Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
527 postów 3728 komentarzy

Stowarzyszenie WPS

Rzeczpospolita - Roman Dmowski: Siła narodu leży w jego zorganizowaniu.

W rosyjskiej TV Żyd dostał w mordę

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Ironia, perfidia, losu, paradoks historii - ? : wczorajsi żydowscy zbrodniarze dzisiaj są zachodnią demokracją.

Tego u nas jeszcze nie ma – a szkoda, bo za bezczelny antypolonizm, za perfidne kłamstwa, za nienawiść, grabież majątku i ludobójstwo na Polakach przynajmniej w mordę się należy.

Czytelnika winno zaciekawić, że w mordę dostał żydowski antystalinista. Młodszym Czytelnikom należy się od razu wyjaśnienie. Otóż rewolucja październikowa w Rosji została przeprowadzona przez Żydów przywiezionych z USA i przez USA opłaconych. Tzw. okres stalinizmu kojarzony jest powszechnie z ogromem zbrodni, tylko jakoś ani media, ani oświata nie informują, że aparat władzy – czytaj: aparat komunistycznych zbrodni w ZSRR -, był zdominowany przez Żydów. To właśnie J.Stalinowi zawdzięczać należy czyszczenie apartu władzy ZSRR z żydowskich zbrodniarzy.

Nie inaczej było z aparatem władzy w Polsce, w PRL do 1956r. – także był zdominowany przez żydowskich zbrodniarzy. I rzecz charakterystyczna, dotycząca wszystkich państw bloku socjalistycznego: gdy w latach 1953-56 załamaniu uległ tzw. stalinizm, żydowska bolszewia gremialnie przeszła do opozycji. To właśnie z niej, z ich potomków, wywodzi się obóz rządzący w IIIŻydo-RP, który do 1989r. nazywał sam siebie „demokratyczną opozycją”.

Ironia, perfidia, losu, paradoks historii - ? -: wczorajsi żydowscy zbrodniarze dzisiaj są zachodnią demokracją.– Cóż, w końcu to naród wybrany (?) względem, którego żydo-katolików obowiązuje nakaz braterskiej miłości. Trzeba więc być nie lada ignorantem politycznym, żeby pozwolić sobie na złudzenia, że żydowski reżim IIIRP będzie realizował jakiekolwiek polskie interesy i że dopuści do głosu autentyczną polską, narodową, opozycję, co wcale nie przekreśla konieczności jej tworzenia.

Dariusz Kosiur

__________________________________

(Z prywatnej poczty)

Autorem poniższego tekstu jest dr Marek Głogoczowski – markglogg

 

A przy okazji MORDOBICIE na ekranie TV Moskiewska Konsomolska Prawda z okazji dyskusji “Czy stalinizm był chorobą?” (Czy na odwrót “Antykomunizm to choroba?”) Bić po mordzie zaczął antystalinista, aktualny doradca prezydenta Rosji d/s Społeczeństwa Obywatelskiego, ale je zakończył ROSŁEJ POSTAWY OBROŃCA BATIUSZKI STALINA, prawie nokautem z antystalinistą na podłodze i rozbitymi okularami (które głupek Obywatelski założył, najwyraźniej po to, aby trafić w nadstawioną – wyraźnie po chrześcijańsku – mordę ideowego przeciwnika) :

 

 

