego dominację dolara kreowanego w oderwaniu od podstaw ekonomii fizycznej. Ładu międzynarodowego opartego o poszanowanie mechanizmu wewnątrzkrajowej suwerenności pieniężno-finansowej suwerennych organizmów państwowych, odrzucającego zasady neokolonializmu gospodarczego i uznającego niezbywalne prawa narodów do rozwoju i dobrobytu.

Wpisanie się Polski do przedstawionej wyżej inicjatywy międzynarodowej wymaga ostatecznego zerwania z neokolonialną polityką pseudoelit okrągłego stołu z PiS, PO, SLD i wszelkimi mutacjami tych partii na współczesnej scenie politycznej Polski.

PZ

Suplement:

Rok jaki upłynął od napisania powyższego tekstu udowodnił pogłębiającą się obłudę politycznych deklaracji rządzącej obecnie partii PiS.

Z jednej strony mamy do czynienia, z pogwałceniem woli narodu polskiego, z instalowaniem na terenie Polski baz obcych wojsk, o eksterytorialnym statusie i wyłączonych z kompetencji prawa krajowego;  z upokarzającym i niesymetrycznym wspieraniem korupcyjnych i neofaszystowskich rządów na Ukrainie; ze  sprzecznym z konstytucją przeorientowaniem wojska polskiego w zagraniczny korpus ekspedycyjno-karny imperialnego mocarstwa i jego sojusznika na Bliskim Wschodzie; wreszcie z awanturniczą i konfrontacyjną, noszącą cechy samozagłady polityką wobec Federacji Rosyjskiej. Z drugiej zaś strony bez żadnych podstaw politycznych, materialnych i realnych działań politycznych upowszechnia się pogląd o rzekomej suwerenności Polski i samodzielnej polityce zagranicznej obecnego rządu. Lansuje się skompromitowane i tragiczne w przeszłości dla Polski idee Międzymorza i ” reduty” cywilizacji zachodniej i chrześcijaństwa ( sic!).

Pogłębia się proces zadłużania gospodarki Polski, zadłużania się polskich gospodarstw domowych. Budowany jest kosztowy i strukturalny skansen polskiej gospodarki, gdzie tania, słabo kwalifikowana  siła robocza, a nie droższa, ale wydajniejsza i lepiej technicznie uzbrojona siła robocza- są trwałymi trendami. Zamiast modelu rozwoju opartego na  rodzimej bazie badawczo-rozwojowej i wdrażaniu nowoczesnych polskich technologii lub importowanych, ale profilowanych pod polskie zdolności rozwojowe i eksportowe  preferuje się koncepcję obszaru czasowej lokalizacji pracochłonnych, energochłonnych,  szkodliwych środowiskowo produktów i procesów produkcyjnych. Pod szyldem wysokich technologii lokuje się w Polsce w przeważającej skali przedsiębiorstwa nieprodukcyjne, wyspecjalizowane jedynie w nieprodukcyjnych usługach finansowych, księgowych i manipulacji socjo-informatycznej.

Zupełnym skandalem i oznaką słabości państwa jest bezkarna i niekontrolowana działalność parabankowa i paraubezpieczeniowa oparta na lichwie i paraprzestępczym wyłudzaniu lub przejmowaniu dochodów oraz  realnego majątku Polaków, często wypracowanemu w warunkach tzw. ” nierynkowej gospodarki socjalistycznej”. Takim samym skandalem jest w dalszym ciągu pobłażliwość wobec wywożenia z Polski dochodów powstałych w wyniku rolowania kosztów wewnątrz korporacyjnych, wewnątrz korporacyjnych cen transakcyjnych oraz zysków bankowych i zysków zagranicznych detalicznych sieci handlowych.

Socjotechniczną osłoną do wyżej wymienionych działań „oświeconego” neokolonializmu jest wyrachowana  tzw. polityka dochodowo-socjalna ( 500+, i inne  przewidywane „gratisy”) pozbawiona istotnego waloru restrukturyzacyjnego, a jedynie parałapówkarski efekt społeczny, zresztą konsumowany z zadowoleniem przez zagraniczne handlowe sieci detaliczne. Prostsze rozwiązanie polegające na podwyższeniu granicy opodatkowania PIT lub rozliczenia PIT w rozkładzie na średni dochód na członka w rodzinie byłoby operacyjnie znacznie tańszym, ale nie przyniosłoby zakładanego efektu propagandowo-politycznego , a poza tym pokazywałoby wprost zatrważająco niski poziom dochodów w korelacji z ujawnianym tym samym poziomem ubóstwa. W rezultacie  rozpoczynałoby tak niechcianą przez  rządzących dyskusję nad  skalą biologicznego i socjalnego ubóstwa oraz wykluczenia społecznego w Polsce, po niemal 30 latach transformacji ustrojowej i 14 latach unijnego „oświeconego” neokolonializmu.