 .
Ale do rzeczy. Jeden z zawziętych dyskutantów w polsko-języcznym internetowym “kółku różańcowym”,
absolwent filozofii “dwóch katolickich uniwersytetów”, zarówno w Starym jak i Nowym Świecie, potomek arystokracji I RP, W. Julian Korab-Karpowiczostatnio napisał bardzo TOLERANCYJNIE, jak na PRAWDZIWEGO AMERYKANINA przystało, taką oto dobrą Nowinę dla Polaków, nie zawsze legitymujących się wieloma paszportami :
.
Rozpoznać wrogów Polski można po tym, że występują przeciwko Kościołowi katolickiemu
 .
W. Julian Korab-Karpowicz jest autorem książki HARMONIA SPOŁECZNA – piw.pl
 .
Z ostatnich dwóch zdań można wydedukować, że według W.J. K-K, KK (Kościół Katolicki) jest gwarantem ustroju Harmonii Społecznej, w szczególności w Polsce. A ponieważ Watykan, Sedes Apostolicum, jest bezpośrednio podległy tzw. Deep State USA*, więc HARMONIĘ SPOŁECZNĄ w Polsce gwarantują nam Stany Zjednoczone AP – i wystarczy do tego “kraju pod bogiem” sobie polecieć, by już po kilku dniach się zorientować, na czym ta, gwarantowana “Miastem na wzgórzu” Harmonia Wyjątkowego Narodu polega.
 .
(* Przypominam, wg. razwiedki ministra Czasława Kiszczaka, w 1978 roku “Karola Wojtyłę na papieża wybrało CIA oraz kardynałowie niemieccy”, też niewątpliwie kontrolowani – cuius regio eius religio – przez tych “strażników Świętego Miasta Waszyngton D.C.”)
 .
Tyle recenzji książki HARMONIA SPOŁECZNAW. Juliana Korab-Karpowicza, na podstawie jego zdania o wrogach Polski.
.
Jest zatem sprawą oczywistą, że jako wróg KK jestem (przynajmniej wg.W.J. K.-K) Wrogiem Polski – i to dokładnie od jesieni 1981, kiedy to miałem NIEPRZYJEMNOŚĆ przeczytania we Francji encykliki “Laborem exercens” polskiego papieża, skądinąd dobrego znajomego mej rodziny. Próbowałem nawet napisać coś o tej NIEPRZYJEMNOŚCI do paryskiej Kultury (Giedroyć też był wrogiem KK). Mając ten tekst Giedroyć z prośba o opinię napisał do znanych emigracyjnych profesorów filozofii – i skończyło się na tym, że otrzymałem od prof. Leszka Kołakowskiego (z All Souls College w Oxfordzie) i Józefa Bocheńskiego (z Uniwersytetu Fribourg, CH) listy z opiniami na temat “Ewangelii pracy i podstępu Szatana” – bo tak zatytułowałem mą krytykę pracy papieża Polaka. (Kołakowski – którego znałem jeszcze z UC Berkeley – mi napisał szczerze, że ZŁEM JEST CYWILIZACJA, a Bocheński się wymigał stwierdzeniem, “że(pomimo 3x dr h.c.) na tej sprawie sie nie zna”.
 .
Ale sprawa ZŁA tkwiącego w PRACY nad ROZBUDOWĄ CYWILIZACJI pozostała nie rozwiązana. Zwłaszcza że ta CYWILIZACJA, budowana pod nadzorem tzw. “Deep State USA” (czyli zestawu rządzących USA i 3/4 Świata Korporacyjnych Mafii) coraz bardziej przypomina zgigantyzowanego ekonomicznie, NIEZRÓŻNICOWANEGO PLANETARNEGO RAKA.
.
A teraz króciutko.
.
1/ Nie może być ŻADNEJ HARMONII MIĘDZY BIEDNYM A BOGATYM (to dla wiedzy W.J. K.-K.)
cytuję z HELLENISTYCZNEJ KSIĘGI SYRACHA, rozdz. 13:
Jakiż może być pokój między biednym a bogatym, dziki osioł na pustyni jest żerem dla lwów, a biedny jest strawą dla bogatego
(stąd właśnie tzw. komuniści nabrali przeświadczenia, że “burżuje to krwiopijcy proletariatu”).
.
2/ HELLENISTYCZNA Księga Syracha została “wycięta” z Biblii Żydowskiej – czyli ST – przez “żydowskiego mędrca” Ben Akivę (który popierając bezmyślnie powstanie Bar Kochby “Syna Gwiazdy”, doprowadził nie tylko do likwidacji starożytnego Izraela ale i do likwidacji siebie samego w mękach na żywo ze skóry obdzieranego przez Rzymian.)
.
3/ Ta proto-komunistyczna księga Syracha została także wycięta z Biblii protestanckiej, najpierw przez Marcina Lutra, potem przez innych “ewangelistów”. I mamy to co mamy, czyli żydo-chrześcijańską CYWILIZACJĘ TPD (Technika, Pieniądz, Dupa) w pełnym rozkwicie, w szczególności w (wolnej od ograniczeń “helleńskiego” ROZUMU) Polsce.
.
4/ A jak to piszę w tekście bojowym “TANTRA to symbol Euro-amerykańskiej Cywilizacji”** obecna dominacja kultury NEG-OTIUM (widoczna chociażby w kolejnych komercyjnych “Przymierzach z Bogiem Izraela”) to jest COŚ NAJGORSZEGO, co nas spotkało i co niewątpliwie pokara nasze dzieci także.
(** Piszę po angielsku, bo brakuje mi środków by przetłumaczyć tę MĄDROŚĆ HELLENÓW na inne EU + FR języki),
.
5/ Bowiem środkiem do “rozwalania od wewnątrz”, czyli likwidacji naturalnej harmonii członków bardziej złożonych społeczeństw i narodów, jest właśnie DEKALOG, także ten “chrześcijański”, ogłoszony przez Mojżesza w ramach jego “Przymierza z Bogiem” pod górą Synaj. Przymierza scementowanego KRWIĄ trzech tysięcy beztroskich Żydów, nie wierzących w Kamienne Tablice, bestialsko zamordowanych przez “tolerancyjnych mojżeszowych”:
 .