 

PZ  - 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

KOMENTARZE

  • Szanowny Panie Dariuszu
    Chciałbym jednak Panu wyjaśnić, że nie pełnię funkcji przewodniczącego Konfederacji na Rzecz Reform Ustrojowych. Pełni ją nasz kamrat Andrzej Jędrzejewski z Lublina. Wiadomo: musimy mieć pieczątkę i ktoś musi tego wszystkiego pilnować. U nas obowiązuje zasada "kto ma inicjatywę, nazbiera kontaktów i zbierze pomocników ten rządzi". W lecie trochę nami zakolebało i musieliśmy usunąć tych, którzy chcieli działać inaczej. To działa i jest zdecydowanie lepsze przy organizowaniu drobnych akcji niż ścisła hierarchia . Zdajemy sobie sprawę że przy akcjach grubszego kalibru to rozwiązanie może zawieść i jesteśmy przygotowani na inne.
    Dodatkowo zauważyliśmy, że nasza organizacja rośnie wtedy, gdy przygotowujemy akcje lobbingowe i z tej ścieżki chyba nie zrezygnujemy nie bacząc nawet na dotychczasowe mizerne efekty.
    Zaproszenie do połączenia sił przyjmuję z całą otwartością zwłaszcza, że siadamy do opracowania i upublicznienia naszego kontraktu wyborczego na nadchodzące wybory. "Naszego" to znaczy uzgodnionego w ramach wielobiegunowej sieci współpracy organizacji nacjonalistyczno-patriotycznych - jak by to nawet źle siedziało w uchu.

    Będę pełnił rolę dobrego ducha konfederacji tak długo jak nasi kamraci będą sobie tego życzyli.

    No to do roboty. Reszta w mailach
  • Witam Pana uprzejmie Panie Darku!
    No, nie wiem, nie wiem czy szukanie sojusznika funkcjonującego w tym kraju na marginesie teorii gospodarczych jest dobrym krokiem w kierunku konsolidacji środowisk funkcjonujących poza rządzącym establishmentem. Nie wiem czy tzw. KoRReUs szereguje się w ogóle w jakimkolwiek segmencie bo od czasu gdy nikander swym "kulturalnym" językiem wyzwał mnie od szumowin tudzież katolickich szuj i zablokował, przestałem interesować się twórczością tego starszego dystyngowanego pana z mojżeszową brodą. Aliści są przesłanki by podejrzewać, że gdyby obecnie rządzące mafie padły to zastąpiłyby je inne, w tym rzeczone Stowarzyszenie KoRReUs. Jego filarem jest wszak wielce utytułowany prof. Jacek Rońda, który niezależnie od tego, że ma jakieś sprawy w sądach, jest apologetą organizacji mafijnej a jej podejście do kwestii finansowych i generowania zysków przedstawia jako wzorcowe dla każdego, jak dotąd legalnie funkcjonującego przedsiębiorstwa niezależnie od jego wielkości, także dla każdego państwa.
    Podaję stosowny link:
    https://www.youtube.com/watch?v=dLuVKpm_1zw
  • @autor
    Ten post tylko upewnił mnie , że brak odniesień do KK w sposób gigantyczny podnosi jakość Pańskiego przekazu.
    Tak trzymać ! - na zachętę 5*
  • @Slav 21:01:35
    No co za wykwit intelektu. No naprawdę jestem pod wrażeniem.
  • PZ - stanislav
    Podzielam opinie.Jestem pod wrażeniem wszechstronnej i gruntownej
    argumentacji. *5
    pozdrawiam,
  • @Autor
    Kolejna inicjatywa usiłująca coś osiągnąć, teoretycznie jak każda w dobrej sprawie. Mnoży się tego tyle, że ciężko nadążyć czytać, zarówno w formie stowarzyszeń jak i partii.
    I jak każda, skazana z założenia na fiasko z jednej - najważniejszej przyczyny - kwestii problemu ego i lidera.
    Jest to dla mnie kompletnie nie zrozumiałe, że każdy chce jednoczyć, łączyć konsolidować, ale pod siebie. I swoje pomysły i opcje uznaje za lepsze, ważniejsze, jedynie słuszne.
    Nawet gdyby tak było, trzeba nauczyć się pokory i osiągania konsensusu w każdych niemal sprawach.
    Dlatego we współpracy z Koreusem opracowaliśmy zasady wielobiegunowej współpracy sieciowej do której zapraszamy wszystkie zainteresowane strony.
    Zasady są proste - struktura płaska, nie ma mądrzejszych, czy wiedzących lepiej, decyzje podejmowane wspólnie, bez możliwości manipulowania, zwiększonych uprawnień, narzucania komukolwiek zdania. Brak hierarchicznej struktury władzy, żadnych piramid w zarządzaniu.
    To właśnie sprawdzian, czy zależy komuś na współpracy i współdziałaniu dla Dobra Wspólnego, czy tylko na rozbiciu i podziałach na liczne inicjatywy "reformatorów".
    Tylko działania oparte na wspólnie , demokratycznie podejmowanych decyzjach będące wynikiem powstania stanowiska uzgodnionego w danym problemie może przynieść fundamentalne podstawy realnego zreformowania całego zakresu Systemu Społecznego.
    I to pierwsza klasa, jeśli nie przedszkole edukacji, jaką musimy przejść jako społeczeństwo, aby móc wspólnie osiągnąć sukces.
    Jak widać z historii ostatnich kilkudziesięciu lat - epoka liderów minęła i już nie wróci. Nie da się skutecznie i trwale zapoczątkować zmiany oddolnej, mogącej wywalić System w oparciu o taką formę działań.