Mojzesz

A oto, co z tego komercyjnego, uświęconego krwią 3 tysięcy “baranków bożych”,mojzeszowego Przymierza po górą Synaj logicznie (logika to “bóg filozofów”) wynikło. Cytuję z:

WOJNA BOGÓW

HELIOS-ŚWIATOWID
kontra
JAHWE-HEFAJSTOS

Nowy Celsus
Kraków 1996

 .

NAJWIĘKSZA HAŃBA GATUNKU HOMO SAPIENS

Mojżesz znał dobrze praktykowaną w Egipcie, kapłańską zasadę, że rzeczy które mają być uznane za ważne, należy komunikować wiernym w odpo­wiedniej scenerii[1], najlepiej zaś w oprawie z sil pozornie nadprzyrodzonych. Wlazł on zatem na zakazaną dla innych, wysoką górę na pustyni Synaj, gdzie aż 40 dni czekał, aby z Dekalogiem pojawić się wśród ludu dopiero w momencie rzadkiej na pustyni burzy, wśród piorunów i grzmotów. Jakąż to jednak informację przekazał on potomnym, w tej rzeczywiście imponującej scenerii?

.

Pierwszy nakaz Dekalogu brzmi: „Nie będziesz miał innych bogów obok mnie […] Bo ja jestem bogiem zazdrosnym i karzę występek ojców na synach do trzecie­go i czwartego pokolenia”. Otóż zazdrość nie należy do uczuć pięknych ani szla­chetnych. Ten często powtarzany przez Biblię przymiotnik wskazuje, że dla Mojże­sza „obcym bogiem” był właśnie „bóg wewnętrzny”, o którym mówiliśmy na wstępie. Ten to bóg prawdziwy — przez Platona określany jako Eros — pobudzał ludzi iluminowanych nim do szukania w świecie piękna, logiki oraz harmonii. W zasadzie cały tekst Starego Testamentu (za wyjątkiem pism powstałych pod pod wpływem helleńskim) potwierdza tezę, że Jahwe oraz jego kapłani byli śmiertelny­mi wrogami właśnie naśladowców boga przyjaźni i prawdy. (Platon w „Uczcie” podaje taką między innymi charakterystykę Erosa: „On chłody serc ludzkich roz­prasza, on je ciepłem okrasza; on łagodność pomnaża, gwałtowność umarza; on wzbudza przyjaźń, ostudza nieprzyjaźń, dla dobrych łaskawy, dla mądrych ciekawy; on dla bogów cud, dla straconych dziw, dla wybranych skarb. W nim wykwintny wdzięk (…) on bogów radością, on ludzi pięknością, ozdobą”.)

.

Tezę o genetycznej wręcz wrogości kapłanów Izraela do Erosa najlepiej ilustrują wyjątki z podsumowywującej Stare Przymierze Księgi Malachiasza: Uprzykrzyli­ście się Panu swymi mowami […] tym, że mówicie: Każdy człowiek źle czyniący jest miły oczom Pana, w takich ludziach ma on upodobanie. Albo: Gdzież jest Bóg, sprawiedliwy sędzia? — 2, 17; Czyż Ezaw nie był bratem Jakuba? — a Ja jednak umiłowałem Jakuba, Ezawa zaś miałem w nienawiści — 1, 2-3.

.

Dla nie-żydów wskazówką dlaczego Ezaw został znienawidzony może być uwaga H. Graetza zamieszczona w jego książce „Historia Żydów”, niedawno wznowionej w Polsce. Według tego autora, Ezaw był po prostu „dziki” czyli „nie-cywilizowany”. Jahwe zatem przedstawia się jako BÓG MATERIALNEJ CYWILIZACJI, który kochał — i kocha — tylko ludzi przedsiębiorczych i pracowitych, choćby nawet byli oszustami jak biblijny Jakub-Izrael. Z kolei Ezaw, swymi cnotami szlachetnego przebaczania i odwagi myśliwego, nie mógł przecież przyczynić się do budowy najmniejszego nawet domku[2], będącego symbolem cywilizacji pod każdą szerokością geograficzną. A zatem za swój brak chciwości i pracowitości został Ezaw przez Jahwe-Labora (Hefajstosa) na zawsze przeklęty (patrz także Aneks IV).Jak Jahwe, bóg Izraela, nienawidził ludzi szlachetnych (co zresztą doskonale przedstawił William Szekspir w sztuce „Kupiec z Wenecji”), tak jednocześnie za wszelką cenę starał się promować zachowania najbardziej podłe, jak chociażby to sławne, bezmyślne rozmnażanie się „na obraz i podobieństwo królików”, względnie „panowanie nad ziemią” na obraz dewastujących wszystko, ślepych i uciekających od słonecznego światła termitów. (Najlepiej to podłe zachowanie się boga Jahwe ilustruje tak zwany „Dekalog Rytualny” umieszczony w Księdze Wyjścia 34, 14-26: w sposób trywialnie logiczny wynika z niego, że zazdrośni „na obraz i podobieństwo ich Pana” kapłani, po to tylko mają wymuszać kult ich prywatnego boga, aby ich świątynie — a zatem oczywiście i oni sami —- obfitowali w bogate dziesięciny…)

.

Przykazanie drugie („Nie będziesz wzywał Jahwe, boga twego nadaremno, bo Jahwe ukarze tego, kto wzywa jego imienia na próżno”) na pierwszy rzut oka wydaje się być redundancją (powtórzeniem, wzmocnieniem) przykazania pierwsze­go. Sugeruje ono bowiem, iż Pan jest tak Wszechmocny, że nie ma co mu zawracać głowy błahostkami. Jednak logiczna analiza tego przykazania — a zatem analiza dokonana według wskazań platońskiego Boga Najwyższego — demonstruje coś zupełnie odwrotnego, a mianowicie, że wszechmoc Jahwe jest li tylko pozorowana: jeśli się bowiem wezwało tego boga na pomoc i on nie pomógł, to jest to tylko dowód, że się go wzywało nadaremno, za co się będzie ukaranym. To przykazanie daje po prostu zakamuflowaną, niewątpliwie podpatrzoną w Egipcie, wskazówkę dla kapłanów że aby wezwać Jahwe w sposób skuteczny, to należy z góry wiedzieć, że skutek tej inwokacji będzie pozytywny (tak właśnie postąpił Moj­żesz, który fachowo wezwał Jahwe aby otworzył mu i zamknął Morze Czerwone). Jeśli jednak kapłan wie z góry, że pożądane przezeń zjawisko wystąpi niezależnie od wezwania Jahwe, to ma on świadomość, że ten bóg jest tylko atrapą. To właśnie drugie przykazanie zdradza judaizm jako religię zupełnie laicką, obliczoną li tylko na tumanienie wiernych bogiem. (Przytaczany powyżej prorok Malachiasz rozpa­cza, że wierni składają Panu oszukańcze dziesięciny. A przecież jeśli Jahwe był (jest?) bogiem-oszustem, to jest rzeczą ewidentną, że wierni rewanżowali się narzu­conemu im bogu poprzez równie oszukańcze dary. Jak pisze Malachiasz, te ofiary składały się z tego co zrabowane, ślepe, chore i chrome. Dla osoby spostrzegaw­czej to są właśnie atrybuty boga Izraela.)