    Poza logicznym elementem zagrożenia jakie niesie piramidalna struktura władzy/organizacji , nie kojarzę żadnego lidera, który by dochował obietnic i realizował po osiągnięciu odpowiedniego poziomu władzy, swoich postulatów. To nie zarzut, czy krytyka, ale oparta na faktach analiza. I bez emocji trzeba z tego wyciągnąć wnioski i dostosować taktykę i strategię działań, aby nie popełniać po raz kolejny tego samego błędu.
    To wskazuje że musimy nauczyć się wszyscy nowej cechy - umiejętności kompromisu, rozmów wzajemnych i szukania wspólnych rozwiązań i współpracy - szeroko pojętej. Nie mam pojęcia po co powstają coraz liczniejsze inicjatywy łączenia , konsolidacji, zjednoczenia - które jako jeden z podstawowych elementów wskazują chęć przygarnięcia innych pod siebie. Stawiam skrzynkę uper miodu pitnego, jeśli komuś się to uda.
    I niczym nie ryzykuję.
    Proponuję rozejrzeć się i wśród tych setek ofert połączenia poszukać - kto tak naprawdę chce zintegrować działania, bez interesu własnego?
    Bo na hasła, którymi wszyscy wycierają sobie 4 litery, zwracać uwagi nie ma sensu. Niemal wszędzie jest Bóg, Honor i Ojczyzna. Tylko zrozumienie tych określeń u każdego wygląda inaczej. Ubolewam, że te hasła aż tak bardzo się zdewaluowały.
    Nie ukrywam, ale jedną z najbardziej zrównoważonych inicjatyw uważam powstałą we Wrocławiu pod hasłem Wolni Ludzie. Janusz Zagórski absolutnie nie przyciąga nikogo narzucaniem jakichkolwiek koncepcji działań, a stara się zjednoczyć wiele środowisk w inicjatywie podobnej do naszej, Koreusowej inicjatywie Wielobiegunowej Współpracy Sieciowej.
    Wszelkie koncepcje działań mają się opierać na wspólnych uzgodnieniach i w oparciu o wspólne decydowanie oparte na procesie dyskusyjnym wszystkich zainteresowanych.
    Będziemy się angażowali w ten projekt, bo strategicznie ma on perspektywy stworzenia silnego fundamentu i podstaw, które umożliwić mogą realne stworzenie siły, mającej potencjał do zmian na szerokim spektrum społeczno-gospodarczym, w kierunkach wszystkim bliskim.
    I nie będzie to pomysł jednej osoby, próby narzucenia innym jakiś poglądów, ale wypracowana w toku dyskusji wspólna wartość oparta na stanowisku uzgodnionym.
  • Panie Dariuszu
    W dniu 7 listopada byliśmy w Sejmie na spotkaniu z posłami Sachajko i Kuleszą. Przedstawiliśmy trzy problemy: architektury monetarnej, wielostronnych umów wspólnie kontrolowanych i powszechnego samorządu gospodarczego. Dlaczego akurat takie tematy? - otóż są one u nas wysoko pozycjonowane ale co najważniejsze mają ustabilizowany skład ludzi zaangażowanych. Chyba uzyskaliśmy to z czym jechaliśmy a mianowicie uzyskaliśmy zapewnienie udostępnienia sal sejmowych na trzy konferencje poświęcone tym właśnie tematom. Pierwsza planowana jest na początek stycznia i biorą za nią odpowiedzialność panowie Dobrzyński i Jankowski z NISS. Wkrótce rozpoczniemy pracę nad agendą. Zapraszam więc WSP do włączenia się w ten projekt. Jak Pan zapewne zauważył wszystko staramy się uzgadniać więc proszę uzbroić się w cierpliwość i - w miarę możliwości - śledzić maile.

    Pozdrawiam
  • @nikander 11:13:39
    Drobna uwaga.
    Nie KoRReUs ale po prostu - Koreus.
    Chociaż wolimy Konfederacja Na Rzecz Reform Ustrojowych.
    http://koreus.pl/
  • @Roman Klimczyk 07:35:01
    http://koreus.pl/7-glowna/blog/74-spotkanie-w-sejmie-z-poslami-sachajko-i-kulesza

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031