.

Przykazanie trzecie podkreśla niewolniczy charakter Narodu Wybranego (…„przez sześć dni będziesz pracował, zaś siódmego dnia będziesz odppoczywał… Ponieważ przez sześć dni uczynił Jahwe niebo, ziemię etc.”). Kapłanom (Mojżeszo­wi?) w tym przykazaniu nie chodziło bynajmniej o świętowanie w szabat, ale dokładnie na odwrót — o uświęcanie niewolniczego zwyczaju, że aż sześć dni w tygodniu to są dni pracy. (W innych, mniej niewolniczych cywilizacjach świąt jest o wiele więcej. Na przykład w Nepalu do dzisiaj, mniej więcej co trzeci dzień to święto. W wielu zaś krajach islamu urzędy są zamknięte już od piątku w południe aż do poniedziałku.)

.

Z tego trzeciego przykazania wynika, że Jahwe jest bogiem pracy, przez nowo­czesnych psychoanalityków (Freud, Fromm) określanym jako LABOR. (Jak już pisaliśmy, w greckim aeropagu bogów, jedynym, podrzędnym bogiem, który praco­wał i tworzył najrozmaitsze przedmioty, był obrzydliwy i zazdrosny Hefajstos.) Do czego jednak była potrzebna Mojżeszowi i jego kapłanom ta ustawiczna praca? Obrzydliwy dla prawowiernych żydów, chrześcijański „advocatus diaboli” zdaje się sugerować, że Mojżasz był, podobnie jak jego przodek Jakub-oszust, izraelitą umysłowo bardzo prostym, który pozostawał pod urokiem wysoko zurbanizowanej, silnie rozwiniętej pod względem ekonomicznym, cywilizacji Egiptu. Ten prorok-prostak chciał li tylko zamiany ról społecznych w cywilizacji będącej jak gdyby zwierciadlanym odbiciem cywilizacji Egiptu: to obrzezani Żydzi mieli przejąć rolę (obrzezanych) egipskich kapłanów, dyrygując podległymi sobie narodami[3] — „nie one będą panować nad Tobą, ale ty będziesz nad nimi panował” (V Moj. 15, 6). O tym kopiowaniu Egiptu będziemy jeszcze pisać.

.

Jest i czwarte przykazanie Dekalogu „czcij ojca i matkę twoją”. Na pozór jest to rzecz ewidentna: dzieci zazwyczaj czczą swych rodziców. Jeśli jednak wprowadza się rzecz tak ewidentną do oficjalnego Prawa (Tory) to oznacza to, że dzieci Izraela miały nienajlepszą opinię o swych rodzicach i przodkach: będąc bowiem nich blisko, dostrzegały nikczemność ich życia: albo byli ci rodzice niewolnikami pracy oraz bezmyślnego prawa, albo rabusiami jak sławny król Dawid, albo pospolitymi kombinatorami jak ich praojciec Jakub. Fakt odgórnego zadekretowania posłuszeństwa synowskiego przypomina konstytu­cyjne „zabezpieczenie” przywódczej roli partii komunistycznej w Polsce, co nastąpiło dopiero w 1976 roku, dokładnie w momencie gdy partię tę od we­wnątrz zaczęła cechować kompletna pustka.

.

[1]  Warto w tym miejscu przypomnieć, że i Jezus Chrystus, by uwiarygodnić swe posłannic­two wśród przygotowanych przez Biblię na cuda Żydów, też stosował podobne chwyty reklamowe: zgodnie z biblijną przepowiednią wjechał na ośle do Jerozolimy, był uzdrowi­cielem itd. Jednak przepowiedzianym potomkiem króla Dawida nie był, a pomimo to nim został (Mat. 1,1). Jest to przykład jeszcze jednego biblijnego „cudu”.

.

[2]   Domek (hebr. tabernacle — Św. Namiot) jest obiektem kultu w każdej cywilizacji burżuazyjnej. Wywodzący się z judaizmu kult domków („skrzyń boga”) osiągnął swe apogeum we współczesnej cywilizacji liberalnej. Anglojęzyczni „skrzyniowiercy” — albo inaczej Ludzie skrzyni — podobnie jak starożytni żydowscy kapłani, wchodzą w kontakt ze swym Bogiem jedynym tylko w otoczeniu fetyszyzowanych przez nich skrzyniopodobnych przedmiotów: nie tylko przed ekranem Komputera oraz przed okienkiem Banku, ale także w supermarketach, samochodach, a nawet i w klozetach.

 .
 .
PS
 Przyznaję, że miałem niezły UBAW czytając MECHANICZNE TŁUMACZENIE mego tekstu z JĘZYKA PANÓW na Język PODDANYCH (“PAN-owskiemu”, tj. Deep State USA, ogłupianiu). Ale ISTOTA RZECZY, ŻE Z NIC(ZEGO) TYLKO NIC(OŚĆ) MOŻE ZOSTAĆ PRZEZ “BOGA” STWORZONA, chyba się zachowała…
 .
Zwłaszcza ta fraza: Globalną Świecką Religię jako trywialny Kult Techniki, PIENIĄDZE, i miłosnego Pocieszyciela ASS
.
Nb. Ostatnie trzy słowa na temat miłosnego Pocieszyciela ASS są kwintesencją psychoanalizy Zygmunta Freuda, cytuje z TŁUMACZENIA:
 .
Cała freudowska psychoanaliza jest przesiąknięta jawnymi skojarzeniami narządów płciowych, w tym słynnym Freudowskim odbytem , surogatem pochwy (∇) dla homoseksualistów.
 
________________________________________________________
 

KOMENTARZE

  • Gdyby tak w chazar-telavizji
    Polak podniósł rękę na chazara-mongoła to tak jakby podniósł rękę na siebie.Gdyż tułow po-lski a świński łeb chazara.
    Co innego jak chazar wali chazara z liścia,goje rozdziawieni.
  • @kfakfa 14:09:32
    Od czasu "chazarskiego kryzysu" wszyscy można powiedzieć-jak na komendę zaczęli pisać o "chazarach" i ich złych czynach, niekórzy nadal nabożnie i z czcią z dużej "Ż".
  • @kfakfa 14:25:35
    No, właśnie. Nagle wielu zaczęło dostrzegać, że są u nas - w "Polin" - Żydzi, że Żydzi dyktują politykę Zachodu.

    Jednak "chazarski kryzys" bardzo mnie ucieszył, był on nam Polakom bardzo potrzebny. Mam nadzieję, że ten kryzys będzie zdradzał kolejne swoje oblicza. Dlaczego? - spróbuję wyjaśnić w kolejnym tekście.
  • Zadziwiająco-nie dziwne jest milczenie
    Chazarów przebranych za KK/KRK takich jak el-po-laco-Polak.
    Widocznie chazary trzymają ich w odwodzie.
  • Bogu dziękuj Rzeczpospolita że dzieli nas ekran monitora
    w przeciwnym wypadku też byś oberwał.
    Należy ci się za zmanipulowanie informacji o dziennikarskiej bójce.
    Zupełnie nie wiem po co to zrobiłeś ale widać musiałeś mieć silną motywacje.Bardzo silną skoro zrezygnowałeś z gratki jaką było ewentualny krótki opis sytuacji.Zważywszy jakie "korzyści" mógłbyś z tego wyciągnąć to naprawdę głupio zrobiłeś.
    Opis sytuacji:
    uczestnicy:Nikołaj Swanidze (narodowość jak widać), https://en.wikipedia.org/wiki/Nikolai_Svanidze wyjątkowo odrażająca figura.Kłamca,manipulator,kanalia -jednym słowem LIBERAŁ.
    Jak każdy szanujący się liberał jest rodzinnie silnie powiązany z bolszewikami.
    Jego babka Cila Isakowna Łuskin to bolszewicka aktywistka ,po linii ojca spowinowacony z rodziną pierwszej żony J.Stalina. https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%A1%D0%B2%D0%B0%D0%BD%D0%B8%D0%B4%D0%B7%D0%B5,_%D0%9D%D0%B8%D0%BA%D0%BE%D0%BB%D0%B0%D0%B9_%D0%A1%D0%B0%D0%BC%D1%81%D0%BE%D0%BD%D0%BE%D0%B2%D0%B8%D1%87
    Nikolaj Swanidze jest powszechnie znienawidzony,otwiera wszystkie rankingi rusofobii.
    W październiku 1993 r "nadawał" z Ostankino https://www.youtube.com/watch?v=bEqrXW_759I

    Maksym Szewczenko,dziennikarz,obrońca praw człowieka,obecnie w komitecie wyborczym Grudinina.
    https://en.wikipedia.org/wiki/Maksim_Shevchenko_(journalist)
    Kiedyś popularny telewizyjny dziennikarz ale od kilku lat ma szlaban na państwową telewizję.Jest znanym orędownikiem sprawy palestyńskiej i onegdaj w ferworze dyskusji powiedział:"Jeśli będą prowadzić Żydów do komór gazowych trzeba będzie ich ratować.Ale nie wcześniej".
    Za to nieostrożne zdanie Żydzi podnieśli larum stąd szlaban na TV.

    Powiedzieć że Szewczenko jest "obrońcą bariuszki Stalina" to trzeba bardzo chcieć oszukać czytelnika.Powiem nawet że to drwina z czytelnika i wykorzystywanie faktu że nie znając języka jest całkowicie bezbronny.
    Ja nawet gdzieś w głębi ducha podejrzewam że Szewczenko jest anarchistą (a anarchistów boję się bardziej niż stalinistów),bo nieustanie mówi o wolności,wolności,o tłumiącym wolność aparacie państwa itd i w tym duchu.

    Natomiast Swanidze to podła świnia robiąca to co od 25 lat robią nasze elity polityczne-opluwa przeszłość,dezawuuje każde osiągnięcie,każdy sukces zamienia w klęskę itd.A wszystko za pomocą kłamstw,manipulacji,oszczerstw.Ponadto prowokator.Notorycznie prowokuje swoich rozmówców a potem chce ich bić.
    Swanidze kontre premier Ruckoj 2011
    https://www.youtube.com/watch?v=J27bRCYnBLc
  • @ikulalibal 16:31:41
    Kalkuluj sobie "ikulalibal" także, że absolutnie nie jest wykluczone, że znalazłbyś się na podłodze jak antystalinista Swanidze, a jesteś popędliwy jak i on.

    A co do mojego wstępu, to proponuję przeczytać go ponownie i na głos i to nawet kilka razy, oczywiście mam na myśli czytanie ze zrozumieniem - jeśli potrafisz -? Nie zawiera on nic z tego co mi imputujesz w swoim komentarzu, w dodatku niemal dwukrotnie dłuższym od mojego wstępu.
  • @Rzeczpospolita 19:23:25
    Maksym jest SUPER! Oglądam go w różnych programach i zawsze mówi do rzeczy.
  • @Rzeczpospolita 19:23:25
    Dodam jeszcze, że w rosyjskich programach co dzień, oprócz weekendów, powinni w dziób otrzymywać strzały Maciejczuk a przede wszystkim Korejba, przedstawiciele z Polski.
  • @lorenco 02:46:18
    To komu "walić po ryju" Rosjanie sobie poradzą.Gorzej ,że w w chazarskiej TVPISrael chamom chazarskim i up-om nikt nawet w myślach mowie i uczynku tego nie zrobi.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728